Reklama

Bogu z Jego darów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak miłe są przybytki Twoje, Panie Zastępów!

Dusza moja pragnie i tęskni do przedsieni Pańskich!" (Ps 84, 2-3)

Słowa Psalmisty najlepiej chyba oddają tęsknotę człowieka do bytności w świątyni Pana. Fakt, że lud Izraela miał jedną tylko świątynię, tą w Jerozolimie, podczas gdy my mamy ich setki tysięcy nic tu nie zmienia. Kościół, jako budowla, jest dla nas zazwyczaj czymś zupełnie normalnym - najczęściej zastajemy go bowiem w chwili włączenia się we wspólnotę. Inaczej jest, gdy rodzi się nowa parafia, gdzie dosłownie wszystko trzeba zaczynać od zera. Najbardziej odczuwalny jest wówczas brak własnej świątyni - rodzi się bardzo silna tęsknota za "własnym" Domem Bożym, o który samemu trzeba się troszczyć, ale w którym również byłoby się po prostu "u siebie". Ten, kto tego sam doświadczył, rozumie pragnienie członków wspólnoty parafialnej, by jak najszybciej pobudować kościół. Dopiero wówczas rozumiemy w pełni, jak wielkim błogosławieństwem jest istniejąca już świątynia...

Na terenie naszej archidiecezji istnieje 329 takich wspólnot parafialnych - niektóre spośród nich są bardzo młode, z kilkuletnim zaledwie stażem. Wśród nich jest parafia pw. Matki Bożej Fatimskiej w Bydgoszczy. Historia parafii rozpoczęła się w 1992 r. 23 października władze miasta przyznały plac pod budowę kościoła i domu parafialnego. Parafia została erygowana 8 grudnia tego samego roku w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, przez abp. Henryka Muszyńskiego. Bardzo szybko przystąpiono do montażu tymczasowej kaplicy, którą podarowała parafia pw. bł. Królowej Jadwigi. Na zawsze w pamięci wiernych i duszpasterzy pozostanie Boże Narodzenie 1992 r. - wówczas to bowiem po raz pierwszy zgromadzili się na wspólnej Mszy św. we własnej parafii. Ksiądz Arcybiskup poświęcił ich kaplicę 7 lutego 1993 r. przy współudziale bliskiego sercu wielu bydgoszczan śp. bp. Jana Czerniaka. Poświęcił wówczas także figurę Matki Bożej Fatimskiej, która umieszczona została na przykaplicznej wieżyczce.

Od początku 1993 r. wprowadzono w parafii codzienny wieczorny Różaniec. Rozpoczęła się intensywna budowa Kościoła duchowego. Równocześnie trwały prace nad wykończeniem zaplecza, zagospodarowaniem otoczenia i montażem dzwonów. Te ostatnie poświęcił 8 grudnia, w pierwszą rocznicę powstania parafii, abp Muszyński. Równocześnie Metropolita poświęcił także sprowadzoną z Portugalii figurę Niepokalanego Serca Pani Fatimskiej. W 1994 r. parafia została obdarzona relikwiami św. s. Faustyny. W tym samym roku odbył się także Kongres Maryjny, który zakończyła koronacja na prawie diecezjalnym wyżej wzmiankowanej statui. W tym samym roku parafia rozpoczęła także starania i rozpoczęcie budowy. Spośród propozycji pięciu architektów wybrano projekt inż. Józefa Dutkiewicza z Krakowa. W tym czasie powstało Rycerstwo Niepokalanej, Legion Maryi, Bractwo Szkaplerzne. Rozwijał się Ruch Domowego Kościoła, kult do Miłosierdzia Bożego i inne zadania duszpasterskie. Pozwolenie na budowę kościoła prezydent miasta wydał 10 października 1996 r. 23 października rozpoczęto prace ziemne pod budowę domu parafialnego, a 14 maja 1998 r. wykopy pod fundamenty świątyni.

13 października br., w dniu 83. rocznicy słynnego fatimskiego " cudu słońca", abp Henryk Muszyński przybył ponownie do parafii, by dokonać uroczystego wmurowania kamienia węgielnego. Został on przywieziony z Fatimy a poświęcony przez Jana Pawła II w Gnieźnie w czerwcu 1997 r. Na wstępie Mszy św. ks. prob. Józef Orchowski przedstawił historię parafii. "Co powiedzieć o trudzie i radości wznoszenia tej świątyni? Mówi o tym każdy kamień i każda cegła w jej murach. Mówi o tym też każdy ´żywy kamień´ - serca ludzi zgromadzonych wokół tego ołtarza" . Uroczystość zaszczycił swoją obecnością wojewoda kujawsko-pomorski Józef Rogacki. Nie mogło zabraknąć także ludzi mających swój wkład w budowę m.in.: inż. Józef Dutkiewicz. "To, czegoście dokonali w tym krótkim czasie jest zaiste imponujące - tymi słowami zwrócił się do całej wspólnoty Ksiądz Arcybiskup - Trzeba by być zaślepionym, by nie widzieć w tym znaku Bożej opatrzności i Bożego działania oraz ( ...) daru waszych gorących, wierzących serc, mocą których, i ofiarą których, wznosi się ta świątynia. Kamień węgielny i dokument (...) uświadamia nam wymowę tej chwili. Pragniemy dziękować Panu Bogu za to wszystko, co tutaj powstało (...) a jednocześnie prosić, aby ta świątynia - zarówno ta żywa, jak i ta wznoszona z betonu, kamieni i cegieł, wyrastała coraz wyżej, do tronu Bożego abyśmy coraz bardziej upodabniali się do naszego Pana i Zbawiciela".

Wmurowania kamienia węgielnego dokonali wspólnie: abp Henryk Muszyński, Wojewoda Kujawsko-Pomorski, projektant, proboszcz oraz ks. Romuald Biniak, dziekan dekanatu Bydgoszcz Wyżyny. Po zakończeniu uroczystości Ksiądz Arcybiskup spotkał w domu parafialnym się z ludźmi zasłużonymi przy budowie na uroczystej kolacji. To, już nie tak formalne spotkanie, dało możliwość, by bardziej bezpośrednio podziękować im za ich ogromny trud i troskę, jakie wkładają w to niełatwe dzieło. Podzielił się także ze zgromadzonymi myślą, że w przyszłości, gdy kościół już będzie gotowy mógłby stać się on diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, podobnym do tego, które już od kilku lat funkcjonuje na Krzeptówkach w Zakopanem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2000-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa w obliczu sprzeciwu. Różaniec w obronie życia i kontrpikieta w Lublińcu

2026-10-05 19:02

Joanna Popławska/Niedziela

Od ponad roku w centrum Lublińca gromadzą się obrońcy życia, by z różańcem w ręku prosić o ocalenie nienarodzonych dzieci. Choć inicjatywa regularnie spotyka się z nieprzychylnymi reakcjami, w minioną sobotę uczestnicy po raz pierwszy musieli zmierzyć się z bezpośrednią kontrmanifestacją. Ich odpowiedzią była chrześcijańska troska i modlitwa za protestującą młodzież

Więcej ...

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą tajemnicą Różańca

2026-10-05 21:05

Joanna Popławska/Niedziela

Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.

Więcej ...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45
W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

Wiara

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Wiara

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...