Reklama

Niemowlęta i plan totalnej wyprzedaży

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tytuł mojej refleksji jest może zaskakujący, ale spróbuję go wytłumaczyć. Najpierw o planie totalnej wyprzedaży. Mianowicie rząd PO-PSL chcąc pozyskać w tym roku 15 miliardów zł z prywatyzacji, zamierza sprzedać banki, kopalnie, nieruchomości, sanatoria, a także udziały w firmach znajdujących się na liście spółek strategicznych dla państwa, będących perłami polskiej gospodarki, jak Grupa Lotos, PGE czy Tauron. Wiadomo, że o kupno tych spółek starają się Rosjanie, aby zawładnąć całym rynkiem energetycznym w naszym regionie. Gdyby do tego doszło, nasze bezpieczeństwo energetyczne spadłoby do poziomu Białorusi.
Aby to ukryć przed społeczeństwem, rząd podrzuca ustawy, które mają stworzyć wrażenie zatroskania o los obywateli - zarówno tych najmniejszych, jak i najstarszych. Myślę tu o uchwalonej obecnie ustawie o opiece nad dziećmi do lat trzech. Jej głównym celem jest ułatwienie zakładania żłobków, które przestają być zakładami opieki zdrowotnej, czyli że może je założyć każdy po spełnieniu odpowiednich warunków. Do żłobków będzie można oddawać dzieci od 20. tygodnia życia do 3 lub nawet 4 lat. Ponadto ustawa wprowadza inne formy opieki, takie jak klubik dziecięcy - dla dzieci od roku do 3 lat, instytucję opiekuna dziennego, będzie też można legalnie zatrudnić nianię, za którą składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne odprowadzać będzie budżet państwa. Co więcej, można będzie tworzyć żłobki przy zakładach pracy, a koszty ich zakładania i utrzymywania będzie można wliczyć w koszty uzyskania przychodu.
Na pytanie: po co te wszystkie ułatwienia, rząd odpowiada, że do 2012 r. zapewnimy miejsca w żłobkach dla 80 proc. dzieci (obecnie opieką żłobkową objętych jest ok. 2 proc. dzieci w Polsce), a ponadto dzięki ustawie żłobkowej przybędzie 400 tys. nowych miejsc pracy, wliczając w to same matki, które wcześniej wrócą do pracy. Twórcy ustawy nie ukrywają, że korzyścią państwa będzie wysłanie kobiet do pracy, a więc budżet państwa zaoszczędzi na zasiłkach, zwiększą się wpływy z podatków, będą dodatkowe składki do ZUS.
Jak widać, w tej ustawie nie chodzi o nasze dzieci, ale wyłącznie o dorosłych, o gospodarkę, o ekonomię. Nie ma w ustawie nic z polityki rodzinnej, nie chodzi w niej o poprawę dramatycznego stanu naszej demografii, a jedynie o wprowadzenie ułatwień w życiu rodziców. Jednym słowem, nie jest to ustawa mająca na względzie dobro dziecka, o czym świadczy zapis, że na pięcioro maluchów przypadać będzie jedna opiekunka, będąca dla nich równocześnie sprzątaczką, kucharką, salową i wychowawczynią. Inne zapisy zdejmują z nowo tworzonych żłobków wysokie wymagania, jakimi były objęte jako zakłady opieki zdrowotnej, co doprowadzi do przeobrażenia żłobków w swego rodzaju przechowalnie o bardzo zaniżonym standardzie. Rozumiem, że ułatwienia w tworzeniu takich placówek są potrzebne, ale to, co zaproponował rząd, odbije się niekorzystnie na maleńkich dzieciach, a jak wiadomo, do trzeciego roku życia kształtuje się w dziecku wszystko, co decyduje, kim będzie w przyszłości, czyli obecność matki jest wówczas do życia tak niezbędna, jak tlen do oddychania. Dlatego mam takie wrażenie, jakby dzisiaj dla polskiego państwa rodzicielstwo było najniżej cenioną aktywnością obywateli. Rządowi zależy o wiele bardziej na tym, żeby kobiety pracowały, niż żeby rodziny miały dzieci i dobrze je wychowały.
Nie jestem przeciw kobietom, które mając dobrze płatne stanowiska, chcą kontynuować karierę zawodową i wrócić do pracy zaraz po urlopie macierzyńskim. Zapewne ta ustawa im to umożliwi, a nawet będą mogły zostawić dziecko w przyfirmowym, nowoczesnym żłobku, odwiedzać je i karmić, gdy tylko zajdzie taka potrzeba. Jednak dla większości matek wybór żłobka podyktuje tylko i wyłącznie ekonomiczny przymus. Dlatego odbieram tę ustawę jako państwową pomoc w oderwaniu dziecka od matki. To jest kolejna ustawowo zatwierdzona dewaluacja macierzyństwa na rzecz pochwały państwowych form opieki nad dzieckiem i - za przeproszeniem - kołchozowego traktowania rodziny.
Dlaczego nie wprowadzimy długich płatnych urlopów macierzyńskich i wychowawczych, które najlepiej odpowiadają potrzebom małego dziecka? Dlaczego w innych państwach Unii matka przebywa na pełnopłatnym urlopie macierzyńskim nawet rok, a potem ma możliwość skorzystania z płatnego urlopu wychowawczego? Czy naprawdę Polski na to nie stać? To na co idą pieniądze z wyprzedaży majątku narodowego?
Nie jestem przeciw tej ustawie, ale dziwię się krótkowzrocznej polityce rządu, który kieruje się wyłącznie kondycją budżetu. Dzieci muszą kosztować, skoro potem mają odpłacić się pokoleniu rodziców i wychowawców. Jeśli teraz większość dzieci wyślemy do żłobków, to one odpłacą nam zsyłką do domów opieki, a może też - jak to jest już w niektórych krajach - uchwalą ustawę o eutanazji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2011-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Kochaj i rób, co chcesz. Porady św. Augustyna idealne na Wielki Post

2026-02-20 20:48
Wizja św. Augustyna”
Philippe
de Champaigne

pl.wikipedia.org

Wizja św. Augustyna” Philippe de Champaigne

Co św. Augustyn pisał o miłości? Jak rozumiał listy św. Jana i jak polecenie Jezusa o miłowaniu Boga i bliźnich wcielał w życie?

Więcej ...

Igrzyska 2026/short track: Polka uderzona łyżwą w twarz przez jedną z rywalek

2026-02-20 22:19

PAP/Grzegorz Momot

Kamila Sellier, która uległa wypadkowi podczas rywalizacji w short tracku w igrzyskach w Mediolanie, jest przytomna - przekazał szef misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki. 25-letnia zawodniczka przejdzie w szpitalu badania.

Więcej ...

Wielkopostne Warsztaty Muzyczne w Grodowcu

2026-02-21 20:44
Wielkopostne Warsztaty Muzyczne w Grodowcu prowadzi profesjonalny muzyk Kasjan Drogosz

Karolina Krasowska

Wielkopostne Warsztaty Muzyczne w Grodowcu prowadzi profesjonalny muzyk Kasjan Drogosz

W Sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu od wczoraj trwają Wielkopostne Warsztaty Muzyczne. 35 osób z różnych zakątków diecezji i nie tylko rozwija swoje życie duchowe i przez muzykę i we wspólnocie przygotowuje serca na radość Zmartwychwstania!

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...

Kościół

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...

40 pytań Jezusa: „Wierzysz w to?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Wierzysz w to?”

Kochaj i rób, co chcesz. Porady św. Augustyna idealne na...

Wiara

Kochaj i rób, co chcesz. Porady św. Augustyna idealne na...

Nowe informacje zdrowotne nt. Kamili Sellier

Wiadomości

Nowe informacje zdrowotne nt. Kamili Sellier

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Wiadomości

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kościół

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Wiara

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czego szukacie?"

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

W wolnej chwili

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”