Reklama

Z notatek pielgrzyma - 1900 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera


My jesteśmy pielgrzymami
Nieba pragnącymi...

Widziałem ich, gdy wieczór rzucał ciemne tony na senną przyrodę: na las, chylący swoje ramiona ponad szarą drogę, na łąki szmaragdowe, błyszczące perłami rosy, i na niebo seledynowe, mroczne ponad lasem, a coraz jaśniejsze nad dalekimi łąkami...
Z boku - zachód resztką purpury dnia opromieniał drogę nadchodzącej nocy. Wiatr nie poruszał gałęziami drzew ani budził uśpionych traw.
Było tak cicho, iż zdawało się, że gdyby upadła rosa na ziemię, powstałby dźwięk...
Było tak cicho, że do serc spływała jakaś nieokreślona tęsknota, dziwna i nieziemska.
I nagle, na szarej drodze, na tle ciemnego boru, niby ostatnia kreska na obrazie, zamajaczyła garstka ludzi, idąca ku łąkom.
W piersi zagościło ukojenie, a w oku poczułem łzę: wieczorna przestrzeń rozbrzmiała nagle piękną daleką pieśnią:
Po górach, dolinach rozlega się dzwon,
Anielskie witanie ludziom głosi on.
Aż wreszcie we święto tak radosne nam
Gabriel zwiastuje, że Bóg znijdzie sam.
O, Gwiazdo najświętsza, wiedź nas w niebios kraj,
Gdzie wieczną szczęśliwość, Ty, Boże, nam daj!
Ave! Ave! Ave, Maryja!
Witaj, witaj, Święta Lilijo!
Widziałem ich, gdy nadeszła północ... Niebo pociemniało. Wicher huczał po niwach i rżyskach, wył i szalał. Mrok oślepiał oczy, a dżdżyste strugi smagały twarze... Szli omackiem, brnąc w błocie. Nagle błyskawica rozdarła upusty niebios - padły gromy.
Jakiż to szał święty, jakiż to zapał opromienił ich czoła, a oczy rozbłysły radością, gdy blaskom błyskawic, hukowi grzmotów, wichrom, tym mocom żywiołowym, strasznym i nieokiełznanym - przeciwstawiają pieśń:
Po górach, dolinach rozlega się dzwon,
Anielskie witanie ludziom głosi on.
Nie bacząc na nic, w imię Maryi szli dalej.
- Widziałem ich, gdy padli na kolana, ujrzawszy w oddali wieżę jasnogórską.
Bo tam są źródła łask nigdy nieprzebranych; jest to wszystko, co w udręce życia daje spokój, wytrwanie, siły: jest ideał miłości...
A tu łączą się ci, którzy mają swoje chwile kainowej rozpaczy, swoje chwile bezbrzeżnej tęsknoty, swoje chwile pragnienia, wylania tych łez, co nurtują w przepastnych głębinach duszy, swoje chwile żądzy, ukojenia, nadmiernych cierpień i bólu istnienia...
Zbierają się ci, których nawa została strzaskana, a z całego mienia pozostało tylko to, do czego wznoszą serca i wyciągają ramiona...
- Bo tu, wśród ciemności, wzrok profana nie może plądrować wyrazu cudzych bólów i myśli, otwierają się więc serca i płynie z nich pieśń i płyną z nich łzy - serdeczne łzy ukojenia.
Widziałem ich w chwili strasznej...
Wieczór, jak niegdyś, otulał ziemię swoimi barwami; zachód, jak niegdyś, resztką purpury dnia opromieniał drogę nocy...
Z oddali płyną chorągwie, ciągnie łuna świateł; dymy kadzideł i różnobarwnych ogni tulą się do murów świątyni.
Wydawało się, iż cała Jasna Góra ustawicznie wznosi się ku niebu, a na ziemię zstępuje bezgraniczna cisza i niewysławiona błogość.
Wydawało się, że na ziemię płynie jedno tylko pragnienie, aby taka chwila ciszy i blasków trwała jak najdłużej.
Wtem rozległ się straszliwy jęk, jęk zrozpaczonych serc... tysiące ludzi padło na kolana, tarzały się w ziemi, w nerwowych atakach rwały włosy, wymawiały słowa bez ładu lub bolesnym płaczem błagały o pomoc.
Bo tam, ponad tłumem jęków, niby gromnica wzniesiona wysoko, paliła się równym i bezdymnym płomieniem - Jasna Góra.
I nagle z tego chaosu uczuć: obawy, żalu, bólu i tęsknoty, wśród mgły nocnej, błyszczącej spokojnie gwiazdami nieba, w gwarze ponuro brzmiących na trwogę dzwonów, wśród rżenia koni, turkotu wozów rozległa się starodawna pieśń:
Święty Boże, Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny,
Zmiłuj się nad nami...
- Ulituj się! - wołano. - O, Maryjo nasza, Pocieszycielko nasza...
Wreszcie wszyscy, kto żyw: kobiety wiejskie w zapaskach, włościanie w długich, czarnych sukmanach, z Wielkopolski, Mazury w pasach czerwonych, mieszczanie różnych stanów, dzieci, starcy, zdrowi i kalecy, szlochając i załamując dłonie, dążyli na ratunek w imię Maryi...
Nastąpił świt, wraz z nim nadzieja i spokój w zatrwożonych sercach. Uśmiech zamienia mroki obłędu...
I brzmią pieśni: ciche i piękne, jak to niebo błękitne, pełne otuchy i wesela:
Po górach, dolinach rozlega się dzwon,
Anielskie witanie ludziom głosi on.
Ave! Ave! Ave, Maryja!
Witaj, witaj, Święta Lilijo!...

* * *
Czoło moje pokrywa zaduma, gdy pisząc, myślę o tym wyłącznym kulcie, zapale, radości i łzach rozpaczy tych ludzi.
W imię Maryi.

Na podstawie zapisków uczestnika pielgrzymki z 1900 r. oprac. Wiesław Stefański

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Nowy komunikat o stanie zdrowia papieża: wyniki w normie, przebieg leczenia zgodnie z planem

2026-10-14 16:15

PAP

Opublikowano najnowszy komunikat o stanie zdrowia Leona XIV. Wszystkie wyniki są w normie. Rekonwalescencja przebiega zgodnie z planem. Papież przyjmuje regularne posiłki.

Więcej ...

25 watykańskich żandarmów chroni na zmianę przez całą dobę Leona XIV. Obecni są także żołnierze Gwardii Szwajcarskiej i policjanci

2026-10-15 07:19

PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

25 watykańskich żandarmów chroni na zmianę przez całą dobę papieża Leona XIV, przebywającego po operacji w rzymskiej Poliklinice Gemelli - podały włoskie media. Obecni są także żołnierze Gwardii Szwajcarskiej i włoscy policjanci z inspektoratu w Watykanie. Papież pozostanie w szpitalu około tygodnia.

Więcej ...

Abp Nuzík: rodzina to nie tylko problemy; wróćmy do Adama i Ewy

2026-10-15 17:11
14 października 2026 r. – Wywiad z abp. Josefem Nuzíkiem z Czech dla Radia Watykańskiego

@Vatican Media

14 października 2026 r. – Wywiad z abp. Josefem Nuzíkiem z Czech dla Radia Watykańskiego

Kościelny szczyt na temat „Amoris laetitia” ukazał nie tylko problemy rodziny, ale przede wszystkim jej wielkość. Okazuje się, że to właśnie ona jest przystanią dla współczesnego człowieka, a nawet twierdzą. My, biskupi wiele się możemy od niej nauczyć - mówi Vatican News przewodniczący czeskiego episkopatu. Kwestie kontrowersyjne, jak towarzyszenie parom w związkach niesakramentalnych, nie zdominowały obrad. Wszyscy jesteśmy zgodni, że w tej sprawie nie należy się spieszyć - dodaje abp Josef Nuzík.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Watykan: Leon XIV odprawił Mszę św.

Leon XIV

Watykan: Leon XIV odprawił Mszę św.

Wulgarna

Wiadomości

Wulgarna "Babcia Kasia" skazana za przemoc wobec...

Po aktach przemocy w szkołach sieci handlowe wycofują...

Wiadomości

Po aktach przemocy w szkołach sieci handlowe wycofują...

Nie wiesz, jak się modlić? Zacznij od Różańca

Wiara

Nie wiesz, jak się modlić? Zacznij od Różańca

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Wiadomości

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Wiadomości

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Warszawa: 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w szkole

Wiadomości

Warszawa: 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w szkole