Reklama

Muzyce poświęcił całe życie

Katarzyna Artymiak

„Prof. Stefan Stuligrosz, kształcąc i wychowując kolejne pokolenia młodzieży, pogłębia w nich niestrudzenie wrażliwość na piękno sztuki muzycznej, szacunek dla drugiego człowieka i miłość do Boga”. Cytowane słowa to fragment uchwały Senatu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w sprawie nadania tytułu doktora honoris causa KUL twórcy „Poznańskich Słowików”. Zabrzmiały one szczególnie 26 października, podczas uroczystości nadania honorowego doktoratu 89-letniemu profesorowi, o którym rektor KUL-u ks. prof. Stanisław Wilk powiedział, że jest „wybitnym artystą, człowiekiem głębokiej wiary, wielkim wychowawcą, mistrzem i przyjacielem młodzieży”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość zgromadziła władze i studentów najstarszej lubelskiej uczelni, parlamentarzystów, przedstawicieli władz różnego szczebla, zaproszonych gości, przyjaciół i wychowanków prof. Stuligrosza. Pod słowami uchwały, w której można przeczytać, że: „przyznając to najwyższe wyróżnienie, KUL pragnie wyrazić szacunek i uznanie dla działalności utalentowanego artysty, charyzmatycznego i wymagającego dyrygenta, wybitnego humanisty, trwającego niezmiennie przy swej największej pasji, jaką jest muzyka” - chętnie podpisaliby się wszyscy uczestnicy niepowtarzalnego spotkania.

Mistrz i przyjaciel

Reklama

Wyjątkowo skromną osobę nowego doktora honoris causa KUL-u w laudacji przedstawiła prof. Barbara Gogol-Drożniakiewicz. Przypomniała, że ten znany i ceniony na całym świecie dyrygent, od wczesnych lat dziecięcych był zafascynowany muzyką. Przed wojną śpiewał w Poznańskim Chórze Katedralnym, który założył i prowadził ks. dr Wacław Gieburowski. Gdy w październiku 1939 r. gestapo zaaresztowało ks. Gieburowskiego, 19-letni wówczas Stefan przejął obowiązki dyrygenta i pod osłoną konspiracji prowadził 24-osobowy chór. „Poznańskie Słowiki” - Chór Chłopięcy i Męski im. ks. Wacława Gieburowskiego został przez niego oficjalnie powołany do życia tuż po wojnie.
Po okupacji dla młodego dyrygenta i organisty oczywiste było podjęcie studiów związanych z muzyką. Tak więc Stefan Stuligrosz podjął studia na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza oraz w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Poznaniu. Po uzyskaniu dyplomów, m.in. z muzykologii, śpiewu i dyrygentury, na kilkadziesiąt lat związał swoje życie zawodowe z poznańską Akademią Muzyczną (której był rektorem aż przez 14 lat). Jednak całe swoje serce oddał „Poznańskim Słowikom”.
- Tym, co jest dla niego zawsze najcenniejsze, są jego podopieczni - mówiła prof. Gogol-Drożniakiewicz. - Chórowi poświęca cały zgromadzony kapitał wiedzy i doświadczenia muzycznego, cyzelując jego brzmienie, tak rozpoznawalne i wyróżniające go spośród innych zespołów śpiewaczych. Amatorski chór, tworzony przez chłopców i mężczyzn różnych zawodów, od kilkudziesięciu lat stanowi fenomen w skali światowej. - Zasadza się na kilku filarach. Tworzą go: ogromna muzykalność, finezja wykonania, wrażliwość, dyscyplina i wyczucie smaku - mówiła Pani Profesor. - Jednak to nie liczba opracowanych utworów, koncertów, czy nagranych płyt zadecydowały o tym, że „Poznańskie Słowiki” stały się ikoną polskiej chóralistyki. To nieprzeciętny dar zjednywania ludzi, ogromna pracowitość, samodyscyplina, talent pedagoga i wychowawcy oraz najwyższy stopień wtajemniczenia w sztukę Polihymnii prof. Stefana Stuligrosza przyniosły efekty, stawiające jego chór w rzędzie najbardziej znanych zespołów śpiewaczych świata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wierny Bogu i Kościołowi

Tym, co wyróżnia mistrza Stefana Stuligrosza spośród wybitnych artystów, jest niezaprzeczalnie jego zażyłość z Panem Bogiem. Jak przypomniała prof. Gogol-Drożniakiewicz, „głęboka wiara i codzienna modlitwa stały się dla niego pomostem ku duchowej równowadze”. Wygłaszając laudację, przypomniała słowa Profesora: „Modlitwa jest mi potrzebna jak powietrze, którym oddycham. Jak chleb powszedni, którym się posilam. Stanowi niewyczerpalne źródło duchowej mocy i twórczej energii. Umacnia w wierze, nadziei i miłości. Pomaga przezwyciężyć wszelkie cierpienia, smutki, dolegliwości, doznawane upokorzenia, a nawet pokonywać niechęć do nieprzyjaznych ludzi”.
„Poznańskie Słowiki” pod batutą Mistrza koncertowały dla Jana Pawła II. Papież Polak wielokrotnie wyrażał swój zachwyt nad sztuką muzyczną chóru i jego Dyrygenta. Prof. Stefan Stuligrosz, zawsze związany z Kościołem, zarówno jako organista, jak i dyrygent oraz kompozytor muzyki sakralnej, nigdy się od niego nie odwrócił, nawet za cenę spokojnego życia i pracy. Wręcz przeciwnie - swoją niezłomną postawą ukazywał kolejnym pokoleniom Polaków, że wierność ponadczasowym wartościom oraz pomnażanie prawdy, dobra i piękna wydaje trwałe i stokrotne owoce.

Rówieśnik Jana Pawła II

Reklama

Prof. Stefan Stuligrosz, doktor honoris causa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Papieskiego Instytutu Muzyki Sakralnej w Watykanie i Akademii Muzycznej im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu, z pokorą i wzruszeniem przyjął kolejny tytuł, tym razem nadany mu przez Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II. W swoim wystąpieniu Mistrz chętnie odwoływał się do postaci patrona uczelni - Polaka, który tak wpłynął na jego życie, jak i na życie wielu ludzi na całej ziemi. - Szczęśliwy jestem, że moje życie, podobnie jak życie niezliczonej rzeszy moich rodaków, splotło się z pontyfikatem Jana Pawła II. Świadomość, że jestem jego rówieśnikiem, tym bardziej mnie uszczęśliwia, że akceptował moje artystyczne poczynania - mówił Profesor.
- Wdzięczny jestem mojemu Panu, że stale czuwa nade mną, teraz nad moim podeszłym wiekiem, naznaczonym fizyczną niepełnosprawnością. Piękny dzień dał mi mój Pan. Trwał i nadal jest przy mnie. Nieustannie, w radościach i smutkach, w najboleśniejszych godzinach mego życia. Otacza mnie ojcowską miłością, a serce moje wypełnia niewygasłym jeszcze płomieniem twórczego działania. Podążam więc za Nim z radością drogą powołania, jaką mi wyznaczył. Od młodości śpiewam Mu. Gram na organach. Tworzę nowe pieśni. Jego opiece powierzam chłopców i dorosłych śpiewaków chóru, który od siedemdziesięciu lat prowadzę - dodał. Kończąc wystąpienie, które poprzedziło koncert „Poznańskich Słowików”, prof. Stefan Stuligrosz powiedział: - Sługę Bożego Jana Pawła II obejmuję wierną pamięcią naznaczoną synowską miłością. Jestem mu gorąco wdzięczny za wszystkie dobra doznane z jego ojcowskiego serca. Modlę się do niego, by mnie wspierał w wieczorze mego życia, a z domu Ojca błogosławił mojej pracy, mej rodzinie, „słowiczym” śpiewakom, licznemu gronu mych przyjaciół, moim rodakom i całej naszej Ojczyźnie.

O prof. Stefanie Stuligroszu powiedzieli:

Jego świadectwo troski o piękno to wyraz wierności temu, co istotne w przesłaniu chrześcijańskim; wyraz stylu artysty, realizującego wizję Jana Pawła II.
Abp Józef Życiński

Należy do grona wybitnych artystów, którzy muzyce poświęcili całe swoje życie. Talent, ciężka praca, a także upór i konsekwencja w dążeniu do celu to cechy, które wyniosły go na wyżyny sztuki. Patriotyzm oraz głęboka osobista pobożność pozwoliły mu wytrwale pracować dla kraju i Kościoła.
Prof. Henryk Mikołaj Górecki

Jest niekwestionowaną indywidualnością w czasach, gdy indywidualność jest zagrożona przez konformizm i konsumpcjonizm.
Ks. prof. Kazimierz Szymonik

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Afrykańscy liturgiści: liturgia to nie folklor ani spektakl

2026-08-16 20:05
Uczestnicy II Kongresu Liturgistów Afrykańskich w Dar es Salaam

Vatican Media

Uczestnicy II Kongresu Liturgistów Afrykańskich w Dar es Salaam

Inkulturacja liturgii nie oznacza bezkrytycznego wprowadzania do niej lokalnych zwyczajów, a taniec nie może stawać się spektaklem czy rozrywką. Liturgia ma prowadzić do głębszego spotkania z Chrystusem, zachowując jednocześnie autentyczne bogactwo afrykańskich kultur – podkreślili uczestnicy II Kongresu Liturgistów Afrykańskich w Dar es Salaam. O jego wnioskach informuje Agencja Fides.

Więcej ...

Pożar kościoła w skansenie w Sanoku. Świątynia spłonęła doszczętnie

2026-08-16 10:05
Pożar drewnianego kościoła w Sanoku

Ochotnicza Straż Pożarna w Zarszynie

Pożar drewnianego kościoła w Sanoku

W nocy z soboty na niedzielę wybuchł pożar na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Ogień strawił drewniany kościół pw. św. Mikołaja wraz z wyposażeniem. Uszkodzone zostały również dwa znajdujące się w pobliżu budynki. Trwa dogaszanie pogorzeliska.

Więcej ...

Sycylia: wykorzystali procesję maryjną do dokonania brawurowej kradzieży

2026-08-17 09:58

Agata Kowalska

Kradzież w Messynie jest ciosem dla całych Włoch. Tak włoska prasa opisuje brawurową kradzież, do której doszło w uroczystość Wniebowzięcia NMP. Z regionalnego muzeum ukradziono warte dziesiątki milionów obrazy sakralne Antonello da Messiny.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kard. Sarah w Gdańsku: Polsko, co robisz z wolnością,...

Kościół

Kard. Sarah w Gdańsku: Polsko, co robisz z wolnością,...

Węgry: Wypadek polskiego autokaru. Władze publikują...

Wiadomości

Węgry: Wypadek polskiego autokaru. Władze publikują...

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kościół

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Ważne zmiany w archidiecezji łódzkiej. Kard. Krajewski...

Niedziela Łódzka

Ważne zmiany w archidiecezji łódzkiej. Kard. Krajewski...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Kościół

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Kościół

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...