Reklama

Siostrzana dusza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szanowna Pani Aleksandro! Dziękuję bardzo za pismo informujące o wymianie korespondencji. Od roku otrzymywałam listy, ale przeważnie po jednym jakoś się korespondencja urywała. Dłuższy czas pisałam np. do jednej pani z Warszawy, ale na ostatnie dwa listy nie mam odpowiedzi. Inne panie zaraz po pierwszym liście rezygnowały z przyjaźni, twierdząc, że dzieli nas zbyt duża odległość. Tylko jeden pan pisał dłużej, przedstawiając się jako samotny staruszek, który ma dobre warunki; po trzech listach napisał, że kiedy wracał z rentą, został napadnięty i bardzo pobity, że jest bez grosza i prosi, by wspomóc go choćby 200 zł albo inną małą sumą. Ale ja nie posłałam pieniędzy. Wtedy napisał, że mnie oszukiwał, że jest młody, ma 33 lata i przebywa w więzieniu (złodziej). Wkrótce ma być zwolniony, ale nie ma dokąd pójść, bo nie ma domu ani rodziny. A ja mam ciężkie warunki materialne i w ogóle myślałam, że wreszcie będzie mi lżej. Dziś zadręczam się bardziej, bo wokół siebie mam wielu takich złodziei - oszustów i jeszcze jakby doszedł ten, to byłaby to dla mnie największa tragedia, a obiecywał odwiedziny... Pisało kilku mężczyzn, ale też tylko raz, po odpisaniu już nie otrzymywałam odpowiedzi. Z mężczyznami nie chciałabym się przyjaźnić, wolałabym dusze siostrzane.

Stefania

No i mamy ten klops albo bigos - jak się zwykło mawiać w takich przypadkach. Panowie z zakładów karnych tak bardzo ubolewają, że nikt do nich nie chce pisać, a tu tymczasem mamy odpowiedź - dlaczego. Nic dodać, nic ująć. Oczywiście, zaraz będą głosy z ich strony, że nie wszyscy są tacy itd., itp. Ale wiadomo przecież, że wystarczy jedna zepsuta śliwka, by cała marmolada była niesmaczna...
Co robić w takich przypadkach? Jeśli ktoś ma wątpliwości co do intencji współkorespondenta, trzeba po prostu próbować „sprawdzić” jego wersję. Adresy zakładów karnych są dostępne w internecie i tu nie ma wątpliwości. W innych przypadkach myślę, że poproszenie o kserokopię dowodu osobistego nie powinno być traktowane jako niegrzeczność, ale jako prośba o informację, zresztą niektórzy korespondenci sami nam ją przysyłają już teraz, i mogłoby to być zwyczajem w korespondencji między - przecież - osobami nieznającymi się wcześniej. To tak jakby dać komuś swoją wizytówkę.
Myślę, że Pani Stefania może śmiało i szczerze napisać do swojego korespondenta, że nie może go przyjąć u siebie w domu. Zresztą zawsze pierwsze spotkania powinny odbywać się na gruncie neutralnym, w miejscu publicznym. Tak jest rozsądniej (nie chcę mówić: bezpieczniej). Już miałam sygnały, że zbyt bliskie kontakty osobiste przysporzyły niektórym osobom wielu kłopotów i uciążliwości. Bądźmy ludźmi dorosłymi, a nie szalonymi małolatami. Ludzie dorośli powinni być przezorni, przy całej szczerości i otwartości. I coś chyba jest nie tak z naszymi polskimi charakterami, skoro tak łatwo nas nabrać, oszukać. Czasem nasza naiwność wprost nie ma granic! Te wszystkie „systemy argentyńskie” działają u nas w najlepsze; wiadomo, że to oszukaństwo, a ludzie dalej dają się nabierać. Tragedia.
Pan Bóg wszystkiego za nas nie załatwi, jeśli nie będziemy z Nim współpracowali. Rozum też pochodzi od Niego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

84-letni kapłan z Polski wystartował w zawodach narciarskich

2026-02-23 17:09
Ks. Władysław Nowobilski

diecezja.bielsko.pl

Ks. Władysław Nowobilski

Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.

Więcej ...

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

Więcej ...

Brazylia: w Natal spłonął pomnik Matki Bożej Fatimskiej

2026-02-25 19:27

Adobe Stock

W mieście Natal, na północnym wschodzie Brazylii, spłonął w środę pomnik przedstawiający Matkę Bożą Fatimską. Budowla usytuowana w stolicy stanu Rio Grande do Norte była wykonana z łatwopalnych materiałów - przekazały lokalne władze. Z dotychczasowego śledztwa wynika, że do zapalenia się posągu doszło na skutek zwarcia instalacji elektrycznej wmontowanej w pomnik. W tragicznym zdarzeniu ucierpiał jeden z pracowników, który został poparzony.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

CBA zatrzymało prezydenta Częstochowy

Wiadomości

CBA zatrzymało prezydenta Częstochowy

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery...

Wiara

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery...

Tysiące widzów po pierwszym weekendzie.

Kościół

Tysiące widzów po pierwszym weekendzie. "Najświętsze...

„Znak Jonasza” w Ewangelii oznacza przede wszystkim...

Wiara

„Znak Jonasza” w Ewangelii oznacza przede wszystkim...

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

W wolnej chwili

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czemuście Mnie szukali?"