Reklama

Na 80. urodziny Ojca Świętego

"Jan Paweł II Wielki" (24)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czyż to nie jest interesujące i twórcze przedsięwzięcie, aby porywać się na pisanie sztuk ilustrujących tak wielkie tematy? Stąd owa specyfika dramatów Wojtyły jest łatwo rozpoznawalna. Boleslaw Taborski określił ją jako "dramaturgię wnętrza". Każdy tekst Wojtyły zmierza w kierunku misterium, dramatu poetyckiego, filozoficznego monologu. Nierzadko akcja rozgrywa się w jaźni bohatera (vide "Jeremiasz"). Stąd można powiedzieć, że te dramaty nie przynależą do teatru, są bowiem swoistymi traktatami, co najwyżej materiałem dla teatru rapsodycznego, jaki stworzył Mieczysław Kotlarczyk. Monologi powiązane w medytację tworzą model dramatów Wojtyły, odległy od realizmu, bliski jednak konkretnym problemom. Zanikająca akcja zostaje zastąpiona przez ukazanie wartości, dziejów psychiki, uczuciowości itp. Dzięki temu, że jest w tych sztukach słowo teatralne, ruch sceniczny, gest, przestrzeń sceniczna, pantomima, didaskalia określające miejsce akcji czy scenografię nie są jedynie traktatami filozoficznymi rozpisanymi na dialogi.
Konkludując, teatr Wojtyły jest dlatego mało sceniczny, ponieważ dzieje się w sferze wyobraźni, myśli, jego nośnikiem jest przede wszystkim słowo. Są to, można napisać, utwory bardziej do czytania, aniżeli wystawiania. Świadczy o tym także język tych tekstów, nieco archaizujący, mocno przetykany Biblią czy też wyrażeniami z dramatów romantycznych lub poezji Norwida.
Wartością największą tych tekstów jest ów romantyczny sposób przeżywania i wyrażania w języku poetyckim świata, tradycji wiary chrześcijańskiej, historii narodu. Nad wszystkim zaś dominuje postawa poszukiwania źródeł sensu życia, powołania, tożsamości, pojedynczego człowieka (Brat naszego Boga), tożsamości wspólnoty rodzinnej (Przed sklepem jubilera), tożsamości rodziny ludzkiej (Promieniowanie ojcostwa).
Nie byłby to pełny obraz twórczości księdza Wojtyły, gdyby nie wspomnieć wydanych w latach 1997-99 jego trzech albumów poetyckich ze zdjęciami Adama Bujaka: Pieśń o Bogu ukrytym, Narodziny Wyznawców czy Renesansowy Psałterz. Te napisane przed 60 laty wiersze znamionują nie tylko wielki talent literacki, ale są zarazem kluczem do zrozumienia osobowości Jana Pawla II. Już wówczas bowiem cechował go bardzo dojrzały stosunek do świata i Polski, głębokie przywiązanie do wiary i tradycji ojców, miłość do wielkich dzieł literatury. Pozwalał się kształtować Bogu, aby jak najlepiej przygotować się do wielkich przyszłych zadań.

Urodzony, by zostać papieżem

Wydaje się, jakby kard. Wojtyła urodził się, by zostać papieżem. Od pierwszego dnia pontyfikatu rzucił się w wir duszpasterstwa, postanawiając w każdą niedzielę odwiedzać jedną z rzymskich parafii, spotykał się z księżmi, przekonując ich do umiłowania celibatu, do noszenia sutanny, do dawania świadectwa poprzez inne zewnętrzne znamiona stanu duchownego. To samo odnosiło się do zgromadzeń zakonnych. Nie zapomniał o istocie, tzn. doktrynie kościelnej, planując od razu opracowanie nowego Katechizmu Kościoła Katolickiego. Miał zamiar zakończyć w ten sposób moralne i dogmatyczne dysputy o całkowitej wolności badań teologicznych lub też głoszenie tez usprawiedliwiających aborcję czy homoseksualizm. Jak wiemy, praca nad katechizmem trwała wiele lat, ale inicjatywa zrodziła się na samym początku.
Od razu też zaczął Jan Paweł II pielgrzymować do: Mentorelli, Asyżu, Sieny..., spotykając się z tysiącami wiernych. Świadomy nałożonych na jego barki zadań, a także łaski wyniesienia do godności Piotra Naszych Czasów, nie utracił cnoty pokory, by starać się swój urząd pełnić jak najlepiej. To było widoczne już w pierwszych słowach nowego Papieża. Słynny stał się lapsus językowy Jana Pawła II, który wywołał tyle oklasków i radości. Kiedy bowiem Ojciec Święty pobłogosławił pierwszy raz tłum na Placu św. Piotra, zwracając się do mieszkańców Rzymu po włosku powiedział: "... najszacowniejsi kardynałowie obrali nowego biskupa Rzymu. Wezwali go z dalekiego kraju, odległego, ale zawsze tak bliskiego chrześcijańskiej społeczności (...). Tak więc jeśli nie potrafię się dobrze wysłowić w waszym - naszym - języku, jeśli będę robić błędy, proszę, poprawcie mnie". I dalej Papież Wojtyła przekomarzał się z tłumem, co było czymś niespotykanym w protokóle papieskich przemówień. Zapewne watykańscy hierarchowie drżeli na myśl, że ten Papież powie w tym momencie coś niewłaściwego, czy więc nie za mało ufali Opatrzności?
Cały świat obiegło wzruszające zdjęcie hołdu kardynałów, a przede wszystkim uścisk i pocałunek pokoju z Prymasem Polski kard. Stefanem Wyszyńskim. Papież podniósł się z tronu i kiedy Wyszyński chciał pochylić się z szacunkiem przed nim, Jan Paweł II wziął go w objęcia. Była to dla Polaków elektryzująca chwila. Wyraża ją pięknie pomnik postawiony później na dziedzińcu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

CDN.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą tajemnicą Różańca

2026-10-05 21:05

Joanna Popławska/Niedziela

Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.

Więcej ...

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Więcej ...

„Z samego dna wydobył mnie ten cudowny koralik”. Poruszające świadectwo Dariusza Stemplewskiego

2026-10-05 20:58
Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji

Karolina Krasowska

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji "Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H"

W roku jubileuszu 200-lecia Żywego Różańca do sanktuarium w Rokitnie pielgrzymowali członkowie Róż Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka. Podczas spotkania, na które złożyły się wspólna modlitwa, koncert oraz Msza św., poruszające świadectwo wygłosił Dariusz Stemplewski. Jego słowa przypominają, że w dobie narastającego niepokoju i osobistych kryzysów, różaniec wciąż pozostaje potężnym ratunkiem i kołem ratunkowym wyciągającym z najgłębszych życiowych dołków.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

Wiara

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Wiara

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...