Reklama

Boże Narodzenie

Ulice zapomnianej kolędy

Niedziela Ogólnopolska 51/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polski poeta napisał kiedyś, że istnieje ulica zapomnianej kolędy. Takimi ulicami, gdzie mieszka moja dawna kolęda, są w Warszawie: Lwowska, Koszykowa, Mokotowska, plac Zbawiciela, Aleje Ujazdowskie.
Rzadko odwiedzam te magiczne miejsca wspomnień, czasami tylko przy okazji wizyty u mojej siostry Barbary. Siostra mieszka w secesyjnej kamienicy przy ulicy Lwowskiej, w dawnym mieszkaniu naszej babki Wacławy. Kiedy staję przed starymi, dwuskrzydłowymi drzwiami, dotykam dzwonka, oczekuję, że otworzą się i ogarnie mnie fala ciepła, światła, i usłyszę gwar wielu znajomych głosów. Ale tak nie jest. Drzwi otwiera mi tylko siostra, a przedpokój jest ciemny, długi, pusty. To znak przemijania - nieuchronne vanitas.
Nie potrafię jednak zrezygnować ze wszystkich wrażeń, wspomnień, jakie otaczają mnie na tych ulicach. Np. idąc do siostry mijam dom przy ulicy Pięknej, w którym byłam jako mała dziewczynka z ojcem. Mieszkał tam znany warszawski adwokat. Ojciec prowadził z nim jakieś interesy. Wtedy zostawiono mnie samą w salonie, na ścianie wisiał niezwykły, zachwycający obraz (chociaż artystycznie przeciętny, jak mi się teraz wydaje), duża kompozycja w pionie, przedstawiająca ulicę Londynu (XIX wiek) w okresie świąt Bożego Narodzenia, podczas największej gorączki świątecznej. Ludzie, dzieci z pakunkami, pakuneczkami, wśród nich wiele osób trzyma w rękach zapalone latarnie, pada gęsty, biały śnieg. Obraz przepełniony kolorowymi światłami, radosną atmosferą - do dziś wydaje mi się być doskonałą metaforą jakiejś nierzeczywistej świątecznej ulicy. Zapamiętam go na zawsze. Blisko dawnego domu na Lwowskiej istnieje zachowana sławna hala targowa „Na Koszykach”. Zaprojektował ją Julian Dzierżanowski, rzeźby wykonał Zygmunt Otto, bramy i okucia firma H. Zieleziński (jej potomek - Wojtek Zieleziński, znany scenograf, zmarł kilka lat temu). W założeniu swoim hala była „gotycyzująca”, ale zachowane do dziś elementy dekoracyjne są czystą secesją. Halę „Na Koszykach” ukończono w 1909 r.
W okresie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia hala zaczynała tętnić wzmożonym życiem. Stragany ożywały bogactwem owoców i warzyw, wśród których królowały szarobeżowe pałeczki chrzanu, żurawiny o pięknym ciemnoczerwonym kolorze na tradycyjny kisiel wigilijny, orzechy, figi, daktyle, mandarynki o wspaniałym zapachu, pomarańcze. Gładkie, okrągłe buraki, kapusty, piękne kartofle - złotawe lub w ciemnej skórce leżały w otwartych wnętrzach worków i koszyków. Przypominało to słynne martwe natury holenderskie z XVII wieku. Oczywiście, były też ryby, ale po ryby tradycyjnie jeździło się do Hali Mirowskiej. W jakimś momencie wśród tego piękna płodów natury pojawiły się nagle elementy bajkowe: ozdoby na choinkę z kolorowych, glansowanych papierów, koralików, malutkie baletniczki, główki aniołków, szaleni kominiarczykowie mknący na pozłacanych sankach, koszyczki wyplatane ze srebrnego papieru, rozmaite bombki - od wielkich kul po latarenki, małe, pękate „mikołaje” i pasiaste „łowiczanki”. W hali „Na Koszykach” sprzedawano też choinki, na rozległym podwórku między zabudowaniami sprzedawcy wybrane drzewka oprawiali w drewniane stojaki. Ci zziębnięci, skromnie ubrani ludzie oprawiali choinki tak bardzo dokładnie. Było mi ich żal. Ważnego zakupu choinki dokonywali panowie, mój ojciec lub stryj Jaś, później mój mąż Marek. Taki był obyczaj. Choinka była zawsze, nawet na tułaczce po powstaniu 1944 r. i po powrocie do zrujnowanego miasta, nawet po wielkich smutkach i w okresach żałoby. Zawsze był opłatek. „Trzeba przynieść opłatek z kościoła” - mówiła babka. „Ja przyniosę” - mówiłam i szłam do pobliskiego kościoła Najświętszego Zbawiciela, do dużej pięknej zakrystii. (Dziś kościół Najświętszego Zbawiciela jest sanktuarium, w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej - Mała Częstochowa). Biały opłatek zawsze leżał na talerzyku na sianku i błyszczał bielą na wigilijnym stole jak Hostia. Opłatek to znak nowo narodzonego Chrystusa, oznacza centrum świąt Narodzenia Pańskiego, które obchodzimy co roku. Narodzin Chrystusa oczekujemy w okresie Adwentu. Wtedy w kościołach ustawiane są na ołtarzach białe kwiaty i świece, a my przygotowujemy serca dla Chrystusa, aby się w nich narodził. Wzorem w tym jest dla nas Najświętsza Maryja Panna i Jej święte oczekiwanie. Jednoczymy się z Nią w czasie pięknej Mszy św. roratniej.
Kiedy zabłyśnie pierwsza gwiazdka, wszystko - cały świat cichnie i dzielimy się Miłością i chwalimy Pana, że do nas przyszedł. Zasiadamy do stołu - nikt nie powinien być sam tego wieczoru - ktoś intonuje zapomnianą kolędę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Nowe sanktuarium inauguruje działalność. To najdalej wysunięty na północ kościół w Polsce

2026-02-01 09:46
Nowe sanktuarium zainaugurowało działalność

Parafia pw. św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli

Nowe sanktuarium zainaugurowało działalność

Kościół pod wezwaniem św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli w Jastrzębiej Górze, prowadzony przez oo. jezuitów, 4 stycznia został ustanowiony sanktuarium przez metropolitę gdańskiego abp. Tadeusza Wojdę. W sobotę, 31 stycznia nastąpiła oficjalna inauguracja działalności sanktuarium.

Więcej ...

Watykan: Leon XIV zamieszka w pomieszczeniach swoich poprzedników

2026-01-31 11:35

Tama66/pixabay.com

Spekulacje na temat przyszłych prywatnych apartamentów papieża dobiegły końca: czy Leon XIV będzie mieszkał bezpośrednio pod dachem Pałacu Apostolskiego, czy w tradycyjnym apartamencie papieskim poniżej? „Papież zamierza wykorzystać pokoje należące do jego poprzedników jako kwatery mieszkalne dla siebie i swoich najbliższych współpracowników” - powiedział rzecznik Watykanu Matteo Bruni w rozmowie z austriacką agencją katolicką Kathpress.

Więcej ...

Biskup diecezjalny zaprasza osoby życia konsekrowanego do Rokitna

2026-02-02 09:06
Swoje zaproszenie biskup kieruje do wszystkich wspólnot życia konsekrowanego, zarówno żeńskich, jak i męskich oraz do wdów i dziewic konsekrowanych z terenu całej diecezji.

Karolina Krasowska

Swoje zaproszenie biskup kieruje do wszystkich wspólnot życia konsekrowanego, zarówno żeńskich, jak i męskich oraz do wdów i dziewic konsekrowanych z terenu całej diecezji.

"Konsekrowani – uczniowie słuchający Jezusa"- pod takim hasłem w najbliższą sobotę 7 lutego w Rokitnie odbędą się diecezjalne obchody Dnia Życia Konsekrowanego.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Głos z Fiumicello: prywatne objawienia ks. Popiełuszki we...

Kościół

Głos z Fiumicello: prywatne objawienia ks. Popiełuszki we...

Najstarszy biskup w Polsce obchodzi 99. urodziny

Kościół

Najstarszy biskup w Polsce obchodzi 99. urodziny

Nowe sanktuarium inauguruje działalność. To najdalej...

Kościół

Nowe sanktuarium inauguruje działalność. To najdalej...

Znany charyzmatyk i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji...

Kościół

Znany charyzmatyk i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji...

Nagły zwrot w sprawie ks. Piotra Glasa. Będzie ponowny...

Kościół

Nagły zwrot w sprawie ks. Piotra Glasa. Będzie ponowny...

Ciąg dalszy sprawy krzyża. Nauczycielka ze szkoły w...

Wiadomości

Ciąg dalszy sprawy krzyża. Nauczycielka ze szkoły w...

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Niedziela Wrocławska

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Św. Szarbel ciągle działa. Dwie kobiety zgłaszają cud...

Wiara

Św. Szarbel ciągle działa. Dwie kobiety zgłaszają cud...