Sprawców musiało być co najmniej czterech. Mniej osób nie dałoby rady zdewastować trzech par drzwi o grubości 9 cm. Przestępcy wyłamali zamki, a w drzwiach łączących zakrystię z kościołem wyrąbali duży otwór. „Pan Kościelny pierwszy zobaczył co się stało. Przyszedł rano otworzyć drzwi paniom, które miały sprzątać świątynię przed niedzielną Mszą św. I zastał taki widok - mówi proboszcz parafii ks. kan. Jarosław Szlęzak. - A obraz był wstrząsający. Zniszczona zakrystia. Skradziony krzyż, dwa kielichy mszalne, w tym jeden zabytkowy z 1850 r. oraz skrzynie z wotami: obrączkami, medalikami, koralami. Połakomili się także na puszkę z datkami wiernych” - dodaje.
Policji udało się ustalić, że złodzieje zostawili samochód na przylegającym do kościoła cmentarzu. Policjanici znaleźli tam porzucone skrzynie, natomiast parafianie - resztki korali. „Trudno oceniać straty zwłaszcza, jeśli chodzi o wota, które były tu składne od ponad 120 lat. Skradzione rzeczy mają więc wartość niedającą się określić jedynie w wymiarze materialnym. Cieszyć się można tylko z faktu, iż włamywacze nie dostali się do tabernakulum z Najświętszym Sakramentem” - mówi Ksiądz Proboszcz.
Parafianie żywo mają jeszcze w pamięci majową i ostatnią wizytę ordynariusza sosnowieckiego bp. Adama Śmigielskiego SDB w ich kościele, kiedy to dziękowali Bogu za jubileusz 784-lecia istnienia sączowskiej wspólnoty. Wówczas też Ksiądz Biskup dokonał poświęcenia nowego tabernakulum. Radość z dokonanych dzieł była wielka i cieszyła oko zarówno wiernych sączowskiej parafii, jak i Pasterza diecezji.
Parafia w Sączowie jest wpisana do rejestru zabytków. Obecny kościół pochodzi z 1872 r., o którym wszyscy zgodnie mówią, że Sączów nie byłby tak interesującą miejscowością, gdyby nie ta okazała świątynia. Każdy, kto przejeżdża przez wieś zachwyca się jego widokiem, a gdy do niego wstąpi, jest poruszony przepięknym wnętrzem, w którym odnajduje cenne zabytki rzeźby, malarstwa czy rzemiosła artystycznego. Warto zauważyć, iż w ostatnim 15-leciu świątynia ta nabrała jeszcze większego blasku dzięki pracom konserwatorskim, malarskim, złotniczym i renowacyjnym. Gruntownemu remontowi zostało poddane nie tylko wnętrze starej świątyni, ale i elewacja zewnętrzna, która przybrała pastelowe barwy. „Wszystko dzięki naszemu duszpasterzowi, Ksiedzu Jarosławowi, który podjął inicjatywę renowacji całego kościoła, który uratował w ten sposób bezcenne zabytki sakralne oraz zewnętrzną architekturę kościoła, nieremontowaną przez ponad 130 lat” - mówią parafianie. Ksiądz Proboszcz w całej swej skromności wszystkie zasługi oddaje swoim wiernym: „Moi parafianie okazują każdego dnia wielkie przywiązanie do Kościoła. Ich zaangażowanie w sprawy swojej parafii jest godne uznania i szacunku. To dzięki takiej postawie i ofiarności w ostatnich latach udało się dokonać tak znaczących przedsięwzięć. Jestem im za to ogromnie wdzięczny i cieszę się, że mam tak oddanych wiernych” - wyznaje.
W prastarej świątyni urzeka ołtarz główny z 1595 r. - bogato złocony, z cennym obrazem Matki Bożej Łaskawej z 1671 r. Obraz ten zasłynął łaskami przez wieki i ciągle trwa nowenna rozsławiająca kult Maryi w tej wspólnocie. W najwyższej kondygnacji ołtarza głównego znajduje się okazały olejny obraz patrona parafii - św. Jakuba Apostoła ze szkoły matejkowskiej. Niezwykle cenna jest polichromia kościoła, którą stworzył artysta szkoły krakowskiej z 1906 r., przedstawiająca scenę Wniebowzięcia Matki Bożej, alegorie Kościoła - poszczególne stany duchowieństwa i wiernych, która w latach 1993-95 również została poddana konserwacji. Wśród cennych zabytków nie sposób pominąć zabytkową sztukę złotniczą: kielichy, monstrancje czy relikwiarze, sięgające nawet XVI wieku. Na chórze znajdują się organy z 1870 r., pochodzące z warszawskiej szkoły Blomberga, które zostały odrestaurowane i uratowane od całkowitego zniszczenia w roku 2000.
„To straszne co się stało, nasz piękny, czcigodny kościół został oszkalowany. Komuś przeszkadzało widocznie, że mamy tutaj tak pięknie i cieszymy się ze wszystkich prac renowacyjnych, a nasza świątynia to prawdziwa perełka. Mamy nadzieję, że wandali i złodziei spotka zasłużona kara za to świętokradztwo” - mówią oburzeni mieszkańcy Sączowa. Policja rozpoczęła śledztwo zmierzające do ustalenia sprawców kradzieży i być może odzyskania skradzionych przedmiotów.
Pomóż w rozwoju naszego portalu



