Fundacja „Zdążyć z Pomocą” oraz rodzice dziewczynki proszą o pomoc w leczeniu i rehabilitacji. W liście rodziców dziewczynki czytamy: „Córka od urodzenia cierpi na porażenie nerwowe, czyli przepuklinę oponowo-rdzeniową, wodogłowie wrodzone, przeszła operację guza móżdżku. Porusza się na wózku, chociaż chciałaby jak inne dzieci chodzić o własnych siłach. Jedynym lekarstwem dla niej jest intensywna rehabilitacja pod kierunkiem fachowców, która daje zadowalające efekty i nadzieję na samodzielne poruszanie się. Wymaga to dużych środków finansowych, na co nas nie stać. Każdy wyjazd na rehabilitację czyni ją bardziej sprawną intelektualnie i fizycznie. Zaprzestanie rehabilitacji zniweczy wszystko, co do tej pory osiągnęła”.
Wpłaty na rzecz Weroniki można kierować na konto: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” - zbiórka publiczna, 01-685 Warszawa, ul. Łomiańska 5, PKO BP XV O/Warszawa 90 1020 1156 0000 7002 0051 6088, z dopiskiem: „Na leczenie i rehabilitację Weroniki Parzonki”. Fundacja ma status organizacji pożytku publicznego: NIP 118-14-28-385. Przekazane kwoty mogą być odliczone od podatku.
Abp Tomasz Gryca, nowy nuncjusz apostolski w Ugandzie
Po latach posługi na Madagaskarze abp Tomasz Grysa rozpoczyna nową misję w sercu Afryki. Leon XIV mianował polskiego dyplomatę nuncjuszem apostolskim w Ugandzie. W rozmowie z polską sekcją Vatican News hierarcha mówi o wdzięczności wobec Papieża, przywiązaniu do Madagaskaru i pragnieniu, by „także w Ugandzie przydać się Panu Bogu i Kościołowi”.
Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?
2026-05-14 21:36
Fragment książki "Odkrywanie wieczności", Peter Seewald
pixabay.com
Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby
moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.
Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?
2026-05-14 21:36
Fragment książki "Odkrywanie wieczności", Peter Seewald
pixabay.com
Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby
moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.