Reklama

Współcześni apostołowie

Niedziela warszawska 41/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jakie jest miejsce biskupów w Kościele? Z tym i innymi pytaniami zadawanymi w demokratyzujących się społeczeństwach zwróciliśmy się do ks. dr. Pawła Mazurkiewicza, specjalisty z zakresu teologii fundamentalnej, wykładowcy w Seminarium Duchownym Dziecezji Warszawsko-Praskiej.

AGNIESZKA DOLIŃSKA: - Czy możemy nazwać biskupa współczesnym apostołem?

KS. DR PAWEŁ MAZURKIEWICZ: - Biskupi są dokładnie następcami Apostołów, a fundamentem ich posługi jest działalność apostołów. Nie są bezpośrednimi świadkami działania Chrystusa tak jak byli członkowie kolegium dwunastu, lecz uczestniczą w świadectwie ich wiary.

- Czym jest sukcesja apostolska i w jaki sposób jej przekazywanie utrwala Kościół?

- Sukcesja apostolska jest przekazywaniem władzy apostołów ich następcom. Znaczy to, że każdy biskup w Kościele katolickim wywodzi się od któregoś z Apostołów. To prawda, że biskupów jest teraz więcej niż Apostołów za czasów Chrystusa, ale cofając się w historii można udowodnić, że źródłem wszystkich święceń jest kolegium apostolskie. Jeżeli mówimy o sukcesji, to należy podkreślić, że dzięki niej możemy zachować cały wymiar Kościoła katolickiego.

- Jak wyglądała tradycja powoływania biskupów na urząd?

- Przede wszystkim patrzymy na Pismo Święte, ale nie odrywamy go od rzeczywistości historycznej. Sukcesja apostolska na przestrzeni wieków przejawiała się w wielu formach, ponieważ istniały różne sposoby powołania biskupów. W pierwszym wieku były to osoby wybierane bezpośrednio przez Apostołów, przez ich następców, powoływano ich również przez aklamację wiernych bądź duchownych. Kiedy władza świeckich w Kościele została ograniczona, wybór biskupów zarezerwowano dla papieża.

- Czy Kościół od początku był przeświadczony, że Apostołowie powinni mieć swoich następców?

- Zdecydowanie tak. Gdyby bowiem po śmierci Apostołów nie znaleźli się ich następcy, Kościół w naturalny sposób przestałby istnieć, ponieważ, jak każda wspólnota, potrzebuje przewodników, którzy będą za nią w sposób szczególny odpowiedzialni i poświęcą jej swoją służbę.

- Kiedy nastąpił moment ostatecznej stabilizacji doktrynalnej w sposobie powoływania biskupów?

- Unormowanie nastąpiło na początku drugiego wieku, kiedy w Kościołach wyraźnie swoje miejsce znalazła hierarchia lokalna. Ale za punkt zwrotny możemy z pewnością wyznaczyć Sobór Trydencki. Zaprowadza on ostateczny porządek wskazując miejsce biskupa i uwydatniając fakt, że nie jest on panem i władcą, a sługą, ponad którym stoi papież. Charyzmatem biskupa jest łaska i dar potrzebny do wykonywania służby, jaką mu powierzono. Dlatego biskup powinien bardzo dobrze znać swoją diecezję, by być dobrym pasterzem i ojcem rodziny

- W jaki sposób urząd następcy Apostołów widziany jest w dokumentach Soboru Watykańskiego II?

- Przedmiotem Soboru Watykańskiego II był sam Kościół. Konstytucja o Kościele nie zaczyna się od określenia miejsca biskupa w Kościele, ale wyjaśnia, czym jest wspólnota, a dopiero w dalszej perspektywie przedstawia następców Apostołów jako przewodników Ludu Bożego. Nie kładzie się w konstytucji nacisku na samą hierarchię, bo w sensie całego Kościoła jest ona podrzędna i powołana do tego, by pełnić rolę służebną. Jest to droga do zatarcia błędnego pojęcia, że Kościół jest jedynie hierarchią. Można mówić, że Sobór Watykański II był dla Kościoła przewrotem niemal kopernikańskim, ponieważ widać w jego dokumentach, jak silnie teologia biskupa związana jest z teologią Kościoła. Krótko mówiąc, roli biskupa nie zrozumie ten, kto nie rozumie istoty samego Kościoła.

- Jak wygląda sposób wypełniania urzędu biskupiego w innych krajach?

- To jest chyba tak jak z Różańcem: choć jest taki sam, jednak w każdym kraju inaczej się go odmawia. Każdy kraj ma swoją specyfikę i niepowtarzalny koloryt, a miejsce biskupa wyznacza też w jakiś sposób historia. Istotne zawsze jest spojrzenie wiary - że właśnie ten człowiek jest następcą Apostoła.

Co przykuło szczególnie moją uwagę w Hiszpanii, to bardzo bliski i przyjazny kontakt biskupa z duchownymi i wiernymi. Jeśli w Polsce mówimy o sakrze biskupiej jako o zaszczycie, to w Hiszpanii jest to rozumiane nieco inaczej. Znam przypadek, że właśnie w Hiszpanii teologowie prowadzili na łamach prasy dość zaciętą polemikę z biskupem, próbując przeforsować swoje wątpliwe teorie godzące w fundamenty wiary. Postawili biskupa w dość niezręcznej sytuacji, nie rozumiejąc tego, że jest on niejako z urzędu obrońcą czystości wiary. Można sobie też wyobrazić, że - poza zaszczytem - bycie przewodnikiem wspólnoty nakłada na biskupa również dźwiganie Krzyża Pańskiego.

- Myśląc: "przewodnik wspólnoty, dźwigający Krzyż" - kogo Ksiądz ma konkretnie przed oczyma?

- Każdy biskup jest człowiekiem, który tak jak każdy chrześcijanin współpracuje z łaską Bożą na tyle, na ile potrafi. W każdym jest dążenie do świętości. Taką postacią, o której często myślę, jest kard. Stefan Wyszyński. Wykazał on niezłomną postawę w obronie wiary i tożsamości narodu. Pamiętam też refleksję bp. Józefa Życińskiego, który zapytany, czy będzie potrafił tak nagle zostawić swą pracę naukową, powiedział: "Świata nie zbawi się przez to, że opublikuje się jeszcze kilka nowych książek czy przeprowadzi jeszcze kilka nowych przewodów doktorskich".

- Dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Wyzdrowiał chłopiec, którego Leon XIV polecił modlitwom podczas Jubileuszu Młodzieży

2026-05-13 15:16

Vatican Media

15-letni obecnie Ignacio Gonzálvez w zeszłym roku z rodzeństwem przybył do Rzymu na Jubileusz Młodzieży i rozchorował się. Stwierdzono złośliwy nowotwór - chłoniaka dróg oddechowych. Ignacio został przewieziony do słynnego watykańskiego szpitala Bambino Gesu, gdzie lekarze określili jego stan jako bardzo ciężki - przypomina Vatican News.

Więcej ...

Świadectwo rodzi się z bliskości z Jezusem

Adobe Stock

Więcej ...

Zmarł Krzysztof Piesiewicz

2026-05-14 20:42
Krzysztof Piesiewicz

wikipedia/Sławomir Kaczorek

Krzysztof Piesiewicz

Zmarł Krzysztof Piesiewicz - prawnik, adwokat, polityk, scenarzysta filmowy współautor, scenariuszy do filmów Krzysztofa Kieślowskiego. Był współautorem wielokrotnie nagradzanych na największych festiwalach europejskich scenariuszy filmowych do 17 filmów Krzysztofa Kieślowskiego, m.in. “Bez końca”, “Dekalog”, “Podwójne życie Weroniki”, “Trzy kolory”. Miał 80 lat.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które zostaje

Wiara

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które zostaje

Nowenna do św. Rity

Wiara

Nowenna do św. Rity

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Kościół

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Mocny wpis siostry z Domu Chłopaków: w nowej ustawie o...

Kościół

Mocny wpis siostry z Domu Chłopaków: w nowej ustawie o...

Neapol: Cud św. Januarego powtórzył się w obecności...

Kościół

Neapol: Cud św. Januarego powtórzył się w obecności...

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

Wiara

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Wiara

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Nowenna o pokój za wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej

Wiara

Nowenna o pokój za wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej