Reklama

Wiatr historii

Budapeszt w Warszawie

Marcin Masny
Niedziela Ogólnopolska 26/2012, str. 35

Sukcesów premiera Orbána raczej nie uda się powtórzyć

Przywódca PiS po jesiennych wyborach wyraził nadzieję na „Budapeszt w Warszawie”. Miał na myśli zwycięstwo własnej formacji i podobne do węgierskich kroki polityczne. Licznym przyjaciołom, którzy w marcu tłumnie nawiedzili Budapeszt, aby poprzeć rządzącą partię Fidesz (czyt. fides), podaję pod rozwagę fakty.
Węgry w znacznie większym stopniu niż Polska były od lat unijno-rosyjską kolonią. Kluczowe gałęzie gospodarki i finansów oraz liczne firmy należą tam do kapitału zachodniego lub anonimowego. Największy bank ma niejasny akcjonariat. Znana prywatna tania linia lotnicza zapewne związana jest z rosyjskim kapitałem. Zwycięzca wyborów w roku 2010 Wiktor Orbán dla ratowania finansów umożliwił przyszłym emerytom przeniesienie do specjalnego państwowego funduszu środków z OFE. Opodatkował dodatkowo banki na okres 3 lat - od 2010 do 2012 r. - w wysokości od 0,15 do 0,5 proc. ich sumy bilansowej. Podobny projekt przepadł ostatnio w polskim Sejmie. Podobnie Orbán na 3 lata opodatkował handel wielkopowierzchniowy, telekomunikację i energetykę. Zauważmy, że za kilka miesięcy te podatki znikną. Orbán zapowiada od 2013 r. obniżenie podatku od firm do 10 proc. W 16-procentowym podatku PIT wprowadził ulgi rodzinne, ale od stycznia podwyższył VAT do najwyższej stawki w Europie (27 proc.). Niczym Tusk wydłużył wiek emerytalny z 62 do 65 lat. W grudniu parlament uchwalił ustawę znoszącą „niezależność” banku centralnego, to znaczy przeniósł zwierzchność nad nim z „rynków” na organy demokratyczne. Już w kwietniu jednak „rynki” zmusiły Węgrów do odwrotu.
W 2011 r. rząd węgierski odkupił ponad 20 proc. akcji koncernu naftowego MOL, co pokazuje, przeciwko komu się strategicznie zwraca. Partia Orbána mieści się w nurcie „prometejskim”, od lat 20. XX wieku skierowanym programowo przeciw Sowietom, a później - przeciw Rosji. Prometeiści dążyli do rozpadu Rosji na wiele państw narodowych, co w znacznej mierze udało się w 1991 r., chociaż plany szły dalej, czego dowodem jest Czeczenia. W Polsce prometeizm też ma swoich reprezentantów. Nie oceniam tego nurtu, ale muszę Czytelnikom przypomnieć o jego istnieniu.
Gdyby w najbliższym czasie głównej sile polskiej opozycji udało się powtórzyć sukces wyborczy Fideszu, początkowe sukcesy Węgrów byłyby już nie do powtórzenia. Przeciwko słabym państwom naszego regionu obraca się zaciekła obrona projektu „Unia Europejska” oraz - niezależnie - nerwowe zabiegi wielkich bankierów żądających spłat. W najbliższych latach każdy, kto tu zechce przeciwstawić się tym siłom, polegnie albo poprowadzi naprzód tzw. reformy Tuska. Podniesie podatki, zabierze emerytury.
Każdy rząd pozwoli samorządom miejskim i energetyce złupić obywateli. Bo oni wszyscy są zadłużeni po uszy u finansistów i muszą nas gnębić, żeby spłacić długi. Muszą? Ach… to jest odrębne pytanie. Na razie muszą.
Dlatego „Budapeszt w Warszawie” wcale nie jest wesołą perspektywą. Gdybyśmy ze zdumieniem spostrzegli, iż Tusk oddaje stery opozycji, byłoby jasne, iż taką decyzję zakomunikowano mu „z góry”, zapewne z Berlina. Po co wszakże rząd terroryzuje związkowców, podsłuchuje masowo obywateli, pilnuje, żeby tysiące jego krytyków i ludzi opozycji nie mogło zarobić na życie? Po co rząd coraz jawniej grozi narodowi stanem wojennym? Nie po to, aby oddać władzę. Co najwyżej jej część.
Wszystkim entuzjastom „Budapesztu w Warszawie” zalecałbym chłodną analizę w miejsce emocji.

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Emmanuel w Częstochowie

Emmanuel w Częstochowie

Znasz swoje powołanie?

Znasz swoje powołanie?

Europejskie spotkanie Taizé odbędzie się w Polsce

Europejskie spotkanie Taizé odbędzie się w Polsce

Gdy katolik ma dość

Gdy katolik ma dość

Przegląd nr 29/2019

Przegląd nr 29/2019

O koncertach życzliwości

O koncertach życzliwości

Ingres bp. Piotra Sawczuka

Ingres bp. Piotra Sawczuka

Obchody Święta Policji w Gorzowie

Obchody Święta Policji w Gorzowie

Pielgrzymka z Trzemeśni

Pielgrzymka z Trzemeśni

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem