Reklama

Pierwsza Dama Polskiego Jazzu

Miłość jest wszystkim

Niedziela Ogólnopolska 43/2010, str. 36

Karierę rozpoczęła nie od jazzu, ale od bluesa, śpiewając w klubie „Stodoła” z młodzieżowym zespołem. Karierę solową rozpoczęła w 1970 r. jako wokalistka w Kwartecie Zbigniewa Seiferta. W niedługim czasie została wokalistką zespołu „Bemibek”, przemianowanego później na „Bemibem”. Z tym zespołem dokonała licznych nagrań dla Polskiego Radia oraz koncertowała w kraju i za granicą. Zdobyła wiele nagród i prestiżowych wyróżnień w konkursach i festiwalach (m.in. nagrody „Jazz nad Odrą” w 1971 r., na festiwalu piosenki w Opolu w 1971 r. oraz nagrodę na festiwalu wokalistów jazzowych w Lublinie w 1971 r. Wydała wiele płyt z muzyką jazzową, ostatnia - „Kakadu” - spotkała się z ciepłym przyjęciem publiczności. Wielokrotnie nagradzana za swoją twórczość. Wspaniałe umiejętności wokalne oraz maniery estradowe spowodowały, że została nazwana Pierwszą Damą Polskiego Jazzu. Jest bardzo ciepłą i rodzinną osobą, zawsze otwartą na drugiego człowieka.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Wojciech Kania: - Jakie są Pani wspomnienia związane z domem rodzinnym?

Ewa Bem: - Moje dzieciństwo i młodość to ciężki okres. Rozwód rodziców i niedostatek, w którym przyszło żyć mnie i dwóm moim braciom, to szczególnie przykra lekcja samodzielności. Nasze młode dusze i osobowości próbowały jakoś zmieścić się w tych ryzach i bardzo, wręcz niewyobrażalnie, pomogły nam w tym babcia Felicja i mama Elżbieta. Również wujaszek Rajmund. W domu królowało poczucie humoru i muzyka.

- Jakie wartości i tradycje zachowuje Pani do dziś w swoim domu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Jestem bardzo rodzinna. Do bólu dbam o relacje między nami i o klimat domu. Szukam harmonii i miłości. Wiem, że jestem nadto egzaltowana i wymagająca. Dziś już nawet wiem, że trochę męczę swoich bliskich, ale głęboko wierzę, że tylko rodzina może dać prawdziwie wszystko.

- Co stara się Pani przekazywać swoim córkom?

- Pamela i Gabriela to niezwykłe osobowości. Nie próbuję nawet szczególnie ich przekonywać ani ukierunkowywać. Od dawna mi imponują i dostarczają satysfakcji. Dbam stale o ich kindersztubę, poczucie humoru i miłość do ludzi.

- Jak udaje się Pani godzić pracę artystyczną z życiem rodzinnym?

Reklama

- Proszę mi wierzyć, że to bardzo trudne. Może nawet niemożliwe. Owszem, udaje się wyjechać do pracy i zostawić dziecko pod dobrą opieką. Udaje się być na wywiadówce i odwieźć młodego człowieka na zajęcia pozaszkolne… udaje się wyskoczyć razem na narty, ale zawsze „kołderka jest za krótka”. Ja próbuję tej trudnej sztuki od trzydziestu lat i… coraz bardziej wątpię.

- Na płycie „Kakadu” śpiewa Pani o miłości i uczuciach. Czym dla Pani jest miłość?

- Dziś myślę, że jest absolutnie wszystkim i wszystko od niej zależy. Jednak miłość bardzo się zmienia, zwłaszcza w małżeństwie. Podświadomie pragniemy tych samych uniesień, co kiedyś, i czujemy się czasem zawiedzeni, opuszczeni… to niełatwe… Miłość do dzieci też nie bywa prosta. To wie każdy rodzic. W sumie miłość to nasza karma i energia. Trzeba ją zdobywać stale i stale.

- Rzadko się zdarza wśród artystów, aby byli związani z jedną osobą. Wam z mężem to się udaje. Jaki jest przepis na trwały związek?

- Absolutnie nie potrafię podać takiego przepisu. Oboje z mężem wiemy, że to bardzo trudne i wymaga ciągłego starania. To, jak czasem mówię, festiwal kompromisu, ale również umiejętność pamiętania o dobrych chwilach, gdy przychodzą niedobre.

- Emanuje od Pani radość i pogoda ducha. Zapewne przychodzą jednak dołki albo ciężkie chwile. Gdzie szuka Pani oparcia? Jak sobie Pani z nimi radzi?

Reklama

- Zawsze nieoceniona jest muzyka. Nie uciekam w shopingi ani długie zwierzenia przy kawie. Lubię solidnie popłakać i zająć się domem. Po prostu jakąś pracą i obowiązkiem. Zawsze też rozmawiam z Bogiem. Różne odcienie ma ta rozmowa, właściwie monolog. Później znowu trochę płaczę. Pomaga mi też dobre aktorstwo, dobry żart, prawdziwa sztuka.

- Niewielu artystów ujawnia swoją wiarę w Boga. Pani należy do tej grupy, która przyznaje się do wiary. Kim jest Bóg w Pani życiu?

- A kimże ja jestem dla Boga?! Nie znam innego stanu ducha niż wiara w Boga, niż błaganie Go o pomoc i odczytywanie Jego znaków. W najprostszych, banalnych czynnościach dnia pomaga mi stale Bóg. Bywa, że chcę więcej i proszę o więcej, a gdy zaraz tego nie dostaję, idę w zwątpienie. Później bardzo tego żałuję. Mam sobie też do zarzucenia, że nie jestem należycie praktykującą katoliczką. Nie umiem mądrze i skutecznie spowiadać się. Idę na skróty, gdy mi wygodniej, ale śpiewam w Kościele całym sercem i gardłem!

- Na koniec chcę zapytać o plany na przyszłość. Pracuje Pani nad nową płytą?

- Na razie jeszcze nie. Zastanawiam się, czy w ogóle chce mi się podjąć cały ten trud w sytuacji, kiedy tak nie szanuje się artystów. Absolutnie nie mam ochoty na zmagania ze współczesnym rynkiem muzycznym. Zresztą może powinnam już odpocząć?

Podziel się:

Oceń:

2010-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Wielki Post stawia prostą prawdę: brak przebaczenia podcina własną wolność

2026-02-13 10:11

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Pani Weronika zmuszona do prac społecznych - za ostrzeganie przed lekarzem namawiającym do aborcji

2026-03-09 10:57

Fundacja Życie i Rodzina

Weronika, matka trojga małych dzieci, rozpoczęła wykonywanie prac społecznych po wyroku sądu za ostrzeganie innych kobiet przed ginekologiem, który namawiał ją do aborcji. 10 marca sąd ponownie zajmie się jej sprawą i może zdecydować o zamianie wyroku na karę więzienia, ponieważ kobieta odmówiła przeproszenia lekarza.

Więcej ...

Feministki atakowały kościoły w Meksyku - świątyń bronili wierni

2026-03-10 08:09
Katolicy zebrali się, aby chronić katedrę w León w Guanajuato

Zdjęcie dzięki uprzejmości Uriela Esquedy/aciprensa.com

Katolicy zebrali się, aby chronić katedrę w León w Guanajuato

Katolicy w różnych częściach Meksyku zebrali się przed kościołami w swoich miastach, aby zapewnić je o swojej ochronie przed przemocą podczas marszów feministycznych zorganizowanych 8 marca w Międzynarodowy Dzień Kobiet.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa: „Czemu Mnie wystawiacie na próbę?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Czemu Mnie wystawiacie na próbę?”

40 pytań Jezusa: „Dlaczego nie rozumiecie mojej mowy?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Dlaczego nie rozumiecie mojej mowy?”

Jerozolima: zamknięta Bazylika Grobu Bożego, Msze św. i...

Kościół

Jerozolima: zamknięta Bazylika Grobu Bożego, Msze św. i...

Nowenna do św. Józefa

Wiara

Nowenna do św. Józefa

Nowy Zarząd Zakonu Paulinów

Jasna Góra

Nowy Zarząd Zakonu Paulinów

Papieskie gratulacje dla najstarszego księdza na świecie

Kościół

Papieskie gratulacje dla najstarszego księdza na świecie

Zmarł ks. Jan Sienkiewicz

Niedziela Wrocławska

Zmarł ks. Jan Sienkiewicz

O. Beniamin Bąkowski został nowym Generałem Zakonu...

Kościół

O. Beniamin Bąkowski został nowym Generałem Zakonu...

W wolnej chwili

"Wielkie Ostrzeżenie" - film, który wzywa do nawrócenia