Reklama

Nowicjusze na początku drogi

Niedziela Ogólnopolska 17/2008, str. 24

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Anna Wyszyńska: - Premierowy pokaz filmu „Początek drogi” zakończyły w kwietniu 2008 r. owacje na stojąco. Pierwsza emisja w katowickiej telewizji regionalnej także wywołała duże zainteresowanie. Co zadecydowało o realizacji filmu o paulińskim nowicjacie w Leśniowie, a patrząc szerzej - o powołaniu do życia zakonnego?

Reklama

Zdzisław Sowiński: - Pomysł kiełkował od kilkunastu lat. Jestem osobą świecką, ale od dawna przylgnąłem do Zakonu Paulinów. Jasna Góra fascynowała mnie od dzieciństwa. Znam wielu paulinów, przez pewien czas nawet mieszkałem w klasztorze, a będąc fotografem i filmowcem, dokumentując różne wydarzenia, miałem możliwość wejścia za klauzurę. Z latami moja fascynacja i szacunek do ludzi, którzy poświęcili się życiu zakonnemu wzrastały. Jednocześnie nie dawała mi spokoju myśl o tym, co się dzieje w duszy młodego człowieka, który obiera drogę życia zakonnego. Chciałem zrobić film na ten temat, przymierzałem się, ale ciągle odkładałem realizację. W ubiegłym roku zadzwonił do mnie o. Zbigniew Ptak - przeor klasztoru w Leśniowie, zaproponował, aby przygotować film związany z obchodzonym w tym sanktuarium Jubileuszowym Rokiem Rodziny. Wtedy delikatnie zaproponowałem, aby skupić uwagę na nowicjacie. Po krótkim namyśle Ojciec zgodził się. Nie przypuszczałem wówczas, że poznam w osobie Ojca Przeora niezwykłego człowieka, obdarzonego wielką wrażliwością i otwartością na sprawy Boga i ludzi - po prostu dobrego człowieka, bez którego prawdopodobnie ten film nigdy by nie powstał. Nabrałem dziwnej energii. Myślę, że była to energia płynąca z góry. Od tego momentu wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Przełożony generalny Zakonu Paulinów o. Izydor Matuszewski wyraził zgodę na realizację takiego filmu, udzielił mi błogosławieństwa, o które prosiłem, wiedząc, że podejmuję bardzo trudny temat. Chociaż był to pomysł nowatorski, bo o ile wiem, nikt jeszcze nie zrobił filmu o nowicjacie, Ojciec Generał był bardzo życzliwy całemu przedsięwzięciu i nie stawiał żadnych ograniczeń. Czasu na przygotowanie było bardzo mało. Temat zaproponowałem TVP1. Z niezwykłą życzliwością i pomocą przyszedł ks. Andrzej Majewski - szef Redakcji Programów Katolickich TVP - za co jestem mu bardzo wdzięczny. Dzięki temu film będą mogli obejrzeć widzowie w całej Polsce. Samej realizacji filmu podjęła się Telewizja Katowice.

- Nowicjat w Leśniowie to miejsce, gdzie zgłaszają się kandydaci do Zakonu Paulinów z całego świata, z wyjątkiem Węgier. W filmie padają słowa, że to najpiękniejszy rok w życiu tych młodych ludzi, roczne rekolekcje, spotkanie sam na sam z Bogiem, z drugim człowiekiem, a także z własną słabością. Czy nie obawialiście się, że wprowadzanie kamery zaburzy te delikatne relacje?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Kluczową sprawą były nasze intencje. Chcieliśmy zrobić film dokumentalny, pokazać nowicjuszy takich, jakimi są, nie szukając taniej sensacji, nie próbując wmówić widzowi, że jest to grupa ludzi już niemal świętych. Ci młodzi mężczyźni są poddani ogromnej presji wewnętrznej, bo podejmują jedną z najtrudniejszych decyzji w życiu, przeżywają rozterki, nawet kryzysy, niektórzy rezygnują, co zmusza pozostałych do stawiania sobie jeszcze bardziej twardych pytań o słuszność swojego wyboru. Młodzi ludzie wyczuli bardzo szybko, że tak jak oni, tak i my poszukujemy ważnej prawdy o życiu, dlatego, jak sądzę, zaakceptowali nas i zaufali.

- W filmie oglądamy niezwykle piękne plenery jurajskie, ale także zdjęcia zza klauzury. Czy chodziło o odkrycie pewnego tabu?

Reklama

- Dla wielu ludzi świeckich życie za klauzurą ma pewien posmak tajemniczości. Czasem słyszy się pytanie - co oni tam robią? Biczują się? Chcieliśmy pokazać, że życie za klauzurą biegnie normalnym trybem - oprócz czasu na modlitwę i rozważania, jest czas na pracę i rekreację. Chodziło jednak przede wszystkim o to, by ukazać, że jest to świat zwyczajny, ale różniący się od zewnętrznego tym, iż nie dąży do pacyfikacji człowieka przez nieustanne bogacenie się, że jest pewna grupa ludzi, którzy całej agresji współczesnego świata mówią - nie. Chcą żyć inaczej. Pogoń za dobrami materialnymi prowadzi do duchowej samozagłady, dlatego oni chcą zbawiać świat przez modlitwę, poświęcenie się drugiemu człowiekowi, rezygnację z tych rzeczy materialnych, które są zbędne. Chcieliśmy pokazać widzowi ten nieznany, ale jakże piękny świat, świat innych wartości. To oczywiste, że wstępujący na tę drogę nowicjusze muszą pokonać wiele własnych słabości, ale nie wahaliśmy się powiedzieć także i o tym.

- Widz przekonuje się, że za klauzurą nie dzieje się nic nadzwyczajnego.

- W wymiarze zewnętrznym - tak. Nowicjusze modlą się, słuchają wykładów, wykonują niezbędne prace, grają w piłkę, chodzą na dalekie wyprawy. W sferze duchowej dokonuje się bardzo wiele - młodzi mężczyźni odkrywają sens życia zakonnego, wartość życia i pracy, uczą się szacunku dla wszystkiego, czym obdarował nas Bóg. Nie wszystko jest powiedziane dosłownie, ale też sądzę, że takie sceny, jak troskliwa opieka nad ciężko chorym zakonnikiem, czy spotkanie z niepełnosprawnymi dziećmi nie wymagają komentarza.

- Jak wyglądała praca nad filmem?

- Wstępny scenariusz różnił się znacznie od wersji końcowej. Już w trakcie zdjęć wprowadziliśmy osobę narratora. Jest nim o. Maksymilian Stępień - magister nowicjatu - wspaniały człowiek, całkowicie oddany tej funkcji. Jego komentarz jest bardzo cenny. Mimo wcześniejszych studiów tematu, lektury i rozmów, o wielu sprawach dowiedzieliśmy się w trakcie zdjęć. Nie wiedzieliśmy na przykład wcześniej, że nowicjusze wyjeżdżają do Oświęcimia i na kilkudniowy pobyt w Tatry, a te ujęcia okazały się ważne dla całości filmu. W zupełnie niezwykły sposób w jasnogórskich archiwaliach udało się odnaleźć film z 1967 r. z uroczystości koronacji figury Matki Bożej Leśniowskiej, dzięki czemu przez chwilę oglądamy na ekranie celebransów tamtej uroczystości: kard. Karola Wojtyłę, Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego i bp. Stefana Barełę. W sumie dla potrzeb 30-minutowego filmu zarejestrowaliśmy ok. 30 godzin zdjęć. Zespół liczył dwie osoby, oprócz mnie był jeszcze operator Krzysztof Jędrecki, który ze swojego zadania wywiązał się świetnie.
Jednym z naszych najbliższych pomysłów jest zrealizowanie filmu o pracy ojców paulinów w różnych częściach świata. Zasadniczym przesłaniem tego filmu byłoby przypadające w tym roku 700-lecie zatwierdzenia konstytucji Zakonu Paulinów. Pomysłów jest zresztą znacznie więcej, jasnogórski klasztor i Zakon Paulinów dostarczają tak wielu inspiracji, że potrzeba by lat na ich zrealizowanie.

Podziel się:

Oceń:

2008-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego 8 września błogosławi się ziarno na zasiew?

Grażyna Kołek

8 września przypada święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Tego dnia wierni przynoszą do kościołów ziarno przeznaczone na zasiew. Skąd wywodzi się ta tradycja i dlaczego trwa? Na te pytania odpowiedział liturgista, ks. dr Ryszard Kilanowicz.

Więcej ...

Andrzej Poczobut wraca na Białoruś: Jestem gotowy na każdy scenariusz

2026-09-08 13:40

FB/Andrzej Poczobut

„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.

Więcej ...

Kudowa-Zdrój. Moniuszko w sercu uzdrowiska

2026-09-09 01:06
Stanisław Rybarczyk, dyrektor artystyczny festiwalu, podczas otwarcia 64. Międzynarodowego Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie-Zdroju.

Przemysław Sowiecki

Stanisław Rybarczyk, dyrektor artystyczny festiwalu, podczas otwarcia 64. Międzynarodowego Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie-Zdroju.

Koncerty w zabytkowych i uzdrowiskowych przestrzeniach, znakomici artyści oraz nowe interpretacje polskiej muzyki – tak wyglądał 64. Międzynarodowy Festiwal Moniuszkowski w Kudowie-Zdroju.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Kościół

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Zmarł ks. Stanisław Małkowski, działacz opozycji...

Kościół

Zmarł ks. Stanisław Małkowski, działacz opozycji...

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Kościół

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Wiadomości

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy?...

Kościół

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy?...

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Rozważania na niedzielę: Jak zwrócić komuś uwagę bez...

Wiara

Rozważania na niedzielę: Jak zwrócić komuś uwagę bez...