Reklama

Wypełniają testament

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Wadlew. Niewielka, bo licząca zaledwie 1300 mieszkańców parafia, malowniczo położona wśród pół, lasów i łąk. To tu, w samym centrum stoi niewielki kościół pw. św. Floriana. Góruje nad okolicą i wskazuje ludziom drogę. Ta mała parafia od ponad 10 lat inspiruje innych, pokazuje mieszkańcom okolicznych miejscowości, miasteczek i wiosek, jak żyć, jak wierzyć, jak iść do Boga, jak uczyć się kochać drugiego człowieka i widzieć w każdym Jezusa. To z Wadlewa poszło w świat hasło: „Kochaj życie” i przesłanie o tym, że Niebo jest piękne i że przejście Tam będzie najpiękniejszą chwilą w naszym życiu. To wreszcie ta niewielka parafia stała się miejscem spotkań ludzi niemal z całej archidiecezji łódzkiej. Wszystko za sprawą niezwykłego kapłana, proboszcza wadlewskiej parafii - ks. Jarosława Burskiego, który umiał zaszczepić we wszystkich - młodych i starych, ludziach prostych i wykształconych, kobietach i mężczyznach umiłowanie Pana Boga, chęć częstego spotykania się z Nim w modlitwie i radość z każdego dnia, każdej chwili swojego życia. I choć Księdza Jarka nie ma już tu, bo niespełna rok temu zginął w tragicznym wypadku nieopodal swojego kochanego Wadlewa, to jego dziedzictwo, swoisty testament zapadł w serca wszystkim parafianom. Teraz wraz z nowym proboszczem - ks. Bogusławem Karbownikiem przekazują go innym, tak, by to co dobre, piękne i ważne, to co zostawił im ks. Jarek, nie odeszło wraz z nim, ale trwało i emanowało na wszystkich wokoło. I wierzą, że ich Proboszcz czuwa nad nimi i patrzy z Nieba, jak dają innym piękne świadectwo wiary i przynależności do Kościoła.

Podziękowanie

Połowa kwietnia. Już niedługo szczególna rocznica. 25-lecie święceń kapłańskich ks. Jarosława Burskiego, wcześniej jego 50. urodziny. Jak co roku cała parafia szykuje się do tego święta, które zawsze było bardzo celebrowane. Ksiądz cieszył się z okazywanej mu życzliwości i obdarowywał wszystkich swoją radością. Teraz ten jubileusz będzie też taki jak dawniej, tak jakby ks. Jarek z nimi był. Parafian w przygotowaniach wspiera nowy proboszcz, ks. Bogusław Karbownik. Są mu za to bardzo wdzięczni. Że jest i chce kontynuować to, co jego poprzednik rozpoczął. Przyjadą goście, przyjaciele ks. Jarka, osoby, które spotkał na swojej drodze, którym pomógł, młodzież, której poświęcał tyle czasu, i starsi, którzy jego wielkiego serca nie zapomną nigdy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kochaj życie

Młodzież z Wadlewa. To z nimi ks. Jarek wyjeżdżał na wakacyjne i zimowe wypady, w góry na narty, nad morze, nad jeziora. To dzięki niemu ponad setka dzieci nauczyła się szusować po górskich stokach, a wielu, którzy bali się wody, chwyciło bakcyla pływania. Organizował wyjazdy na basen, do kina. W końcu założył kino w parafii. Potem wprowadził koło fotograficzne, z którego korzystali nie tylko młodzi ludzie i dzieci. Przy parafii odbywały się kursy tańca, spotkania z ciekawymi ludźmi, wystawy, koncerty. Wszystko w ramach Wadlewskich Spotkań Młodych. Jednocześnie prowadził katechezy i przykładem swojego życia dawał świadectwo wielkiej miłości do Boga i Boga do każdego z nas. Przygotował program „Kochaj życie”, którego założeniem było odciągniecie młodych ludzi od narkotyków, używek, pornografii, przemocy. Udało się mu, bo młodzież zamiast tego co deprawuje, wybierała spotkania przy kościele, modlitwy, czuwania. Nauczył ich właśnie tego wyboru dobra. Pokazał, że jest alternatywa. Sam zapalony fotografik, nurek i motocyklista zarażał innych swoimi pasjami. Zawdzięczają mu wiele. Mówią o sobie nawet, że są wadlewskim pokoleniem ks. Jarosława Burskiego. To przecież on uformował ich, pokazał, że w każdej sytuacji trzeba być sobą, zaszczepił w nich chęć do robienia wielu rzeczy i zapełniania kart swojego życia dobrem. To dzięki niemu i dla niego realizują nadal swoje pasje, nie odpuszczają mimo niepowodzeń, nie zrażają się trudnościami. Andrzej, który niedługo zdobędzie patent nurka; Gosia i Ola, których miłość do tańca, śpiewu i nauki, ich poświęcenie dla młodszych dzieciaków i chęć robienia z nimi wielu rzeczy jest też owocem duszpasterstwa ks. Jarka; Mikołaj, Kamil i Michał, którzy zamiast szaleć na dyskotekach siedzą przed komputerem i montują prezentacje złożone ze zdjęć wadlewskiej młodzieży; Aneta i Anita, które wspierają swoim doświadczeniem i wiedzą młodsze dzieci; czy wreszcie Martyna, która swój czas poświęca grupie młodzieży - to świadectwo. Piękne świadectwo pracy kapłańskiej ks. Jarka. Teraz chcą przekazać młodszym to, co dostali od niego. Wspominając swojego proboszcza, uśmiechają się, bo nauczył ich dążyć do gwiazd, pokazał, jak sięgać po to, co wydaje się nieosiągalne, jak kochać i odkrywać, jak cieszyć się i dawać siebie innym, ale w oczach mają łzy - brakuje im Księdza, jego obecności, rozmowy. I zaraz potem podkreślają, z nadzieją: „coraz więcej czasu upływa od ostatniego spotkania, ale też skraca się czas do spotkania w Niebie”.

Kapłan dla innych

Starsi - ukochani seniorzy, jak ich często nazywał. To dla nich odbywały się biesiady przy kościele, ich zabierał na wycieczki, pokazywał piękno polskiej ziemi - morze, góry. Zabierał do galerii. Organizował pielgrzymki do miejsc świętych - do Wilna, Częstochowy, Kalwarii Zebrzydowskiej czy nawet do Ziemi Świętej i śladami św. Pawła na Maltę. Był dla nich. Dla starszych, schorowanych, samotnych. Co miesiąc odwiedzał swoich chorych z Komunią św. Był na każde wezwanie. I dzięki niemu umierający odchodzili do Pana wyspowiadani, po przyjęciu Pana Jezusa. To ks. Jarek wielu swoim parafianom przybliżył Niebo. Ostatnie Boże Ciało i procesja to symboliczne przejście przez bramy i kazania Księdza o tym, jak tam - w Domu Ojca musi być pięknie. Wiele osób dzięki niemu nawróciło się. Wadlew był miejscem, gdzie swoje duszpasterstwo odnaleźli przedsiębiorcy z terenu archidiecezji łódzkiej, spotkania gromadziły zawsze blisko 150 osób, gdzie przyjeżdżali ludzie kultury, nauki, lekarze.
Po tragicznej śmierci ks. Jarosława Burskiego - 11 lipca 2011 r. okazało się, że przez 9 lat pracy w Wadlewie proboszcz pomógł prawie wszystkim rodzinom. Że ze swoim sercem dotarł do każdej niemal osoby, że w każdym pozostawił ślad. Staruszkowie nadal mówią o nim „Nasz kochany Jarek”, a wszyscy wspominają, jak z pomocą młodych cała parafia odtańczyła przed kościołem taniec belgijski - by w ten sposób wychwalić Boga. Teraz każdego 11. spotykają się na Mszy św., przed którą młodzież organizuje czuwanie z Koronką do Miłosierdzia Bożego i powierza siebie i swoje rodziny opiece tej, którą ich Ksiądz tak ukochał - Matce Bożej. Mają tyle wspomnień, tyle pięknych chwil, utrwalonych na fotografiach, nagraniach. Dziękują Bogu za niezwykłego kapłana, który żył tak, że ślady jego stóp przetrwały go. I był dla innych ludzi, także księży, wielkim autorytetem i przykładem siewcy Bożej miłości.

Podziel się:

Oceń:

2012-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również Jemu!

2026-02-16 21:56

Ks. Edward Pleń

Ksiądz Edward Pleń przebywa wraz z olimpijczykami na igrzyskach we Włoszech i służy sportowcom duchowym wsparciem. Dzień przed konkursem na skoczni normalnej odprawił w Predazzo Mszę świętą, w której uczestniczył Kacper Tomasiak. Duchownego urzekło zachowanie młodego sportowca oraz jego podejście do najbliższych. "To rodzina zdobyła ten medal" - przekonuje.

Więcej ...

40 pytań Jezusa: "Czemuście Mnie szukali?"

2026-02-18 20:50

pixabay.com

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Więcej ...

Dziś kard. Camillo Ruini kończy 95 lat

2026-02-19 12:41
Kard. Camillo Ruini

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Camillo Ruini

Często krytykowano Jana Pawła II za to, że za wiele podróżuje, że zbyt wiele czasu spędza poza Watykanem i poza swą rzymską diecezją. W odpowiedzi na te zarzuty Ojciec Święty stwierdził kiedyś: „Mogę podróżować, ponieważ w Watykanie jest kard. Ratzinger, a w Rzymie kard. Ruini”. Te słowa najlepiej uśwadamiają, jak wielką rolę w pontyfikacie Jana Pawła II odegrał kard. Camillo Ruini, który dziś, 19 lutego, kończy 90 lat.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czemuście Mnie szukali?"

Oświadczenie Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

Kościół

Oświadczenie Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czego szukacie?"

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kościół

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kim jest Władimir Semirunnij?

Sport

Kim jest Władimir Semirunnij?

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Wiara

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

Kościół

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

Zmarła aktorka Bożena Dykiel

Wiadomości

Zmarła aktorka Bożena Dykiel