Reklama

Pro i contra

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ODSZKODOWANIA DLA "RÓWNYCH I RÓWNIEJSZYCH"

Według korespondencji Krzysztofa Darewicza z Waszyngtonu (Rzeczpospolita z 29-30 stycznia), zanosi się na bardzo niekorzystny dla polskich robotników podział odszkodowań niemieckich za pracę przymusową w
czasie wojny. Strona żydowska nalega bowiem - z poparciem Amerykanów i Niemców - na to, by odszkodowanie za pracę niewolniczą (odnosi się to w głównej mierze do Żydów) było pięciokrotnie wyższe niż odszkodowanie za pracę przymusową. Wyszło przy tym na jaw, że strona żydowska "zawyża liczbę poszkodowanych narodowości żydowskiej należących do kategorii pracy niewolniczej. Jak ujawnił bowiem (...) w wywiadzie dla Berliner Zeitung amerykański politolog i pisarz Norman Finkelstein, Żydowska Konferencja Odszkodowawcza celowo wprowadza uczestników negocjacji w błąd, twierdząc, że liczba takich poszkodowanych wynosi 135 tys. Tymczasem, zdaniem Finkelsteina, który specjalizuje się w problemach holokaustu (...), rzeczywista liczba byłych robotników niewolniczych narodowości żydowskiej wynosi obecnie nie więcej niż 25 tys.".

FALA KORUPCJI

Reklama

Mnożą się niepokojące informacje z różnych dziedzin życia. Witold Gadomski pisze w Gazecie Wyborczej z 5-6 lutego: "Polska jest krajem o rozpasanej korupcji. Instytucje państwa nie podejmują z nią walki. Ludzie odpowiedzialni za największe afery finansowe, znani z nazwiska, spokojnie dalej robią interesy i spotykają się z szanowanymi rzekomo politykami jak równy z równym. Żadna z wielkich afer tego dziesięciolecia nie została wyjaśniona. Gangsterzy przynoszą do sądu zaświadczenia o chorych korzonkach, podpisane przez lekarzy o znanych nazwiskach. Politycy siedzą jednym pośladkiem na ławach poselskich lub stołkach radnych, a drugim - na intratnych posadach w spółkach, eksploatujących publiczne dobra (...). Ludzie prowadzący uczciwie firmy nie mogą liczyć na ochronę prawa. Najprostsze sprawy w sądzie gospodarczym ciągną się latami (...). Rak, który toczy naszą gospodarkę i państwo, stanowi poważny problem prawny i etyczny, a także ekonomiczny - zmniejsza szansę na szybki rozwój i ograniczenie obszarów ubóstwa".
Gazeta Wyborcza z 15 lutego przynosi kolejne fakty dowodzące " dziwnej" powolności w walce z przestępstwami. Jak informuje Gazeta: " W Szczecinie przedawniona została sprawa największego w Polsce przemytu spirytusu. Zbyt długo czekała w sądzie. - Na takich sprawach skarb państwa traci miliony - alarmują prokuratorzy (...) w
Zachodniopomorskiem, województwie o największym w Polsce zagrożeniu przestępczością (3985 przestępstw na 100 tys. mieszkańców w 1999), po cichu przedawniają się także inne wielkie afery przemytnicze. A problem dotyczy całej Polski".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

CZY UE MA PRAWO INGEROWAĆ?

Reklama

Ponownie wracam do sprawy Haidera, ponieważ coraz bardziej mnożą się głosy przeciwko nazbyt pospiesznej próbie ingerencji Unii Europejskiej w sprawie Austrii. Szczególnie znamienna była pod tym względem wypowiedź Aleksandra Halla, zamieszczona w Gazecie Wyborczej z 12-13 lutego. Hall ostrzegał przed wpadaniem w histerię w sprawie Haidera. Jego zdaniem: "Partia Haidera reprezentuje prawicowy populizm, ale nie jest nazistowska". Zdaniem Halla, Haider: "Popełnił wiele głupstw, np. relatywizując faszyzm, twierdząc, że nie wszystko było w nim złe, choćby polityka pełnego zatrudnienia. Ale przecież komuniści francuscy czy część włoskich twierdzą, że Lenin był OK, rewolucja proletariacka była OK. Afirmują tamten system, przyznając jedynie, że ´jego formuła się wyczerpała´. Haider o faszyzmie nie ośmiela się tak mówić. Nie posuwa się tak daleko. (...) Przy okazji sporu o Haidera wytyczane są granice ingerencji wspólnoty europejskiej w sprawy suwerennych państw. W przypadku Austrii zostały one - moim zdaniem - przekroczone. Jeśli UE pójdzie dalej w tym kierunku, to obawiam się, że zwolenników integracji zacznie ubywać".
Życie z 9 lutego zamieszcza kilka opinii pod wspólnym tytułem Austria w potrzasku. Politycy UE potępiają tych, których potępiać im wygodnie. Jest wśród nich między innymi tekst z The New York Times´a z 5 lutego, przypominający, że przyjęty w 1996 r. przez UE traktat o demokracji i prawach człowieka "nigdy nie miał być biczem na demokracje, takie jak austriacka, jednak teraz przywódcy europejscy roszczą sobie prawo do orzekania, kto jest demokratą". Rzeczpospolita z 9 lutego przynosi opinię Lecha Wałęsy: "Z Hitlerem Haider nie miał nic wspólnego. Mamy u siebie ludzi bliżej związanych z komunizmem, PRL i zbrodniami, a Europa nie protestuje. Bliżej jest panu Millerowi, Kwaśniewskiemu do Stalina, który jest większym zbrodniarzem, jak tamtemu człowiekowi do Hitlera". Redaktor naczelny Nowego Państwa Anatol Arciuch w numerze z 11 lutego pisze: "Obawiam się zalegalizowania po raz kolejny przy okazji nagonki na złych Austriaków przypisania komunistów i postkomunistów do ´sił demokratycznych´. (...) Nie chcę też szerzej rozwodzić się nad bezczelnością postkomunistów, drapujących się przy okazji afery Haidera w szaty obrońców demokracji i wolności. (...) Chodzi mi jednak o to, że w przeciwieństwie do ´skrajnej prawicy´, ´skrajna lewica´ jest częścią krajobrazu Unii Europejskiej - jak wskazuje choćby przykład postkomunisty d´Alemy na czele rządu włoskiego czy symboliczne podpisanie ´paktu wyborczego´ w Hiszpanii między socjalistami a komunistami".
Z kolei redaktor naczelny Naszej Polski - Piotr Jakucki napisał w numerze z 9 lutego, iż na przykładzie Austrii "widać narodziny nowoczesnego euroterroryzmu. Jest to przestroga dla Polaków - jeżeli Polska przystąpi do UE, zostanie w pewnej chwili potraktowana tak samo jak Austria".
Podobne stanowisko wyraził komentator Głosu - Witold Starnawski (nr z 12 lutego), widząc w nagonce na Austrię "mniej sympatyczną twarz ´zajadłych Europejczyków´", zdominowanych przez socjaldemokratyczno-komunistyczny chór potępiaczy, dążących do antyprawicowej krucjaty. Dodajmy do tego podaną w Życiu z 11 lutego informację, że przedstawiciele polskich partii: AWS, Unii Wolności i SKL zgodnie odrzucili w Brukseli propozycję grupy partii europejskiej chadecji, postulujących wykluczenie z ich grona Austriackiej Partii Wolności Haidera.

JAK WYKIWANO POLSKICH ROLNIKÓW

Autorzy Rzeczpospolitej - Lidia Oktaba i Jędrzej Bielecki z Brukseli pisali (nr z 27 stycznia), iż: "Unia Europejska esportuje już więcej żywności do Rosji, niż sprzedawała tam przed załamaniem gospodarczym w sierpniu 1998 r. - powiedzieli Rzeczpospolitej urzędnicy Komisji Europejskiej. Dzięki dopłatom bezpośrednim, unijnym gwarancjom kredytowym i innym formom pomocy publicznej UE wypchnęła przy okazji z rosyjskiego rynku większość polskich eksporterów. (...) W wielu przypadkach dotacje sięgają połowy ceny sprzedaży. W ten sposób unijni eksporterzy oferują ceny tak niskie, że polscy producenci nie są w stanie z nimi konkurować. Polscy eksporterzy nie otrzymują dziś praktycznie żadnych subwencji eksportowych. (...) Polska nigdy nie stanie się konkurencyjna, gdyż UE stosuje dopłaty eksportowe, a Polska nie - twierdzą prezesi kilkunastu dużych firm, w których eksport do Rosji i krajów WNP stanowił na początku 1998 r. do i ponad 50 proc. produkcji, a obecnie to 1-2, maksymalnie 4-5 proc.".

PAMIĘĆ O HISTORII

Cezary Chlebowski alarmuje w Tygodniku Solidarność (nr 4): " Badania ankietowe (...) wykazały, że 37 proc. uczniów młodszych klas szkół powszechnych nie wie, że w Warszawie w ogóle było Powstanie (Warszawskie - J.R.N). A my się potem dziwimy, że na świecie bardziej jest znany fakt żydowskich walk w getcie w 1943 niż nasze Powstanie z 1944 roku".

FEMINIZM I LESBIJKI

Mnożą się krytyki prób zdominowania polskiego życia przez skrajną " poprawność polityczną", wyrażającą się m.in. w maksymalnym nagłaśnianiu wojującego feminizmu i... propagowaniu upodobań do miłości lesbijskiej. Tekst Agnieszki Kołakowskiej: Brygady politycznej poprawności (Rzeczpospolita z 29-30 stycznia) ośmiesza przejawy feminizmu na istniejącym na Uniwersytecie Warszawskim dziwnym nowym wydziale "Gender Studies". Jego wykładowczyni - Barbara Umińska niedawno skompromitowała się żenującymi przejawami równoczesnego tropienia "anyfeminizmu" i "antysemityzmu" (!) na łamach Res Publiki Nowej. Oskar Pieczara w tekście Farbowane lisice (Życie z 1 lutego), pisze, iż "mimo feministycznego patosu panie z ´OŚKi´" (informatora feministycznego - J.R.N.) wolą naśladować lewicowych hipokrytów z warszawskiego salonu niż naprawdę bronić kobiet i dzieci. Wygodniej zostać profesorką od ´Lesbian studies´ niż narażać się - idąc w słusznej sprawie pod rękę z prawicą - cwaniakom przeflancowanym z leninistów w liberałów".

ZŁODZIEI NAZYWALIŚMY REFORMATORAMI

Na koniec krótki, acz wymowny cytat z wywiadu z Gondolezzą Rice, szefową doradców do spraw polityki zagranicznej Georga W. Busha (Gazeta Wyborcza z 29-30 stycznia): "Niestety, Stany Zjednoczone sankcjonowały to, co się działo, mówiąc o rosyjskich reformach, kiedy ich nie było. Nazywaliśmy reformatorami ludzi, którzy w biały dzień rabowali kraj. To podważa naszą wiarygodność".

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Polskie dzieci odpowiadają na zaproszenie Papieża o modlitwę różańcową

2026-10-06 15:38

Vatican Media

Polskie dzieci włączają się w światową modlitwę różańcową zainaugurowaną w Watykanie przez Leona XIV. W ramach inicjatywy „Milion dzieci modli się na różańcu” najmłodsi z różnych krajów proszą o zakończenie wojen, pojednanie i pokój. W Polsce tegoroczna modlitwa ma szczególną intencję – pokój w Libanie.

Więcej ...

ONZ chce, żeby nastolatki mogły wykonywać aborcję bez zgody rodziców?

2026-10-06 11:05

Adobe Stock

Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka (OHCHR) zaleca państwom dekryminalizację aborcji wśród nastolatek i zniesienie wymogu zgody rodziców na świadczenia z zakresu tzw. zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego. Raport „Przyspieszenie postępu w zapobieganiu ciążom wśród nastolatek” krytykuje edukację opartą na wstrzemięźliwości, określając ją jako potencjalnie „nieścisłą lub stronniczą” - zwraca uwagę Instytut Ordo Iuris.

Więcej ...

Kard. K. Krajewski wziął udział w programie "Sprawa dla reportera"

2026-10-06 20:15
Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

ks. Hieronim Wróblewski

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Postać łódzkiej położnej, która w Auschwitz przyjęła na świat około 3 tys. dzieci, będzie bohaterką październikowego odcinka programu „Sprawa dla reportera”. W nagraniu udział wziął kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, który mówił o rozwijającym się w Łodzi kulcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Kościół

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Kościół

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...