Reklama

Czytamy razem (24)

„Święta z Kalkuty”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poglądy Matki Teresy na temat aborcji czy sterylizacji znakomicie oddaje jej przemówienie wygłoszone 10 grudnia 1981 r. podczas nadania jej tytułu doktora honoris causa w dziedzinie nauk medycznych Uniwersytetu Katolickiego w Rzymie. Powiedziała wówczas m.in.: „Przyczyną aborcji nie jest nic innego jak tylko strach przed dzieckiem, strach, że trzeba będzie żywić, kształcić, kochać jeszcze jedno dziecko. Dlatego dziecko musi umrzeć. Tymczasem życie jest darem samego Boga. To życie jest obecne także w nienarodzonych. Ludzka ręka nigdy nie powinna kończyć ludzkiego życia. Jestem przekonana, że krzyk dzieci, których życiu położono kres, zanim się narodziły, dosięga Bożych uszu. Pierwszą osobą na świecie, która powitała Jezusa, rozpoznała Go w łonie Jego własnej Matki, było dziecko: Jan Chrzciciel. To cudowne: Bóg wybiera nienarodzone dziecko, aby obwieścić nadejście Syna, Odkupiciela. Jeśli aborcja zostanie zalegalizowana w bogatych krajach, to kraje te tak naprawdę będą najbiedniejsze na świecie. Bardzo źle się dzieje w kraju, który zezwala na odbieranie życia nienarodzonemu dziecku - dziecku stworzonemu na obraz Boga, stworzonemu, by żyć i kochać. Przeznaczeniem jego lub jej życia nie jest unicestwienie, lecz życie na przekór egoizmowi tych, którzy lękają się, że brak im środków do wykarmienia lub wykształcenia jednego dziecka więcej”.
Podczas Międzynarodowej Konferencji ONZ na temat Zaludnienia i Rozwoju w Kairze - w 1994 r. Matka Teresa powiedziała m.in.: „Mówię dziś do was z głębi serca - do każdego człowieka we wszystkich krajach świata (...) do matek, ojców i dzieci w miastach, miasteczkach i wsiach. Każdy z nas jest dziś tutaj dzięki miłości Boga, który nas stworzył, i naszych rodziców, którzy nas przyjęli i zechcieli obdarzyć życiem. Życie jest najpiękniejszym darem Boga. Dlatego z tak wielkim bólem patrzymy na to, co się dzieje w wielu miejscach świata: życie jest umyślnie niszczone przez wojnę, przemoc, aborcję. A przecież zostaliśmy stworzeni przez Boga do wyższych rzeczy - by kochać i być kochanymi. Wiele razy powtarzam - i jestem tego pewna - że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali? Jedynym, który ma prawo odebrać życie, jest Ten, kto je stworzył. Nikt inny nie ma tego prawa: ani matka, ani ojciec, ani lekarz, żadna agencja, żadna konferencja i żaden rząd. (...) Przeraża mnie myśl o tych wszystkich, którzy zabijają własne sumienie, aby móc dokonać aborcji. Po śmierci staniemy twarzą w twarz z Bogiem, Dawcą życia. Kto weźmie odpowiedzialność przed Bogiem za miliony i miliony dzieci, którym nie dano szansy na to, by żyły, kochały i były kochane? (...) Dziecko jest najpiękniejszym darem dla rodziny, dla narodu. Nigdy nie odrzucajmy tego daru Bożego”.
Matka Teresa zdawała sobie doskonale sprawę, że jej poglądy na aborcję nie cieszą się poparciem większości rządów, prasy i przedstawicieli inteligencji, że nie zgadza się z nią nawet wiele organizacji katolickich. Wiedziała również, że inne religie nie zawsze wypowiadają się jednoznacznie przeciwko aborcji. Wszystko to w najmniejszym stopniu nie wpłynęło na zmianę jej przekonań. Jednym ze sposobów walki z aborcją było upowszechnianie adopcji.

Fragment z książki Czesława Ryszki Święta z Kalkuty, Częstochowa 2003, Biblioteka „Niedzieli”, ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa, tel. (0-34) 365-19-17 wew. 228, e-mail: redakcja@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19 października [SPECJALNIE DLA "NIEDZIELI"]

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o nowych ustaleniach w sprawie okoliczności uprowadzenia i śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część I).

Więcej ...

Nieszpory ekumeniczne w Gniazdowie

2026-01-25 11:32

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

– Grzechem jest, gdy talent ekumenii się zakopie, pogrzebie – powiedział w kazaniu Wojciech Pracki, biskup diecezji katowickiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP podczas nabożeństwa ekumenicznego w Gniazdowie. W ramach tygodnia ekumenicznego 24 stycznia odbyły się Nieszpory ekumeniczne w parafii Kościoła Starokatolickiego Mariawitów św. Marii Magdaleny w Gniazdowie.

Więcej ...

Leon XIV: jesteśmy wezwani do głoszenia Ewangelii wszystkim i wszędzie

2026-01-25 12:28

Vatican Media

„My, chrześcijanie, musimy pokonać pokusę zamykania się: Ewangelia musi być bowiem głoszona i przeżywana w każdych okolicznościach i w każdym środowisku, aby była zaczynem braterstwa i pokoju między osobami, kulturami, religiami i narodami” - powiedział papież 25 stycznia w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Znany charyzmatyk i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji...

Kościół

Znany charyzmatyk i twórca Szkół Nowej Ewangelizacji...

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Kościół

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Moc przebaczenia, która kruszy lody serca. Nagradzany film...

Wiadomości

Moc przebaczenia, która kruszy lody serca. Nagradzany film...

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem...

Kościół

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem...

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Wiadomości

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Kościół

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...