Reklama

Fanatyk i kpiarz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ktoś z przyjaciół wysłał mi link do zawieszonego w internecie pliku z angielską pieśnią patriotyczną z I wojny światowej. Słuchałem z zainteresowaniem, domyślając się, że jest to swoisty pierwowzór naszych „Czerwonych maków” - ale także z serdecznym szacunkiem, który mam dla każdego szlachetnego przywiązania. Skończyło się zresztą na przechodzeniu od jednej do drugiej podobnej pieśni, tak samo patetycznej.
Patos potrzebuje zawsze nie tylko powagi, ale i choć trochę naiwności, jakiejś jej dozy przekraczającej chłodną analizę sytuacji. Za to w obrębie całej kultury nasza naiwność musi być kontrolowana przez kpinę - powinna poddać się jej testowi, a czasem i stawić jej czoła.
Fanatyk i kpiarz - oto dwie dopełniające się półkule zdrowego człowieczeństwa. Nie uwierzyłem, gdy mówił to po swojemu Gombrowicz, rzecznik zaprzysięgłych kpiarzy. Zatrzymałem się natomiast przy tej myśli, gdy spotkałem ją u Chestertona, rzecznika fanatyków.
Chesterton mówi to w zakończeniu „Napoleona z Notting Hill”, gdy dialog dwóch bohaterów podsumowuje to, co się między nimi wydarzyło: jeden z nich jest żartownisiem, który zostawszy władcą Londynu, zapragnął zakpić z nowoczesnego świata, zmuszając go do przyjęcia starodawnych rytuałów i strojów; za to drugi jest gorliwcem, który biorąc ów żart na serio, odkrył tradycję swej dzielnicy, a z nią - miłość do zarzuconych ideałów. Stary kpiarz chciał tylko zażartować formą - ale poruszył tym umysł młodego „fanatyka”, który w tej formie odkrył jej treść i stał się jej neofitą. Musiało dojść do bitwy między tymi ludźmi - ale na samym końcu odkrywają, że są sobie potrzebni.
Żeby jednak być prawdziwym kpiarzem, nie wystarczy być żartownisiem czy klaunem. Podobnie, żeby być prawdziwym fanatykiem, nie trzeba być brutalem. W obu przypadkach trzeba być najpierw wolnym człowiekiem i kochać wolność - czasem wbrew światu, który mówiąc wiele o wolności, zamyka nas w obroże takiej czy innej „poprawności”.
Myślałem o tym niedawno, idąc na promocję książki kanadyjskiego autora, Michaela O’Briena. Ukazuje się właśnie po polsku cała seria jego utworów, w tym i bestsellerowy „Ojciec Eliasz. Czas Apokalipsy”.
„Ojciec Eliasz” to książka o końcu czasów, a dokładniej mówiąc - o apokaliptycznym zmaganiu „małej trzódki” pod wodzą papieża - ze światem rządzonym przez „totalitaryzm bez brutalności”. Jest to thriller teologiczny, który stylem przypomina, do pewnego stopnia, „Dolinę nicości” Wildsteina - książka, którą pisze się raczej nie dla formy, ale głównie dla przekazania pewnej treści. Przy tym założeniu czyta się znacznie lepiej.
O’Brien wystąpił jak prawdziwy fanatyk. Co na jego książkę powie prawdziwy kpiarz?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący Episkopatu spotkał się z Ministrem Spraw Zagranicznych. Rozmawiano o wizycie Leona XIV w Polsce

2026-08-05 15:33
Spotkanie przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski z Ministrem Spraw Zagranicznych

BP KEP

Spotkanie przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski z Ministrem Spraw Zagranicznych

Wicepremier Radosław Sikorski 5 sierpnia 2026 roku spotkał się z przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski, arcybiskupem metropolitą gdańskim Tadeuszem Wojdą SAC. Rozmowy dotyczyły rozpoczęcia przygotowań do pierwszej pielgrzymki papieża Leona XIV do Polski.

Więcej ...

Święto Przemienienia Pańskiego

„Przemienienie Pańskie” (XVII wiek)/Fot. Graziako

Graziako

„Przemienienie Pańskie” (XVII wiek)/Fot. Graziako

6 sierpnia Kościół obchodzi Święto Przemienienia Pańskiego zwane także epifanią lub teofanią. Liturgia tego dnia wspomina opisane w ewangeliach wydarzenie, przez które Chrystus objawił swoje bóstwo.

Więcej ...

Bp Piotrowski, uczestnik 45 Pieszej Pielgrzymki Kieleckiej: w pielgrzymowaniu jest wiele duchowego dobra

2026-08-06 19:53
Bp Jan Piotrowski

BP KEP

Bp Jan Piotrowski

W pielgrzymowaniu jest wiele duchowego dobra, życzę więc wytrwałości tym, którzy z prastarej Wiślicy podążają na Jasną Górę, aby mieli duchową satysfakcję, a tym którzy wspomagają ich duchowo, aby to czynili ochotnie - mówi w rozmowie z KAI biskup kielecki Jan Piotrowski, który jest jednym z pielgrzymów 45 Pieszej Pielgrzymki Kieleckiej na Jasną Górę.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

DJ Padre Guilherme przyciąga tysiące słuchaczy. Z...

Kościół

DJ Padre Guilherme przyciąga tysiące słuchaczy. Z...

Przemienienie Pańskie. Prawdziwa tajemnica światła

Kościół

Przemienienie Pańskie. Prawdziwa tajemnica światła

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....