Reklama

Dookoła Polski

Z Rabkolandu w górę

Jan Ciepliński/Urząd Miasta Rabka

Wyruszamy na wakacyjny rajd dookoła Polski. Puszcza Borecka, Pojezierze Wałeckie i Myśliborskie. Magurski Park Narodowy, Pogórze Dynowskie. Ujście Wisły, Wybrzeże Trzebiatowskie, Roztocze, Gorce i Beskidy. Miejsca szczególnie piękne, godne odwiedzenia w letnie weekendy, w przedłużone weekendy i po prostu w wakacje; solo, z rodziną i znajomymi. Godne zapamiętania i wracania za rok, za kilka lat. Polska mniej znana i odwiedzana, i przez to mniej zatłoczona w wakacje. Co warto zobaczyć, na co zwrócić uwagę, gdzie pójść? Dookoła Polski z „Niedzielą”. Startujemy!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziewicze ostępy leśne, rozległe hale, malownicze polany z drewnianymi szałasami są znakiem rozpoznawczym Gorców. Długie górskie grzbiety o dość stromych zboczach, poprzedzielane dzikimi dolinami, tworzą krajobraz, który trudno zapomnieć. Jeszcze długo będzie można znaleźć tu urokliwe, puste i ciche miejsca. I wybrać się na niezbyt ciężkie wędrówki.
Okolica kojarzy się wielu z Rabką, z wyprawami Karola Wojtyły na Turbacz, z Ochotnicą - jedną z najdłuższych wsi w Polsce. Innym - z Józefem Kurasiem, ps. Ogień, słynnym partyzantem z Waksmundu, z Koninkami i Orkanówką, ale przede wszystkim z piękną przyrodą. Turystów przyciąga właśnie to, a także niezwykłe, rozległe widoki i względny spokój w porównaniu z nieodległym Podhalem i Tatrami.
Jeśli ktoś chce, może posmakować tłumu i atrakcji w okolicy. Wybrać się do Nowego Targu i Rabki (i przejechać w Rabkolandzie np. na diabelskim młynie), w niedalekie Pieniny, na zamek w Niedzicy, do zabytkowego kościoła w Dębnie i nad zalew w Czorsztynie. Albo zaznać tłoku i cywilizacji na zakopiańskich Krupówkach. Jeśli jednak ktoś lubi ciszę i spokój, powinien zostać tu, u podnóża Gorców, mając Giewont na wyciągnięcie ręki. Da się go zresztą zobaczyć z niektórych miejsc w Gorcach.

Turbacz, czyli Niedźwiedź

Reklama

Serce Gorców to Turbacz, najwyższy szczyt, gdzie zbiega się kilka tutejszych malowniczych górskich grzbietów. Błędna nazwa szczytu - Niedźwiedź, używana jeszcze sto lat temu - wzięła się z pomyłki kartografów, którzy nazwę jednej ze wsi odnieśli do najwyższego szczytu.
Z samego Turbacza nie da się podziwiać rozległej panoramy, bo całkowicie pokrywa go las. Widokami można się zachwycać przed znanym wśród górskich łazików schroniskiem pod Turbaczem. Widać środkową część Gorców, Beskid Wyspowy i - niekiedy - Tatry. Znane i lubiane schronisko znajduje się na skraju polany, tworzącej wraz z rozległą Halą Długą ciąg polan między Turbaczem a Kiczorą.
Kiedy ktoś mówi: „Idę na Turbacz” - najpewniej ma na myśli schronisko, a nie zarośniętą górę. W czasie okupacji niemieckiej schronisko było czynne i oprócz goszczenia nielicznych turystów spełniało rolę bazy kontaktowej na szlaku kurierów polskiego ruchu oporu, dawało też schronienie działającym w Gorcach oddziałom partyzanckim.
Niemcy obsadzili schronisko dopiero w 1943 r., wtedy właśnie, w czasie walk z partyzantami, zostało ono doszczętnie zniszczone. Odbudowano je w końcu lat 50. Hala Turbacz należała kiedyś do hrabiego Wodzickiego, który do jej pilnowania wynajął miejscowego zbójnika. Śladów zbójników jest w okolicy sporo. W lesie obok nieodległej Jaworzyny Kamienickiej można obejrzeć Zbójnicką Jamę, dającą niegdyś schronienie ludziom trudniącym się tym fachem, a także ponoć… duszkom ziemnym.
Niektórzy nazwę Gorców wywodzą od słowa oznaczającego małe góry (w rzeczywistości pochodzi od słowa „gorzeć”, czyli palić - tak przed wiekami pozyskiwano tu nowe tereny do wypasu bydła).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pilnujcie tych szlaków

Reklama

Położona niedaleko od Turbacza kaplica Matki Boskiej Królowej Gorców została wybudowana w 1979 r., w 900-lecie męczeńskiej śmierci św. Stanisława, a poświęcono ją Papieżowi Janowi Pawłowi II z okazji jego pierwszej pielgrzymki na Podhale. W bogatym wystroju kaplicy sporo jest elementów nawiązujących do symboliki papieskiej, maryjnej oraz patriotycznej. Kaplica przypomina kształtem krzyż Virtuti Militari.
Obok postawiono drewnianą dzwonnicę i symboliczny grób katyński. Odbywają się tu liczne uroczystości religijne i patriotyczne. Niedzielne Msze św. dla turystów odprawiane są od maja do października. Niektórzy twierdzą, że właśnie tu, między Turbaczem, Kiczorą a Kudłoniem, przy drewnianej kaplicy Matki Boskiej Królowej Gorców, najlepiej odczuwa się szczególną atmosferę tych gór.
Turbacz w biografii Jana Pawła II jest dość szczególny, to jedno z tych miejsc, których wspomnienie towarzyszyło mu przez całe życie. Prośbę wyrażoną po latach, w 1979 r., w Nowym Targu: „Pilnujcie mi tych szlaków...” i słynne zawołanie wypowiedziane potem w Ludźmierzu „Chodź na Turbacz! Widać go” (gdy górale prosili: „Zostań z nami”), wspomina się tam do dziś.
To właśnie na Hali Turbacz w 1953 r. Karol Wojtyła odprawił - w czasie wędrówki z grupą studentów i młodych naukowców - Mszę św. według nowych zasad. Kapłan stał przodem do wiernych! Było to najpewniej pierwsze nabożeństwo w Polsce, poprowadzone w ten sposób, a działo się to dziesięć lat przed Soborem Watykańskim II, wprowadzającym nowe elementy liturgii.

Przez Wierchy i Orkanówkę

Reklama

Pod Turbacz można dostać się z Rabki, dziecięcego centrum sanatoryjnego o wyjątkowym mikroklimacie. Nie da się, będąc tam, choćby nie zawadzić o park zdrojowy i Rabkoland, czyli tutejsze wesołe miasteczko, a także Muzeum Orderu Uśmiechu. Szlak na Turbacz wiedzie przez Maciejową (obok bacówki PTTK), a potem Stare Wierchy. Nie jest to wyprawa dla himalaistów, a lekki wysiłek dodatkowo rekompensują widoki, coraz piękniejsze i rozleglejsze. Oddech można złapać w „klimatycznym” schronisku na Starych Wierchach.
Stała tu kiedyś karczma, do której często zaglądali zbójnicy. Właśnie tędy prowadził niegdyś skrót szlaku handlowego z Krakowa w kierunku Nowego Targu, przebiegała także droga łącząca dobra Cystersów w Szczyrzycu i Ludźmierzu. Po drodze na Turbacz zobaczymy sporo malowniczych polanek z szałasami, a za nimi - Beskid Wyspowy i centralną część Gorców.
Na Turbacz łatwo można się dostać też z Koninek - niewielkiego ośrodka wypoczynkowego z niezłą bazą noclegową. Niegdyś promocją najbliższej okolicy zajmował się mieszkający na zboczu jednej z tutejszych gór Władysław Orkan, pisarz, poeta i działacz społeczny, poświęcając jej sporo swoich utworów. Na miejscu późniejszej tzw. Orkanówki stała niegdyś drewniana chałupa Smaciarzy (tak brzmi prawdziwe nazwisko Orkana). W niej urodził się i spędził większość życia ten „pieśniarz krainy kęp i wiecznej nędzy”.
W Orkanówce, w stylowej drewnianej willi - którą wybudował z honorarium uzyskanego za jedną z powieści - obok rodzinnej chaty urządzono muzeum. Zgromadzono meble, sprzęty i pamiątki po pisarzu. Warto w tej okolicy, tak jak robił to Orkan, „myśli zbierać rozbiegane, zachwycone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą”.
Mieszkańcy okolicy, nazywani Zagórzanami, kultywują tradycję, co wciąż przejawia się np. w kuchni. Warto spróbować klusek z mąki pszenno-razowej. Najlepiej smakują ze świeżym mlekiem i skwarkami.

Na Kudłoń i do Ochotnicy

Po drodze z Turbacza na Kudłoń, czwarty pod względem wysokości szczyt Gorców, możemy podziwiać ładne widokowe hale i polany. Góra jest popularna wśród turystów także ze względu na ciekawy kształt i położenie. Znajduje się w rozłożystym grzbiecie, rozdzielającym część doliny Kamienicy i Mszanki. Polany pod Kudłoniem były bazą partyzantów I Pułku Strzelców Podhalańskich AK.
Przejście z Turbacza na Gorc to nieco dłuższa wyprawa, ale trasa jest mało męcząca i godna polecenia. Po drodze mijamy ładne polany z szałasami i widokami na niemal wszystkie części Gorców. Dobry pomysł na całodniowy spacer, a zimą - na wędrówkę na nartach biegowych. Z Gorca łatwo zejść do Ochotnicy, jednej z najdłuższych i najciekawszych wsi w Polsce (ponad 20 km długości), z XIX-wiecznym drewnianym kościółkiem - dziełem miejscowego cieśli i licznymi zabytkowymi domami.
Wieś - z licznymi przysiółkami rozrzuconymi malowniczo w dolinkach kilkunastu potoków - dawniej rozgłos zawdzięczała zbójnikom, potem partyzantom z AK. W 1944 r. rozegrała się tu regularna bitwa z Niemcami (z użyciem artylerii i lotnictwa), którzy następnie w odwecie spalili kilka osiedli Ochotnicy. Dziś jest to wieś o charakterze rolniczym i wypoczynkowym. Idealna baza wypadowa (jeśli ktoś nie chce zatrzymać się w którymś ze schronisk) do wycieczek w Gorce, na Turbacz i Lubań.
Lubań - dwugarbny wierzchołek, który widać z różnych miejsc nie tylko w Gorcach - leży po drugiej stronie (patrząc z Gorca) Ochotnicy. Z wyższego wierzchołka roztaczają się wspaniałe widoki na Podhale, Spisz, Pieniny, Tatry i południową część Gorców. Zachodnie i południowe stoki są strome, można na nich zobaczyć malownicze wypiętrzenie skalne, zwane Samorodami. Także i ten fragment Gorców można uznać wciąż za oazę ciszy i spokoju. Tu wszędzie ma się wrażenie, że przyroda rządzi się swoimi prawami, o czym przekonują brzęczące owady, ślady jeleni, saren i rysi, szumiące drzewa i spływające z gór potoki.

Dostępne i przyjazne

W poszukiwaniu cywilizacji można zejść z Lubania do Grywałdu i Tylmanowej. Warto to zrobić. W Grywałdzie, zamieszkanym przez górali pienińskich, zachował się drewniany kościół św. Marcina - jeden z najstarszych i najcenniejszych w południowej Polsce. Wewnątrz szczególnie cenny jest tryptyk z ok. 1500 r. z portretem św. Marcina i postaciami świętych oraz obrazem Matki Boskiej z Dzieciątkiem.
W Tylmanowej, starej wsi położonej przy dawnym szlaku na Spisz, najstarszym zabytkiem jest drewniany kościół pw. św. Mikołaja, który znajduje się w środkowej części miejscowości. Jest to budowla jednonawowa, z jednokalenicowym dachem krytym blachą. Wewnątrz - godny podziwu barokowy ołtarz z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej oraz dwa ołtarze boczne, również w stylu barokowym. Warto przejść się też na skalne wzgórze Baszta, u ujścia potoku Ochotnica, gdzie wybudowano kalwarię z rzeźbami ludowego artysty z tej okolicy.
Nie ma tutaj strzelistych skalnych turni, śródgórskich jezior ani głębokich wąwozów. Góry nie są też najwyższe ani najbardziej rozległe w okolicy, sąsiadują przecież m.in. z Beskidem Wyspowym i Podhalem. Wzniesienia w Gorcach sprawiają wrażenie łatwo dostępnych i przyjaznych turystom. Ale mają w sobie coś, co sprawia, że kto raz tu przyjechał, będzie wracał.

Podziel się:

Oceń:

2010-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Kraków: Duże zapotrzebowanie na ceremoniarzy parafialnych; rośnie liczba szafarzy

2026-09-01 09:18

Karol Porwich/Niedziela

W archidiecezji krakowskiej rozpoczynają się we wtorek zapisy do 10. Szkoły Ceremoniarza Parafialnego. Duszpasterz ks. Artur Czepiel powiedział PAP, że zapotrzebowanie na taką posługę jest duże. Zwrócił też uwagę na rosnącą liczbę szafarzy pomagających kapłanom w roznoszeniu Komunii świętej.

Więcej ...

Andrzej Poczobut spotkał się z papieżem Leonem XIV i abp. Gallagherem

2026-09-02 15:08
Papież Leon XIV

PAP

Papież Leon XIV

Ta wizyta utrzymywana była w ścisłej tajemnicy. Dziś już tajemnicą nie jest. Andrzej Poczobut, polski bohater walki z reżimem Łukaszenki, spotkał się w Watykanie z papieżem Leonem XIV i abp. Paulem Gallagherem, sekretarzem ds. relacji z państwami i organizacjami międzynarodowymi w watykańskim Sekretariacie Stanu.

Więcej ...

Śląskie: Kierowca usłyszał zarzuty po tragicznym wypadku na A1

2026-09-02 17:21

PAP/Waldemar Deska

Częstochowska prokuratura przedstawiła w środę po południu zrzuty kierowcy Scanii zatrzymanemu po wypadku na A1 na wysokości Mykanowa. Zginęły w nim cztery osoby, a cztery inne zostały ranne. Mężczyzna jest podejrzany o nieumyślne sprowadzenie katastrofy oraz o ukrywanie kart dwóch innych kierowców.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jezus nie zatrzymuje daru dla jednego domu, niesie go dalej

Wiara

Jezus nie zatrzymuje daru dla jednego domu, niesie go dalej

Papież: Włączmy „tryb cichy”, by w stworzeniu...

Kościół

Papież: Włączmy „tryb cichy”, by w stworzeniu...

Przedłużono o dwa miesiące areszt dla Polaka, który...

Wiadomości

Przedłużono o dwa miesiące areszt dla Polaka, który...

Leon XIV: Bóg dał wodę wszystkim, my traktujemy ją jak...

Kościół

Leon XIV: Bóg dał wodę wszystkim, my traktujemy ją jak...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Wiadomości

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kościół

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...