Reklama

Kościół

Nie wróciłbym tu ze wstydu

Bucza – symbol rosyjskiego bestialstwa

Karol Porwich/Niedziela

Bucza – symbol rosyjskiego bestialstwa

Jedni zawierzają się Bogu, inni wierzą tylko w siły zbrojne Ukrainy i karmią się nienawiścią. Mija rok od wybuchu wojny rozpętanej przez Putina.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od pierwszych dni inwazji na Ukrainę zawsze o godz. 16.00 wystawiałem w kościele Pana Jezusa – mówi karmelita o. Marek Gromotka, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego na kijowskim Swiatoszynie.

W duchu wierności

– Znajomi namawiali mnie do wyjazdu. Odpowiedziałem, że nie ma problemu, ale ostatecznie dam znać jutro. Rano jak zwykle podszedłem do furty, otworzyłem drzwi, przed którymi stała babcia. Zze łzami w oczach zapytała: Ojciec nas też opuści?! Byłem już spakowany i… odpowiedziałem: Nie, nie opuszczę! Rozpłakała się – wspomina o. Gromotka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Karmelita rozważa całą sytuację w kontekście duszpasterskiej wierności powierzonej mu owczarni i znaku obecności Kościoła katolickiego w danym miejscu i czasie. – Zastanawiałem się nad Bożą wolą. Rozważałem, czy wyjechać i wrócić już po wszystkim, czy zostać i być może zginąć. Gdybym wyjechał, już bym tu nie wrócił, zwyczajnie ze wstydu. Kiedy jesteś pasterzem i masz pod opieką trzódkę, to myśl o ucieczce natychmiast przywołuje słowa o wierności z Pisma Świętego, bo nie chciałbym się później targować z Bogiem o swoje zbawienie – podkreśla o. Marek.

Reklama

Waldemar Wikliński, pracownik naukowy w kijowskim Uniwersytecie Narodowym im. Tarasa Szewczenki, i inni parafianie uważają, że ich proboszcz jest dobrym, śmiałym i wytrwałym człowiekiem. Doceniają jego decyzję o pozostaniu na placówce. Na źródła siły polskiego karmelity wskazuje parafianka Weronika Zujewa ze świeckiego zakonu karmelitańskiego: – Ojciec Marek jest przykładem człowieka, który w trudnych czasach zawsze pokłada ufność w Bogu.

Trzódka

Do wybuchu wojny parafia liczyła ok. 700 osób. Niektórzy z nich chętnie rozmawiają z Niedzielą. – Każdego dnia chodzę do kościoła, by prosić Boga o błogosławieństwo dla Ukrainy. To jest Jego sprawa, bo tylko On może wpłynąć na nasze losy, a naszą sprawą jest modlitwa. Wiara stała się dla mnie życiem i celem życia – zwierza się Ludmiła, którą zmieniły wojna i osobiste doświadczenia. – W latach 90. ubiegłego wieku byłam studentką. W Kijowie miałam koleżankę, która była wyznania rzymskokatolickiego. Poszłam z nią do kościoła i spodobał mi się ten obrządek. Kiedy poznałam męża, Andrieja, powiedziałam mu, że musimy mieć ślub w kościele, a on się zgodził – przypomina początki małżeńskiej drogi parafianka Aleksandra Kocjuba, żona żołnierza Andrieja Czmilenki. – Wiara jest dla mnie odpowiedzią na miłość Boga, na piękno, na życie, które mnie otacza, a także na to, co jest we mnie – dodaje. – Nie ma ludzi niewierzących. Jestem pewny, że każdy człowiek w coś wierzy, ale my, chrześcijanie, mamy jednego prawdziwego Pana – wyjaśnia rzeczowo Andriej. – Po wojnie bez względu na sytuację będę się zajmować ewangelizacją. Myślą, słowem i czynem trzeba dawać przykład wiary, nadziei i szukać prawdy – dodaje.

Siostry z podopiecznymi gimnazjum im.Jana Pawła II

Karol Porwich/Niedziela

Siostry z podopiecznymi gimnazjum im.Jana Pawła II

Wyjątkowa placówka

Reklama

Katolickie Gimnazjum im. Jana Pawła II na kijowskim Swiatoszynie zostało otwarte na prośbę rodziców i wiernych parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. – Biskup kijowsko-żytomierski Witalij Krywycki zwrócił się w tej sprawie do mnie, wiedząc, że mam kwalifikacje i studia pedagogiczne, które umożliwiają prowadzenie szkoły. Działamy już 1,5 roku. Szkoła wyróżnia się tym, że jest prowadzona w charyzmacie ks. Jana Bosko. Nie prowadzimy zajęć on-line, spotykamy się cały czas stacjonarnie. Mamy schron, który umożliwia prowadzenie lekcji. W innych szkołach podczas alarmu lekcje są przerywane, a u nas nie – mówi z dumą s. Anna Zajączkowska, dyrektor gimnazjum.

Żołnierz Andriej Czmilenko po wojnie pragnie ewangelizować.

Karol Porwich/Niedziela

Żołnierz Andriej Czmilenko po wojnie pragnie ewangelizować.

Dzieci twierdzą, że siostry są fajne. A co robią w szkole? – Modlimy się za obrońców! Biegamy, przygotowujemy spektakle, uczymy się! A siostry dają nam słodycze – przekrzykują się nawzajem.

Szkoła daje uczniom namiastkę normalności w tym trudnym czasie. – Dzieci są przerażone tą wojenną sytuacją. Gdy słyszą alarm, automatycznie biegną do schronów. Były przerażone nawet wtedy, kiedy przypadkowo mocniej trzasnąłem drzwiami – wspomina incydent o. Marek.

Bucza

Miasto, które należy do swiatoszyńskiej parafii, doświadczyło rosyjskiej zbrodniczej bezwzględności. W trzecim dniu ataku na Ukrainę mieszkanie Siergieja Wołodymirowicza Sawczenki na piątym piętrze w bloku zostało zniszczone przez ostrzał. Teraz mieszka w polskim kontenerze. Na pytanie, czy wierzy w Boga, odpowiada: – Jestem agnostykiem. Do cerkwi mogę iść na święta dwa razy w roku. Nie mówię, że żyję bez Boga, ale uważam, że istnieje energia, która opiekuje się naszym światem i to jest swego rodzaju bóg.

Reklama

Sąsiada Oleksija Tarasewicza rosyjscy okupanci rozstrzelali, ale zanim go zabili strzałem w głowę, młotkiem zmiażdżyli jego palce. On miał być następny. Na szczęście zrobiło się jakieś zamieszenie i zbrodniarze zajęli się czymś innym. – Kiedyś w arabskim domu w Abu Zabi widziałem dwa obrazy. Na pierwszym było zapisane sto imion Boga, a drugi był obrazem Boga, którego nie można było sobie wyobrazić. Dlatego gdy słyszę pytanie, czy wierzę w Boga, widzę zawsze ten drugi obraz. Wiara to miłość i światło – mówi Oleksij.

Swietłana Chiegorjewna przyjechała do Buczy z Popasnej w obwodzie ługańskim. W głębi duszy wierzy w Boga i w los. – Jak przyjdzie mi zachorować albo zginąć, to znaczy, że taki los był mi pisany. I żadne pieniądze tego losu nie zmienią – przekonuje.

Zdjęcia ze światoszyńskiej parafii

Karol Porwich/Niedziela

Zdjęcia ze światoszyńskiej parafii

Ija Czupryna z całą rodziną przyjechała z Łysyczańska, z miejscowości w obwodzie ługańskim. – Nie chodzimy do cerkwi, ale wierzymy w Boga. Modliliśmy się każdego dnia okupacji do chrześcijańskiego Boga słowami Ojcze nasz – zwierza się Ija i wspomina, że sama zasięgała rad czarownicy.

Magia, wiara w osobowego Boga, rozpaczliwe szukanie ratunku gdziekolwiek, mieszają się w sercach wielu Ukraińców niczym w wojennym kotle. Jedni zawierzają się Bogu, inni wierzą tylko w siły zbrojne Ukrainy i karmią się nienawiścią. Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego znowu staje się miejscem prawdziwej nadziei.

Zobacz zdjęcia: Ukraina - parafia

***

W czasach Związku Sowieckiego katolicy na tym terenie nie mieli swojej świątyni, dlatego modlili się w lesie. W większości byli to wierni o polskich korzeniach. Okoliczni ludzie mówili, że tam zbierają się sekciarze. Później katolicy wykupili stary dom i przerobili go na kaplicę. Przychodzili w niedzielę, wykładali kapłański ornat na stole i cały dzień się modlili. Dwa razy do roku, na Boże Narodzenie i Wielkanoc, przyjeżdżał po kryjomu kapłan, salezjanin o. Tadeusz Hoppe. Za uczestnictwo w praktykach religijnych groziły mandaty do wysokości potrójnego miesięcznego wynagrodzenia. I taki stan trwał do lat 90. XX wieku. Wtedy zasłużona „kapliczka na Swiatoszynie”, jedyna na całe województwo kijowskie, po przebudowach stała się siedzibą Karmelitów Bosych.

Podziel się:

Oceń:

2023-02-23 21:25

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Symbole polskiego września 1939

Największa wojna w dziejach ludzkości – II wojna światowa – rozpoczęła się w Polsce nad ranem 1 września 1939 r. Wśród kart historii wojny obronnej Polski w 1939 r. są te o szczególnym, symbolicznym znaczeniu. Należą do nich m.in. niemiecki nalot na Wieluń, obrona Westerplatte i bój pod Mokrą

Więcej ...

Rzeszów: Na lotnisku w Jasionce wylądował samolot z poszkodowanymi w wypadku autokaru na Węgrzech

2026-08-17 20:31

PAP/Darek Delmanowicz

Na lotnisku w Jasionce w poniedziałek wieczorem wylądował samolot z pierwszą grupą polskich pacjentów poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech. Do kraju wróciło 21 osób.

Więcej ...

Zmiany personalne w Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej

2026-08-18 14:07

Za FB: Archidiecezja Wrocławska

Jak podaje rzecznik Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej, metropolita wrocławski abp Józef Kupny mianował nowego kanclerza, moderatora kurii oraz wikariusza generalnego. To pierwsze zmiany na tych stanowiskach od niemal dziesięciu lat.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz...

Niedziela Częstochowska

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz...

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Kościół

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Wiadomości

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Wiadomości

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Kościół

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Kościół

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...