Niezamierzonym efektem głośnej akcji reklamowej ateistów, którzy wykupili na autobusach w kilku europejskich krajach powierzchnie i zamieścili na nich slogan, że nie ma Boga, jest to, że ludzie zaczęli o Bogu mówić. Z odpowiedzią chrześcijan na akcję ateistów nie musieliśmy czekać zbyt długo. Niezależnie od siebie, trzy chrześcijańskie grupy chcą również skorzystać z reklamy na londyńskich pojazdach komunikacji miejskiej, z przesłaniem, że Bóg jest. Zmagania na reklamy opisał „The Washington Post”.
Amerykański dziennik podkreślił, że trzech na czterech Ziemian wierzy w Boga. Zaznaczył również, że w najbogatszych krajach Europy jest coraz więcej ludzi niewierzących w Boga. Reklamowa akcja była wyrazem siły ateistów. Chrześcijanie nie pozostali bezczynni. Ripostę przygotowały: mała partia polityczna odwołująca się do wartości chrześcijańskich, stowarzyszenie biblijne oraz Rosyjska Cerkiew Prawosławna w Wielkiej Brytanii.
(pr)
Pomóż w rozwoju naszego portalu



