W przeddzień Jubileuszu Roku 2000 można zauważyć, że została zapoczątkowana poważna kampania w celu zawieszenia egzekucji państwowych. W kampanii tej biorą udział nie tylko chrześcijanie, lecz także osoby niewierzące, przekonane o wielkiej wartości i godności życia ludzkiego.
Nie - dla kary śmierci
W końcu stycznia br. na łamach wielu gazet na całym świecie pojawiły się tytuły: Papież wstrzymał wyrok śmierci; Wojtyła powstrzymał rękę kata... Słowa Jana Pawła II wypowiedziane w Saint Louis przeciwko karze śmierci odbiły się wielkim echem prawie w każdym zakątku świata. Papież powiedział ponownie zdecydowane "nie", narażając się nawet na niepopularność w państwie, w którym opinia publiczna, także katolicka, w większości opowiada się za karą śmierci. Ojciec Święty "krzyczał" przeciw karze śmierci w stanie Missouri, jednym z czterech Stanów, w którym dokonuje się najwięcej wyroków. "Ameryka musi obalić karę śmierci, która jest nieludzka i daremna". Godność ludzka nie może zostać nigdy zanegowana, nawet w stosunku do osób, które źle czynią! Współczesne społeczeństwo posiada środki w celu swojej ochrony bez definitywnego odebrania zbrodniarzom możliwości poprawy. Przed swoim wyjazdem Papież poprosił gubernatora stanu Missouri o ułaskawienie przestępcy skazanego na śmierć. "Niech ma miłosierdzie dla Darrel Mease". Mease jest potrójnym mordercą, który przyznał się do winy. Wyrok został wyznaczony na 26 stycznia. Egzekucja została przesunięta na późniejszy okres z powodu wizyty Jana Pawła II.
Unites States of America: symbol cywilizacji
Nie wydawało się, że gest protestanckiego gubernatora Mel Carnahan, przynależącego do ugrupowania "Śmierć Państwowa", przedłuży się w czasie. Tym bardziej, iż wcześniejsze dwie próby Papieża nie przyniosły żadnych rezultatów. Amerykańscy politycy sprzeciwiający się karze śmierci zdają sobie sprawę, że w momencie, kiedy wystąpiąprzeciw tej karze, zostaną natychmiast zaatakowani przez stowarzyszenia popierające katów. W konsekwencjizdają sobie też sprawę, iż ryzykują utratę wielu głosów (jak to było w przypadku katolickiego polityka Mario Cuomo, który w 1994 r. stracił fotel gubernatorski New York właśnie z powodu krucjaty przeciw karze śmierci). Po zakończeniu pielgrzymki papieskiej w Stanach Zjednoczonych agencje prasowe podały zaskakującą wiadomość: Darrel Mease nie zostanie zabity! Gubernator Carnahan, wstrząśnięty słowami Jana Pawła II, zamienił karę śmierci na dożywocie. Natychmiast rozpoczęła się wielka polemika. Gubernator został zaatakowany przez przyjaciół kata, zwolenników "śmierci państwowej". Na nic nie przydała się obrona ze strony samego gubernatora, który tłumaczył, że łaska dana Mease była decyzją una tantum, a nie sygnałem próby obalenia kary śmierci. Przeciwko niemu zmobilizowały się najpierw rodziny ofiar, a potem wszystkie stowarzyszenia opowiadające się za karą śmierci. Cała sprawa powinna obudzić z "letargu" przede wszystkim katolików, stanowiących najliczniejszą grupę, lecz - niestety - jeszcze zbyt "zimną" odnośnie do obalenia "śmierci państwowej". Dla każdego katolika po jasnych i mocnych słowach Papieża, staje się prawie czymś koniecznym dokonanie pogłębionego rachunku sumienia w celu zweryfikowania własnej postawy, często dwuznacznej i obojętnej, odnośnie do tego tak ważnego problemu.
Tragiczne liczby
W całym świecie jest jeszcze 91 państw, które utrzymują w prawodawstwie karę śmierci. Tylko w 1997 r. w 40 państwach przynajmniej 2375 osób zostało zamordowanych za pomocą wyroku śmierci. W tym samym roku w 69 państwach 3 707 osób zostało skazanych na śmierć. Można tu mówić o "masowym mordzie"!!! Należy też wspomnieć, iż powyższe dane obejmują tylko te znane organizacji "Amnesty International", co oznacza, że prawdopodobnie liczba skazanych na śmierć, jak i liczba wykonanych wyroków, jest w rzeczywistości o wiele wyższa! Podobnie jak w poprzednich latach, większość wyroków wykonano tylko w kilku państwach: 1 644 w Chinach, 143 w Iranie, 122 w Arabii Saudyjskiej i 74 w Stanach Zjednoczonych. Te cztery państwa mają smutny prymat w "egzekucjach państwowych" (84% wszystkich egzekucji).
Trudna droga do pokonania Karę śmierci obaliło 65 państw na świecie w odniesieniu do wszystkich przestępstw. 15 państw przyjmuje kilka wyjątków, w których ucieka się do zastosowania kary śmierci. 24 państwa można uważać za faktycznych zwolenników obalenia tej okrutnej kary, w tym sensie, iż utrzymują w prawie możliwość kary śmierci, lecz w rzeczywistości, przynajmniej już od 10 lat, nie uciekają się do niej. Po wielu wystąpieniach obecnego Papieża przeciw karze śmierci sądzę, iż można mieć nadzieję, że także inne państwa obalą "śmierć państwową" i po tylu bolesnych pomyłkach w dziejach historii człowieka dojdziemy do prawodawstwa naprawdę ludzkiego!
Pomóż w rozwoju naszego portalu



