Reklama

Święci idą przed nami

Archiwum Krystyny Zając

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Listopad to miesiąc, w którym powracamy pamięcią do tych, którzy odeszli. Często kojarzy się nam ze smutkiem po stracie bliskich, tymczasem rozpoczyna się dniem, który mówi nam o wielkiej radości nieba - Wszystkich Świętych. Można ze spokojem powiedzieć, że oni w tym dniu świętują swoją chwałę i radość z tego, że nie zboczyli z drogi, którą szli.
To nieodżałowany nasz Jan Paweł II „szukał” nowych świętych, aby nam było łatwiej dotrzeć do nieba. Jego geniusz wzrusza nas, bo przecież wśród tylu świętych, których wyniósł na ołtarze, znajdują się tacy zwyczajni, prości, którzy nam mówią: nie bójcie się Jezusa, kochajcie bliźniego, szanujcie życie, a reszta będzie wam dodana. Oczywiście, nie sposób wymienić ich wszystkich. Zatrzymam się przy jednej postaci, jakże nam bliskiej, bo w Polsce tak znanej przez obecność jej relikwii w tylu parafiach - to św. Gianna Beretta Molla. Muszę też dodać, że jest ona ostatnią świętą, którą Jan Paweł II wyniósł do tak wielkiej chwały. Jej kanonizacją zakończył swój „kanonizacyjny pontyfikat”. Było mi dane ten dzień Wszystkich Świętych święcić wraz z jej dziećmi, a także uczestniczyć w uroczystości pobłogosławienia sanktuarium dedykowanego tej Świętej.
W ceremonii, która rozpoczęła się przy grobie św. Beretty Molli, udział wzięli: kardynał Mediolanu Dionigi Tettamanzi, kapłani z całej diecezji oraz wierni. Po odmówieniu modlitwy wstawienniczej do św. Gianny wyruszyła procesja ulicami Mesero, kierując się ku sanktuarium. Tutaj została odprawiona Msza św., której przewodniczył kard. Tettamanzi. W kazaniu przybliżył on postać św. Beretty Molli, zwracając szczególną uwagę na jej przesłanie miłości rodziny i życia. Na zakończenie wzruszające słowa wypowiedział syn Świętej - Pierluigi. Przytoczę jego wypowiedź prawie w całości, gdyż słowa te są przejmujące, bo przecież rzadko się zdarza - a można powiedzieć z całą odpowiedzialnością, że nigdy się nie zdarzyło - aby w takiej uroczystości brał udział ktoś tak bliski świętemu:
„Eminencjo, władze cywilne i religijne, drodzy przyjaciele! W imieniu całej rodziny chciałbym podziękować wszystkim, którzy trudzili się nad tym dziełem dedykowanym mojej Mamie. Dzisiejsza ceremonia znaczy dla mnie bardzo wiele (...). Przede wszystkim miejsce: w tym sanktuarium i kościele został ochrzczony mój Tato. To kościół, który kształtował jego wiarę i gdzie zrodziły się jego marzenia, które później zostały zrealizowane przez założenie rodziny, co było możliwe dzięki spotkaniu z Mamą. Drugie znaczenie jest związane z umiejscowieniem tegoż sanktuarium: Mesero to miejsce działalności zawodowej mojej Mamy, gdzie się poświęcała (...). Mama została kanonizowana przez Jana Pawła II jako matka rodziny, po raz pierwszy w historii Kościoła. Pamiętam dobrze słowa wypowiedziane przez Ojca Świętego przy okazji beatyfikacji: «poprzez Giannę Berettę Mollę pragniemy oddać cześć wszystkim odważnym matkom, które oddały się całe i bez reszty swoim rodzinom, które cierpią, aby wydać na świat swoje dzieci...». Dlatego postać mojej Mamy stała się nowością we wspólnocie wielu świętych naszego Kościoła (...). Często myślę, powiem więcej - ludzie stawiają mi pytanie, jakie rodzą się we mnie uczucia, kiedy myślę o mojej świętej Mamie: przemienić ból z powodu tak wielkiej straty w radość, że znajduje się pośród świętych, jest czymś nadzwyczajnym. Móc ją wspominać i świętować z radością w dzień Wszystkich Świętych, a nie w Dzień Zaduszny jest dla mnie wielkim darem, uznaję to za szczęście i zawsze będę za to wdzięczny Kościołowi (...). Na koniec chciałbym podziękować wam wszystkim, którzy tutaj przybyliście, aby oddać cześć mojej Mamie i świętować. Dziękuję z całego serca w imieniu własnym i całej rodziny...”.
Na koniec kard. Dionigi Tettamanzi złożył wizytę schorowanemu mężowi Świętej, aby w ten sposób oddać hołd jego świętej żonie.
Zakończę modlitwą do św. Gianny, którą ułożył po jej śmierci i którą modlił się jej mąż:

Oblubienico piękna i matko święta,
Światło wiary i światło miłości,
udziel mi twej wiary
i twej łaskawości.
Ochraniaj nas i kieruj naszymi dziećmi w mądrości i łasce drogami Pana,
módl się za mnie, za nasze dzieci,
za wszystkich nam drogich
i tych, co ciebie wzywają.
Jezu, uczyń nas godnymi
Twego świętego heroizmu,
aby na zawsze być z Tobą
pomiędzy świętymi w niebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2007-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Słowa Jezusa: „miejcie odwagę, Jam zwyciężył świat” są dla mnie i dla Ciebie

pixabay.com

Rozważania do Ewangelii J 16, 29-33.

Więcej ...

Święty od trudnych spraw

Arkadiusz Bednarczyk

Nie ma tygodnia, żeby na Marianki, do Wieczernika, nie trafiło świadectwo cudu lub łaski za sprawą św. Stanisława Papczyńskiego.

Więcej ...

Prezydent na Monte Cassino: wygrali, bo w umysłach i sercach mieli wciąż wolną i niezależną Polskę

2026-05-18 20:14
Prezydent Karol Nawrocki

Kancelaria Prezydenta RP

Prezydent Karol Nawrocki

O historii trzeba mówić jasno, żeby wyciągnąć z niej wnioski - powiedział w poniedziałek na Monte Cassino prezydent Karol Nawrocki. Podczas obchodów z okazji 82. rocznicy bitwy przypomniał, że była ona starciem niemieckiego zła z dobrem aliantów, którzy chcieli wolności i niepodległości dla narodów Europy.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do Ducha Świętego

Wiara

Nowenna do Ducha Świętego

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pełne niepokoju

Wiara

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pełne niepokoju

Nowenna do św. Rity

Wiara

Nowenna do św. Rity

Narodziny i Chrzest św. Karola Wojtyły

Jan Paweł II

Narodziny i Chrzest św. Karola Wojtyły

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Kościół

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”?  Coraz...

Wiara

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”? Coraz...

Oświadczenie: siostry kanoniczki reagują na oskarżenia

Kościół

Oświadczenie: siostry kanoniczki reagują na oskarżenia

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Wiara

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką