Reklama

Czy piękny cel uświęca środki?

Niedziela Ogólnopolska 6/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zamieszanie, jakie pojawiło się wokół naszego miasta Przemyśla, agresja podsycana przez mass media, tendencyjność skłaniają do refleksji i głębszego popatrzenia w prawdzie oraz w dalekosiężnej perspektywie na prowadzoną akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Godny podkreślenia jest zryw narodu, postawy dzielenia się własnymi dobrami materialnymi, poświęcenie się młodzieży i wielu oddanych osób. To piękne, gdy za tym idzie pomoc dla szpitali, ratowanie zdrowia, a nawet życia dzieci.
Za tak znamiennym celem stoją jednak problemy bardziej złożone, które można dostrzec przez zwykłą refleksję. Bez trudu można odczytać rysujące się tendencje: zdeptane wartości, propagowane destruktywne hasła. Z roku na rok akcja przybiera bardziej już zawoalowane formy. Wiele już mówi rodzaj muzyki, agresywne czy bezsensowne teksty piosenek, styl zespołów, ekstrawagancja.
Czyżbyśmy tak szybko zapomnieli i nie kojarzyli innych imprez organizowanych przez Pana Owsiaka? Wakacyjny zlot młodzieży w Żarach, tzw. Przystanek Woodstock, odbywa się w aurze promocji alkoholu, pijaństwa, chuligaństwa i innych form nieprzystosowania. Świadczą o tym na bieżąco podawane statystyki zachowań o cechach demoralizacji, ilość wniesionych spraw o wykroczenia.
Tak wygląda preludium, podsumowanie i motywowanie do angażowania głównie młodzieży w inicjatywę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Czy to nie znamiennie, że po eksponowaniu hasła Pana Owsiaka: "Róbta co chceta" wzmocnił się pęd młodzieży za swobodą, niezależnością, odrzucanie autorytetów, doświadczeń, tradycji, kultury.
Wiele wskazuje na to, że za akcją Pana Owsiaka stoi niewątpliwie manipulacja dążąca do demoralizacji młodzieży, a tym samym rozbicia, osłabienia naszego społeczeństwa. Jawi się bowiem wielka skrajność wartości, olbrzymie dysproporcje, które nie korespondują ze sobą. W obliczu pięknego finału, jakim są zbierane pieniądze na sprzęt ratujący zdrowie, nie możemy zapominać o tych destruktywnych elementach, które niweczą moralność naszej młodzieży, kulturę i duchowość całego społeczeństwa. Browary, będące potęgą finansową w naszym kraju, są zainteresowane takimi tendencjami. One to wspierały zlot w Żarach.
Tak przedstawiają się fakty, taka jest nasza rzeczywistość i to w jej obliczu zwracamy się do pedagogów, nauczycieli, rodziców, katechetów i całego dorosłego społeczeństwa - do tych, którym cenna powinna być świadomość i dążenia młodzieży.
Może warto by było podjąć głębszą refleksję, przecież można w innej formie okazać swoją ofiarność, ukierunkować dynamizm i gotowość do altruistycznych czynów.
Przykładem niech będzie jarosławskie działanie Małej Kapeli Gorących Serc, która wspiera lokalne potrzeby też służące ratowaniu zdrowia.
Nie musi się to odbywać przez pośredników "gubiących" po drodze często wdowie grosze, przeznaczając je - jak to się dzieje w Żarach - na demoralizację młodzieży czy inne (przytaczane przez media) cele Pana Jerzego Owsiaka i jego sztabu.
Może jednak odpowiedzialni za wychowanie młodzieży będą we własnych placówkach czy oddziaływaniach szukać i rozwijać różne pozytywne formy aktywności młodzieńczej.
Potrzeb lokalnych jest wiele, a pięknie by było, aby środki prowadzące do ich realizacji promowały szlachetne wartości, zdrowy styl bycia, wolny od destrukcji i nałogów.
Wówczas z pewnością sprzętu w szpitalach byłoby więcej. Mniej natomiast szkód społeczno-moralnych, demoralizacji młodzieży, a w dalekosiężnej perspektywie - dróg do gubiącej nas anarchii.
Zrezygnujmy z narzekania na naszą polską rzeczywistość, na młodzież, która - jak widać - nie ma jasnego ukierunkowania. Popierajmy i włączajmy się w działania, które może będą mniej masowe i nie nagłośnione przez media, ale trwalsze i wartościowsze duchowo.
Członkowie Gminnej Komisji Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Przemyślu:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Rozpoczęło się 40-godzinne nabożeństwo przed Wielkim Postem

2026-02-15 16:02

BP Jasnej Góry

Kiedy świat „adoruje siebie i galerie”, modlitwa przed Jezusem Eucharystycznym w ostatnich dniach karnawału to czas wejścia w ciszę, pokutę, wynagrodzenie Bogu za popełnione grzechy. Na Jasnej Górze rozpoczęło się nabożeństwo czterdziestogodzinne. Ma charakter głównie pokutny. Wśród intencji te wynagradzające za grzechy i błagalne; m.in. o pokój, nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, za młodzież podejmującą życiowe wybory, o trzeźwość w narodzie.

Więcej ...

,,Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie działał”

pixabay.com

Rozważania do Ewangelii Mk 8, 11-13.

Więcej ...

Leon XIV: opieka zdrowotna nie może być przywilejem

2026-02-16 17:19

Vatican Media

Pomimo deklaracji, nie wszystkie ludzkie życia są dziś jednakowo szanowane, a zdrowie nie jest chronione ani promowane w ten sam sposób dla wszystkich – powiedział Leon XIV na audiencji dla Papieskiej Akademii Życia. Przypomniał akademikom, że w ich działalności ma się wyrażać styl Boga, który troszczy się o wszystkie swoje dzieci.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Wierność idzie przez drogę posłuszeństwa, nie przez...

Wiara

Wierność idzie przez drogę posłuszeństwa, nie przez...

Nowenna na dobre przeżycie Wielkiego Postu

Wiara

Nowenna na dobre przeżycie Wielkiego Postu

Włoska atrakcja turystyczna legła w gruzach. Sztorm...

Wiadomości

Włoska atrakcja turystyczna legła w gruzach. Sztorm...

,,Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie...

Wiara

,,Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie...

Kim jest Władimir Semirunnij?

Sport

Kim jest Władimir Semirunnij?

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

Kościół

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

Komunikat Dykasterii Nauki Wiary ws. Bractwa św. Piusa X

Kościół

Komunikat Dykasterii Nauki Wiary ws. Bractwa św. Piusa X

Zmarła aktorka Bożena Dykiel

Wiadomości

Zmarła aktorka Bożena Dykiel

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam...

Kościół

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam...