Lider egipskich Koptów przeprosił w specjalnym oświadczeniu „muzułmańskich braci” za wcześniejsze sugestie innego koptyjskiego hierarchy, który podważył autentyczność niektórych wersetów Koranu, twierdząc, że zostały one dodane do świętej księgi islamu już po śmierci Mahometa. Muzułmanie w Egipcie zareagowali ostro na słowa bp. Bishoya, który w hierarchii egipskich Koptów zajmuje drugie miejsce. Podkreślają, że zagrażają one narodowej jedności w czasie, w którym kluczową sprawą jest jej ochrona - pisze o konflikcie „Cameroon Tribune”.
Na muzułmańską krytykę odpowiedział Shenouda III, przepraszając za „niewłaściwe komentarze, które podają w wątpliwość część wersów Koranu”. - Jest mi bardzo przykro - mówił w państwowej telewizji Shenouda III - że uczucia braci muzułmanów zostały urażone.
Ekstremalna Droga Krzyżowa okiem redaktora "Niedzieli"
2026-02-27 09:10
ks. Łukasz
screen YT
Współpraca Tygodnika Katolickiego “Niedziela” oraz telewizji EWTN Polska pomogła przy powstaniu programu 7-odcinkowego o Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Prowadzący program ks. Łukasz Romańczuk z edycji wrocławskiej “Niedzieli” oraz dyrektor ds. mediów EDK opowiada o tym, jaka jest EDK.
Rekolekcje Papieża: Człowiek wolny jest widokiem wspaniałym
2026-02-27 07:24
Vatican Media
Vatican Media
O dojrzewaniu św. Bernarda od idealizmu do realizmu, którym – jak zrozumiał – jest miłosierdzie Boga w Jezusie – mówił w dziewiątej nauce rekolekcji wielkopostnych papieża i Kurii Rzymskiej bp Erik Varden. Jezus jest dla mnie miodem w ustach, muzyką w uchu, pieśnią w sercu – mówił św. Bernard. Bp Varden wskazał, że nasza natura objawi swój doskonały kształt, dopiero, gdy zostanie nadprzyrodzenie oświecona.
Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska
2026-02-27 21:12
Fragment książki "CUDA DZIEJĄ SIĘ PO CICHU"
Karol Porwich/Niedziela
Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc
Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach
i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze,
że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie
mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że
akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko
na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end.
Wychowali ją dziadkowie.