Reklama

Mama - moja pierwsza miłość!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy byłem małym chłopcem, miałem okazję ujrzeć niecodzienny widok, który na trwałe zapisał się w mojej pamięci. Wybraliśmy się kiedyś razem z Mamą w odwiedziny do pewnej znajomej pani. W pokoju pachnącym bzem dostrzegłem wtedy dojrzałego mężczyznę, który z niezwykłą czułością trzymał spracowaną, kruchą dłoń starszej kobiety. Chwilę później ucałował jej naznaczony zmarszczkami policzek. Niestety, nie mogłem usłyszeć słów, które szeptał do jej ucha, ale z radosnego spojrzenia staruszki wyczytałem, że była to jego matka. Szybko chwyciłem rękę mojej Mamy i wtuliłem się w Jej ramiona. Dziwnym trafem odkryłem, że bicie Jej serca było biciem mojego. Czas stanął dla mnie jakby w miejscu...
Odkąd tylko pamiętam, Jej obecność zawsze mi towarzyszyła. Nawet wtedy, gdy przychodziłem posiniaczony, a z oczu kapały mi cierpkie łzy goryczy. Jej łagodne, wyrozumiałe spojrzenie nigdy nie osądzało, a ciepły dotyk, który obejmował małe-wielkie zadrapania, usuwał wszelki ból. Jeszcze tylko pocałunek na dobranoc i można było wreszcie spokojnie zasnąć. Była najlepszą Nauczycielką, jaką poznałem, która mozolnie wprowadzała mnie w życie i pokazywała prawdziwe oblicze Boga. To dzięki Niej stałem się człowiekiem, który potrafi przebaczać, a co ważniejsze - kochać.
Przyszedł jednak taki czas, kiedy dawny, dziecinny świat stał się zbyt ciasny. Ludzie, którzy byli najbliżsi, przestali już wystarczać. Jedynie Matka stała z boku, przypatrując się z cichym przyzwoleniem na moje odchodzenie ku dorosłości. Wielkie młodzieńcze plany i nadzieje przesłoniły to, co było do tej pory najważniejsze. Pozwoliłem Jej jeszcze złożyć ostatni pocałunek na moim czole, abym mógł spokojnie opuścić dom...
Przez te wszystkie lata, jakie minęły od tamtego momentu, zachowałem jedynie obraz Jej pogodnych oczu. Wspomnienie to pozwalało mi przetrwać największe porażki, ocalić resztki godności. Dziś wracam do domu. Do Niej! Matka jak zwykle krząta się po pokoju, promieniejąc radością z mojego powrotu. Gorąca herbata stojąca na stole ochoczo zaprasza do dłuższej rozmowy. „Nawet Mama nie wie, jak mi było tego potrzeba”. Wyraz oczu mówi wszystko. Jestem u siebie. Jak dawniej odpływają wszystkie zmartwienia i kłopoty. Czekam tylko chwili, kiedy mnie obejmie i czule ucałuje moją zmęczoną głowę...
Wieczorem udało mi się poznać skrywaną od lat tajemnicę mojej Mamy. Przypadkiem zobaczyłem Ją klęczącą przed ikoną Matki Bożej. Wpatrując się nieruchomo, nagle zauważyła moją obecność... Chyba nikt nie dał nam tak wiele, jak nasze matki. Teraz już wiem, dlaczego Bóg stał się człowiekiem!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2006-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Papież domaga się poszanowania chrześcijan na Bliskim Wschodzie

2026-04-10 13:35

Vatican Media

„Niech chrześcijanie na całym Bliskim Wschodzie będą szanowani, nie tylko w słowach: niech cieszą się prawdziwą wolnością religijną i pełnym obywatelstwem, nie jak goście czy obywatele drugiej kategorii!” - powiedział Leon XIV na spotkaniu z członkami synodu Kościoła chaldejskiego, który wybierze w tych dniach nowego patriarchę. Zastąpi on kard. Louisa Raphaëla Sako.

Więcej ...

Gemma Galgani. Młoda święta stygmatyczka, do której modlił się o. Pio

Relikwiarz św. Gemmy Galgani w kościele na wrocławskich
Partynicach

Agata Pieszko

Relikwiarz św. Gemmy Galgani w kościele na wrocławskich Partynicach

Pierwszą świętą, która zmarła i została kanonizowana w XX wieku, była Gemma Galgani. Święty Ojciec Pio wyznał kiedyś, że codziennie modlił się za jej wstawiennictwem, ucząc się od niej pokory i umiejętności przyjmowania cierpienia. I nie był to jedyny święty, który zafascynował się ufnym podejściem do życia i cierpienia tej młodziutkiej włoskiej dziewczyny. Święty papież Paweł VI powiedział o niej: „Córka męki i zmartwychwstania, umiłowana córka Kościoła, który sama czule miłowała”.

Więcej ...

Siostry dominikanki pozywają stan Nowy Jork za zmuszanie do respektowania przepisów gender

2026-04-11 09:07

dominikanki.pl

Siostry dominikanki z Hawthorne w amerykańskim stanie Nowy Jork, od niemal 125 lat opiekujące się bezpłatnie chorymi na raka, wniosły pozew przeciw władzom stanowym. Uważają, że nowe przepisy dotyczące tożsamości płciowej zmuszają je do działania wbrew wierze katolickiej - informuje National Catholic Register.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Śp. Jacek Magiera: Najważniejsze decyzje podejmowałem na...

Wiara

Śp. Jacek Magiera: Najważniejsze decyzje podejmowałem na...

Osiem słów Zmartwychwstałego:

Wiara

Osiem słów Zmartwychwstałego: "Weźmijcie Ducha...

Biskup Ryszard Kasyna: Zwróciłem się z prośbą do...

Wiadomości

Biskup Ryszard Kasyna: Zwróciłem się z prośbą do...

Gemma Galgani. Młoda święta stygmatyczka, do której...

Święci i błogosławieni

Gemma Galgani. Młoda święta stygmatyczka, do której...

Policja podała prawdopodobną przyczynę pożaru krzyża w...

Wiadomości

Policja podała prawdopodobną przyczynę pożaru krzyża w...

Komunikat Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w sprawie...

Kościół

Komunikat Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w sprawie...

Parafianie czekają na cud. Wierni będą modlić się w...

Kościół

Parafianie czekają na cud. Wierni będą modlić się w...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Akt wandalizmu w Poniedziałek Wielkanocny. Zniszczono okna...

Kościół

Akt wandalizmu w Poniedziałek Wielkanocny. Zniszczono okna...