Reklama

We wspólnocie przez wieki…

Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga... Modlitwa na przemyskim kirkucie

Mateusz Rutkowski

Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga... Modlitwa na przemyskim kirkucie

„Na tych samych uliczkach, tam gdzie buty zdzierałam,/Na tych samych uliczkach zostawiłam swój ślad...”. W czasach, kiedy nie wzmacniacze, nie mp3, lecz serce człowieka dodawało siły pieśniom i piosenkom, mieszczanie przemyscy śpiewali taką piosenkę. W tych dwóch dniach ożyła ona dzięki spotkaniu nacji, które od XI wieku nad Sanem znajdowały wspólny dom, realizowały wspólnotę kultury. Kilka wystaw, modlitwa na żydowskim kirkucie i w katedrze łacińskiej, wspólna medytacja nad świętością i bohaterstwem bł. ks. Emiliana Kowczy w katedrze greckokatolickiej, emisje filmów o „aniołach”, którzy u szczytu góry Moria XX wieku, jakim był Szoah, swoim bohaterstwem przynieśli nadzieję i uratowali wiarę w człowieka, jak choćby Ulmowie z Markowej. To bardzo skrótowe refleksje przeżyć tych kilkudziesięciu godzin. Sens tej inicjatywy Komitetu do spraw Dialogu z Judaizmem przedstawił we wprowadzeniu do nabożeństwa Słowa Bożego w przemyskiej archikatedrze abp Józef Michalik, metropolita przemyski i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka,
idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym
z pagórków, jaki ci wskażę”
(Rdz 22, 2).

Całym sercem witam wszystkich naszych znakomitych gości - Przedstawicieli Władz Wojewódzkich, Samorządowych i Lokalnych. Cieszę się, że to powitanie mogę skierować w imieniu organizatorów, a więc Kościoła katolickiego, archidiecezji przemyskiej, Komisji Episkopatu ds. Dialogu z Judaizmem i Prezydenta Miasta Przemyśla.
Serdecznie witam szczególnych uczestników naszego spotkania i modlitwy: Żydów, na czele z panami rabinami: Michaelem Schudrichem, Boazem Pashem, Edgarem Gluckiem i Piotrem Kadlèikiem.
Witam arcybiskupa metropolitę Kościoła greckokatolickiego Jana Martyniaka wraz z jego Kapłanami, a także Księży przybyłych z Lublina i sąsiednich diecezji.
Szacunek i życzliwość mamy zachować wobec wszystkich narodów, ale z narodem Bożego wybrania łączy chrześcijan tak bardzo wiele, że nieustannie powinniśmy nosić w sercu wdzięczność dla Żydów, którzy przyjęli Boże przymierze, zachowali je i przez Jezusa przekazali nam nadzieję zbawienia. Więcej, słowem Bożego objawienia - zgodnie z poleceniem Pana - podzielili się ze wszystkimi narodami świata.
Jesteśmy wdzięczni Narodowi Wybranemu za Pismo Święte, które jest źródłem wiary i wiedzy o istnieniu Tego, Który Jest. Przecież my z Żydami modlimy się tymi samymi słowami natchnionymi przez Ducha Świętego, ilekroć odmawiamy psalmy, wzruszamy się, medytując nad historią Abrahama, Izaaka czy Mojżesza. Z drżeniem wsłuchujemy się w głos Izajasza, w przestrogi oraz upomnienia i pouczenia proroków Jeremiasza, Eliasza i innych mężów Bożych. Wiemy, że odnoszą się do nas, że nic nie straciły na aktualności. „Żywe (...) jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca” (Hbr 4, 12).
Także współcześnie z uwagą i pożytkiem duchowym śledzimy refleksje będące głosem wiary wierzących rabinów i wierzących Żydów. Nie przekreśla tej prawdy okoliczność bolesna dla wszystkich, że bywają i tacy, którzy podszywają się pod zaszczytne, wielkie imię Żyda, tak jak wielu podszywa się pod zaszczytne imię katolika, chrześcijanina, ale niewiele ma z nim wspólnego, i może trzeba dziś przeprosić za wynikające stąd bolesne nieporozumienia i przykrości.
Warto i trzeba się modlić do Boga Dziesięciorga Przykazań, wśród których jasnym światłem świeci to najważniejsze: „Będziesz miłował Pana Boga (…), a bliźniego jak siebie samego”. Trzeba prosić zatem, aby Pan wyjął z serc ludzkich, z każdego ludzkiego serca, nienawiść i niechęć, pogardę i chęć interesownego manipulowania świętą Bożą prawdą.
Tylko prawda głoszona z miłością jest piękna i tylko miłość ofiarna jest prawdziwa, godna szacunku i naśladowania. I do takiej miłości zapraszane są wszystkie narody i każdy człowiek. A mimo to ludzie potrafią zlekceważyć Boże dary, odrzucić miłość, zastępując ją obojętnością lub nienawiścią.
Nie wolno zapomnieć o niewinnych ofiarach Holokaustu i ludobójstwa z czasów wojen i z obecnych czasów. Trzeba przestrzegać i upominać, i wskazywać także na tych, którzy nie zdradzili Boga i Bożych przykazań miłości w najtrudniejszy czas. Zwłaszcza że wcale nie byli wyjątkami.
Greckokatolicki ksiądz Emilian Kowcza, który w czasie prześladowań pomagał wszystkim, niezależnie od narodowości i wiary, zginął na Majdanku. Albo dwunastu mieszkańców wsi Paulinów na Podlasiu, zamordowanych za pomoc Żydom, uciekinierom z getta w Sterdyni. Za pomoc Żydom zginął w Majdanku ks. Andrzej Osipowicz (+1943), proboszcz Borysławia i dziekan drohobycki (diec. przemyska). Także za pomoc Żydom zginął w Auschwitz ks. Jan Giedlarowski (+1943), proboszcz z niedalekiej Michałówki. Było ich więcej, ale szczególny przypadek stanowi typowa dla naszych stron wioska Markowa i rodzina Józefa i Wiktorii Ulmów z siedmiorgiem dzieci. Zostali zamordowani przez hitlerowców 24 marca 1944 r. wspólnie z przechowywanymi dwoma rodzinami żydowskimi. Trzeba powitać z uznaniem projekt utrwalenia ich pamięci w powstającym tam muzeum, by koniecznie przypomnieć, że mimo tak wielkiego terroru w Markowej do końca wojny uratowało się jeszcze 16 Żydów, a jednym z nich jest pan Romek - Abraham Segal, który przez świadectwo wdzięczności wobec swej markowskiej przybranej matki jest świadkiem autentycznej kultury swego szlachetnego, wierzącego w Boga narodu.
Chrześcijanie z szacunkiem i religijną czcią mówią o Maksymilianie Kolbem, który oddał życie za bliźniego, ale wcześniej, w czasie okupacji, otwierał Niepokalanów dla setek Żydów. A czyż nie jest wielkim świadkiem i męczennikiem miłości do dziecka dr Janusz Korczak - Henryk Goldszmit, który nie skorzystał z ofiarowywanej mu wolności i ze swymi wychowankami poszedł na śmierć?
Dzisiaj także niemałej odwagi wymaga zachowanie wierności Panu Bogu i Jego przykazaniom, zachowanie wierności przymierzu z Bogiem, którego znak każdy na swój sposób - Żyd i chrześcijanin nosi w sobie.
Ojciec Kolbe, dr Korczak i Ulmowie, oddając życie, uratowali człowieczeństwo i w najmroczniejszych latach stali się promieniami światła, wskazującymi drogę godności człowieka.
Nasze czasy mają wiele sukcesów i osiągnięć, ale aby ich nie utracić, trzeba mieć odwagę ujawniania niebezpieczeństw i rozświetlania ciemności zła, które tkwi w nas samych, w tendencjach mód intelektualnych czy w promocji zakłamania, egoizmu i nienawiści. Równej odwagi i prawości potrzeba będzie, aby słuchać współczesnych nauczycieli, prorokujących w imię Najwyższego. Bez wiary, bez pogłębionego kontaktu z Bogiem nasze zmagania o dobro będą nieskuteczne i nie będą miały wartości w przyszłym życiu.
Jednymi z najznakomitszych obrońców zdrowej antropologii we współczesnych czasach są ostatni papieże z ich uniwersalizmem myśli i serc: Jan Paweł II i Benedykt XVI, otwarci na wszystkie problemy świata i ludzi, szanujący czcicieli Boga we wszystkich religiach. Ich stosunek do Żydów był wyjątkowy. Jak to dobrze, że usłyszeliśmy z ust samego następcy św. Piotra słowa, że „kto spotyka Jezusa Chrystusa - spotyka judaizm” (Jan Paweł II, Moguncja 1980 r.). Ale i wśród Żydów nie brak obrońców praw Boga do obecności w stworzonym przez Niego świecie, nie brak ludzi wybitnych, mądrych i szlachetnych. Zbyt powoli ich odkrywamy, za mało o nich wiemy i za mało ich słuchamy.
Dla mnie jednym z takich współczesnych proroków jest Abraham Joshua Heschel (+1972), rabin i profesor, a raczej człowiek wiary i mędrzec, który pozostawił po sobie szeroką spuściznę. Nie tylko mówił, że „w naszej epoce antysemityzm jest antychrześcijaństwem, a antychrześcijaństwo jest antysemityzmem” (w: Abraham Joshua Heschel, „Człowiek szukający Boga”, Znak 2008), ale uważał, że „mówić o Bogu i pozostawać milczącym w sprawie Wietnamu jest bluźnierstwem” (w: Byron Sherwin, „Abraham Joshua Heschel”, WAM 2003), bo wiary nie można odłączyć od życia.
Także upadku życia religijnego nie można całkowicie przypisać wpływowi sekularyzacji - „uczciwiej byłoby za porażki religijne winić ją samą. Religia przeżywa kryzys nie dlatego, że została odrzucona, ale dlatego, że stała się miałka, nudna, duszna i mdła. Kiedy wiara zostaje całkowicie zastąpiona samym wyznaniem wiary, cześć - dyscypliną, a miłość - przyzwyczajeniem, kiedy ignoruje się kryzys teraźniejszości ze względu na splendor przeszłości, kiedy wiara staje się jedynie dziedzictwem, a nie żywym zdrojem, kiedy religia przemawia jedynie z pozycji autorytetu, a nie głosem współczucia - jej przesłanie traci sens (…). Obecny kryzys życia duchowego nastąpił dlatego, że wymieniliśmy świętość na wygodę, wierność na sukces, mądrość na informację, modlitwy na kazania, tradycję na modę” („Pańska jest ziemia” w: tamże).
„Wartość człowieka nie wynika z czynów, osiągnięć, talentów, ale z tego, że został stworzony na obraz Stwórcy” (Heschel). Zainteresowanie Boga człowiekiem trwa, „Bóg potrzebuje człowieka”, a człowiek powinien odwzajemniać tę Jego ojcowską miłość. Rozwój wiary, jej umocnienie następuje przez dobre uczynki. Wypełniając Boże - nawet trudne dla nas - przykazania, „czyniąc więcej, niż rozumiemy, możemy w końcu zrozumieć więcej, niż czynimy”.
Szczególnie ważną szkołą życia dla człowieka wierzącego jest modlitwa, bo na niej od samego Stwórcy uczymy się, jak żyć, ku czemu dążyć. „Tak często nie wiemy, czego się trzymać. Modlitwa zaszczepia w nas ideały, które powinniśmy miłować i pielęgnować w sobie. Odpuszczenie win, czystość umysłu i języka, gotowość niesienia pomocy (…) dopiero w modlitwie stają się przedmiotem naszej troski, obiektem dążenia:

„Zachowaj mój język od złego,
a moje wargi od kłamstwa,
niech moja dusza zachowa spokój
w obliczu tych, którzy mi złorzeczą” (Heschel).

Tak. Warto i trzeba się modlić, bo dzięki modlitwie jesteśmy w stanie pokonać i przekroczyć siebie. To Bóg wtedy przekracza i pokonuje w nas nasze ograniczenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2011-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Prezydent na defiladzie: Na sztandarach jest »Bóg, Honor i Ojczyzna«, a nie SAFE

2026-08-15 14:21
Prezydent Karol Nawrocki

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w sobotę, w dniu Święta Wojska Polskiego, że naród polski doskonale zna cenę płaconą za niepodległość, za wolność i prowadzone wojny. W mocnych słowach odniósł się także do tegorocznego hasła defilady „Polska SAFE - bezpieczna Polska podkreślając, że na sztandarach Wojska Polskiego przez wieki wypisane były słowa „»Bóg, Honor i Ojczyzna«, a nie SAFE”.

Więcej ...

Historia i znaczenie dogmatu o wniebowzięciu NMP

Wniebowzięcie NMP

s. Amata CSFN

Wniebowzięcie NMP

Zaledwie pięć lat po zakończeniu II wojny światowej, 1 listopada 1950 roku, kiedy świat doświadczył totalnego zła, kiedy szał śmierci i okrucieństwa siał zwątpienie w człowieka i krzyczał o nieobecności Boga, papież Pius XII ogłasza ex cathedra dogmat Maryjny. W nieomylną definicję dogmatyczną ubiera prawdę wyznawaną i czczoną w liturgii od starożytności. Co to znaczy, że Maryja jest wniebowzięta? Jakie są podstawy tej doktryny?

Więcej ...

Katarzyna Zdziebło zdobyła srebrny medal w chodzie na dystansie maratonu

2026-08-15 17:07
Katarzyna Zdziebło, srebrna medalistka Mistrzostw Europy

PAP

Katarzyna Zdziebło, srebrna medalistka Mistrzostw Europy

Katarzyna Zdziebło zdobyła srebrny medal w chodzie na dystansie maratonu podczas lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham. Wygrała Włoszka Sofia Fiorini. Brąz wywalczyła Hiszpanka Raquel Gonzalez.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Wniebowzięcie Matki Bożej - 15 sierpnia: święcenie...

Kościół

Wniebowzięcie Matki Bożej - 15 sierpnia: święcenie...

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina...

W wolnej chwili

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina...

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Kościół

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie