Reklama

18 maja - urodziny Ojca Świętego

"Wielki Kolega"

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Halina Kwiatkowska wspomina Karola Wojtyłę

- Podczas spotkania z nami w krakowskiej Kurii w sierpniu 2002 r. pytał, co teraz, po osiemdziesiątce, robimy w życiu. Mówiliśmy, że jesteśmy emerytami. Tylko Ewa Bohdanowicz odrzekła: "Ja nie, jestem lekarzem. Pracuję". A Ojciec Święty na to: "Ja także" - wspomina w swojej książce pt. Wielki Kolega aktorka Halina Kwiatkowska - jedna ze szkolnych koleżanek Karola Wojtyły i jedna z 42 maturzystów, którzy w 1938 r. zdawali w wadowickim gimnazjum maturę. Chociaż dziś grono to uszczupliło się do ośmiu osób, to wciąż starają się one, aby co roku spotykać się ze swym Kolegą.
Uroczysta prezentacja książki z udziałem metropolity krakowskiego - kard. Franciszka Macharskiego, duchowieństwa, przedstawicieli świata kultury, lokalnych władz i mediów odbyła się w sali Hołdu Pruskiego w krakowskich Sukiennicach 29 kwietnia 2003 r. "Ta książka jest napisana z autopsji, z tego wszystkiego, czego byłam świadkiem" - mówiła Autorka.
Halina Kwiatkowska z domu Królikiewiczówna wspomina w książce, że dwie wadowickie klasy męskiego i żeńskiego gimnazjum, które w 1938 r. zdawały maturę, połączył przyjaźnią teatr szkolny. W teatrze tym poznała Karola Wojtyłę i wystąpiła w Balladynie i Ślubach panieńskich. Po maturze podobnie jak Karol podjęła studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, a podczas wojny - pracując i studiując na tajnych kompletach - zaangażowała się w stworzony przez Mieczysława Kotlarczyka tajny Teatr Rapsodyczny. Po wojnie pracowała w Teatrze Słowackiego, a potem na długie lata związała się z Teatrem Starym, w którym zagrała swoje najważniejsze role. Wystąpiła też w filmie Andrzeja Wajdy Popiół i diament. Wraz z przyjaciółmi tworzyła i przez 30 lat występowała w Kabarecie "Jamy Michalika", a w krakowskiej szkole teatralnej, jako pedagog, wychowała kilka pokoleń aktorów. Przez cały ten czas utrzymywała kontakt z Karolem Wojtyłą - najpierw studentem i księdzem, potem biskupem i kardynałem, wreszcie papieżem. Znajomość ta trwa już 69 lat.
Książka Haliny Kwiatkowskiej to okruchy wspomnień, listów, anegdot ze spotkań autorki i kolegów z dwóch wadowickich klas ze swym Wielkim Kolegą. Jest to też świadectwo wielkiej przyjaźni, która na całe życie zespoliła kolegów z klasy z osobą Ojca Świętego Jana Pawła II - ta bliskość wciąż trwa, pogłębiona od 16 października 1978 r. "Zjazdy z okazji rocznic matury stały się nieocenionym skarbem w naszym życiu, napełniają one nasze serca szczęściem i radością. Za każdym razem spotykamy się z ogromną uwagą i serdecznością z jego strony. Nie skąpi nam swego drogiego czasu. Nigdy się nie spieszy (...). Podczas tych szczególnych spotkań opowiadaliśmy o naszym życiu, przywoływaliśmy też na pamięć nieżyjących kolegów, z których większość zginęła w czasie wojny. Ojciec Święty mówił nam o sobie, porównując wybór swojej drogi do życiorysu Adama Chmielowskiego - brata Alberta, który podobnie jak on zerwał z artystycznym życiem, aby poświęcić się nieświeckiemu celowi. Wspominaliśmy Wadowice, gimnazjalne czasy, a nawet śpiewaliśmy wyćwiczone przez nas pilnie piosenki wspólnej młodości. Papież pamiętał doskonale nasze nazwiska i imiona, a nawet adresy, zawody rodziców i dziadków. Do każdego zwracał się po imieniu" - wspomina Halina Kwiatkowska.
Podczas prezentacji we wspaniałym wnętrzu sali Hołdu Pruskiego Autorka czytała fragmenty swych wspomnień, a towarzyszył temu dźwięk fletu, na którym grał Jacek Ostaszewski, syn Krystyny Dębowskiej-Ostaszewskiej, kiedyś także aktorki Teatru Rapsodycznego.
Książka, która ukazała się nakładem Wydawnictwa "KWADRAT", ilustrowana jest licznymi i niezwykle cennymi zdjęciami. Jedna z fotografii - z podpisem: "Karol Wojtyła, student I roku filologii polskiej Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, 1938/39" - została wykonana przez niedawno zmarłego znanego krakowskiego fotografika Pawła Bielca i publikowana jest po raz pierwszy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Wbrew prawom natury. Fenomen nierozkładającego się ciała św. Bernadetty Soubirous

2026-03-13 21:29
Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

pl.wikipedia.org

Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

Po śmierci, która nastąpiła 16 kwietnia 1879 roku, zwłoki 35-letniej wizjonerki z Lourdes s. Marii-Bernardy Bernadetty Soubirous przez trzy dni były wystawione w kaplicy.

Więcej ...

„Boże, miej litość dla mnie, grzesznika”

2026-02-14 11:01

pexels.com

Więcej ...

Watykan w ONZ o surogacji: to wyzysk ubogich kobiet

2026-03-14 13:43

Adobe.Stock

Kobiety, które godzą się na macierzyństwo zastępcze jako powód swojej decyzji podają najczęściej względy ekonomiczne. Gdyby żyły w lepszych warunkach, najprawdopodobniej nie zgodziłyby się na taką transakcję. Ten skandaliczny i uwłaczający godności kobiety fakt przypomniała delegacja Stolicy Apostolskiej na 70. sesji oenzetowskiej Komisji ds. Statusu Kobiet.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa: „Czy nie dziesięciu zostało...

Wiara

40 pytań Jezusa: „Czy nie dziesięciu zostało...

Jeśli jesteś w podróży, to post piątkowy cię nie...

Wiara

Jeśli jesteś w podróży, to post piątkowy cię nie...

Wbrew prawom natury. Fenomen nierozkładającego się...

Wiara

Wbrew prawom natury. Fenomen nierozkładającego się...

A jednak – Wojtyła nie tuszował! I co na to...

Jan Paweł II

A jednak – Wojtyła nie tuszował! I co na to...

Nowy Zarząd Zakonu Paulinów

Jasna Góra

Nowy Zarząd Zakonu Paulinów

Suspendowany kapłan chce organizować

Kościół

Suspendowany kapłan chce organizować "spotkanie...

Warszawa: Budynek liceum w centrum miasta ostrzelany

Wiadomości

Warszawa: Budynek liceum w centrum miasta ostrzelany

Archidiecezja łódzka ma nowego arcybiskupa!

Kościół

Archidiecezja łódzka ma nowego arcybiskupa!

Potrzebny pilny remont ogromnej katedry. Diecezja nie ma...

Kościół

Potrzebny pilny remont ogromnej katedry. Diecezja nie ma...