Internet to nieograniczone źródło wiedzy. W niewiarygodny sposób udoskonalił formy komunikowania się. Bez przeszkód możemy rozmawiać, a nawet widzieć się z osobami będącymi na drugiej półkuli, a przekaz informacji przebiega w tempie błyskawicznym. Wysłanie maila zajmuje przecież zaledwie kilkanaście sekund. Jednak zawsze należy pamiętać o tym, że w rękach osób nieodpowiedzialnych może okazać się bardzo niebezpiecznym narzędziem do przekazywania lub rozpowszechniania niebezpiecznych treści. Należą do nich materiały mogące mieć szkodliwy wpływ na rozwój i psychikę dziecka (pornografia, rasizm, ksenofobia, treści nawołujące do popełniania przestępstw, zachęcające do prostytucji, do używania narkotyków czy do hazardu oraz takie, które zawierają elementy psychomanipulacji).
Sosnowiecka Caritas w akcji
Reklama
Internet pełen jest negatywnych wzorców dla młodych ludzi. Postanowiła z tym walczyć sosnowiecka Caritas. Nauczy rodziców jak bezpiecznie korzystać z sieci. „Sieć internetowa jest dzisiaj bardzo pożytecznym narzędziem zdobywania wiedzy, komunikacji międzyludzkiej i rozrywki. Może to jednak być również narzędzie bardzo niebezpieczne, wobec którego rodzice, ale także dzieci i młodzież bywają bezradni lub mają bardzo nikłą o nim wiedzę” - zaznacza ks. Tomasz Folga, odpowiedzialny za akcję w diecezji sosnowieckiej. Dodaje również, że Caritas jako instytucja dba nie tylko o to, by pomagać ludziom w przypadkach losowych i różnego rodzaju tragediach. „Nasza akcja jest rodzajem prewencji, zapobiegania nieszczęściom, które mogą się wydarzyć podczas nieumiejętnego korzystania z Internetu” - wyjaśnia diecezjalny koordynator.
W październiku zostaną przeszkoleni trenerzy, którzy będą spotykać się z młodzieżą w szkołach i mówić (uświadamiać) na temat internetowych niebezpieczeństw. W akcję zaangażowało się ponad 30 diecezjalnych Caritas. Zostanie uruchomiony także specjalny serwis internetowy skierowany do rodziców, opiekunów i dzieci. Projekt będzie realizowany przy współpracy z jednym z producentów m.in. oprogramowania komputerowego i Fundacją „Dzieci Niczyje”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Niebezpieczeństwa w sieci
Z badania, które na zlecenie Fundacji „Dzieci Niczyje” przeprowadził Gemius, wynika, że 71 proc. dzieci trafia w Internecie na materiały pornograficzne, 51 proc. na materiały z brutalnymi scenami, a 28 proc. na takie, które propagują przemoc i nietolerancję. Skala problemu jest zatem olbrzymia. Internet od samego początku to dla środowisk pedofilskich doskonałe narzędzie do dystrybucji, wymiany i produkcji pornografii dziecięcej. Co więcej, pedofile często podając się za rówieśników, dopuszczają się uwodzenia on-line małoletnich użytkowników sieci. To zjawisko, z angielska nazwane grooming, dotyczy zwierania znajomości za pomocą mediów elektronicznych, typu: komunikatory, blogi, czaty itd. Pierwszy kontakt z dzieckiem, które ma zostać ofiarą, odbywa się w Internecie. Dalsze miejsce kontaktu jest zależne od przebiegu procesu groomingu. To jedna z cech charakterystycznych tego zjawiska: grooming to proces mogący trwać przez wiele miesięcy. Intencją osoby dorosłej w tym procesie jest stopniowe wprowadzanie dziecka w aktywność seksualną w celu jego wykorzystania.
Jak chronić dziecko?
Przede wszystkim rozmawiaj ze swoim dzieckiem. Uświadom mu, że w sieci znajdują się treści, których powinno unikać. Nie ma sensu udawać, że ich nie ma, prędzej czy później dziecko się i tak na nie natknie. Ustal z nim zasady korzystania z Internetu. Najgorszą rzeczą jaką możesz zrobić to zakaz korzystania z sieci. Nie od dziś wiadomo, że zakazany owoc kusi najbardziej. Dużą pomocą dla rodzica mogą być programy filtrujące treści internetowe. Jednym z takich programów jest Opiekun Dziecka. Pozwala on: blokować strony zawierające pornografię, przemoc, wulgarne słownictwo i inne szkodliwe treści, możesz również zablokować komunikatory internetowe, czaty oraz możliwość ściągania plików z sieci, dodatkowo program pozwala na ustalenie limitów czasowych korzystania z Internetu przez dziecko.
Porozmawiaj z dzieckiem o tym, jakie kontakty wolno mu nawiązywać za pomocą Internetu, określ, które są niebezpieczne; zapewnij, że warto żebyś ty lub inne dorosłe osoby wiedziały o każdej osobie, z którą nawiązuje ono kontakt przez Internet; powiedz, że cokolwiek zdarzy się niebezpiecznego w Internecie, najważniejsze jest, aby dziecko ci o tym opowiedziało.
„Dla moich dzieci Internet to prawdziwa kopalnia wiedzy, ale jestem tego świadom, że także ogromny śmietnik, w którym można znaleźć pornografię, przemoc, narkotyki. A przecież przed tym wszystkim chronimy nasze pociechy w realnym świecie. Troszczymy się o to, co ogląda w telewizji, jakiej muzyki słucha, z kim się spotyka, jak spędza wolny czas. Często zapominamy jednak, że w Internecie roi się od niebezpieczeństw, a dostęp do nich może z łatwością mieć każde dziecko” - stwierdza p. Roman Krajewski z Będzina, ojciec czwórki dzieci. „Najgorsze jest to, że wielu dorosłych, którzy mają obowiązek chronić dzieci, nie zdaje sobie sprawy z internetowych zagrożeń, jakie czyhają na ich pociechy. Częściowo wynika to z niewiedzy, częściowo z ignorancji. To jednak głównie postawa osób, które nie korzystają aktywnie z Internetu. Jeśli bowiem mamy do czynienia z Internetem na co dzień wiemy, jak łatwo trafić na różne szkodliwe treści. Nie trzeba ich nawet poszukiwać, same do nas trafiają. Docierają także do dzieci, które jak gąbka chłoną wszystko, zarówno dobre, jak i złe informacje” - mówi psycholog z Komendy Policji w Sosnowcu.