Reklama

Wandale w Sączowie

Niedziela sosnowiecka 8/2009

Wandale wdarli się do kościoła św. Jakuba Apostoła w nocy z piątku na sobotę, z 6 na 7 lutego, między północą a godz. 4 rano. Zdemolowali zakrystię, a ich łupem padły cenne przedmioty kultu religijnego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sprawców musiało być co najmniej czterech. Mniej osób nie dałoby rady zdewastować trzech par drzwi o grubości 9 cm. Przestępcy wyłamali zamki, a w drzwiach łączących zakrystię z kościołem wyrąbali duży otwór. „Pan Kościelny pierwszy zobaczył co się stało. Przyszedł rano otworzyć drzwi paniom, które miały sprzątać świątynię przed niedzielną Mszą św. I zastał taki widok - mówi proboszcz parafii ks. kan. Jarosław Szlęzak. - A obraz był wstrząsający. Zniszczona zakrystia. Skradziony krzyż, dwa kielichy mszalne, w tym jeden zabytkowy z 1850 r. oraz skrzynie z wotami: obrączkami, medalikami, koralami. Połakomili się także na puszkę z datkami wiernych” - dodaje.
Policji udało się ustalić, że złodzieje zostawili samochód na przylegającym do kościoła cmentarzu. Policjanici znaleźli tam porzucone skrzynie, natomiast parafianie - resztki korali. „Trudno oceniać straty zwłaszcza, jeśli chodzi o wota, które były tu składne od ponad 120 lat. Skradzione rzeczy mają więc wartość niedającą się określić jedynie w wymiarze materialnym. Cieszyć się można tylko z faktu, iż włamywacze nie dostali się do tabernakulum z Najświętszym Sakramentem” - mówi Ksiądz Proboszcz.
Parafianie żywo mają jeszcze w pamięci majową i ostatnią wizytę ordynariusza sosnowieckiego bp. Adama Śmigielskiego SDB w ich kościele, kiedy to dziękowali Bogu za jubileusz 784-lecia istnienia sączowskiej wspólnoty. Wówczas też Ksiądz Biskup dokonał poświęcenia nowego tabernakulum. Radość z dokonanych dzieł była wielka i cieszyła oko zarówno wiernych sączowskiej parafii, jak i Pasterza diecezji.
Parafia w Sączowie jest wpisana do rejestru zabytków. Obecny kościół pochodzi z 1872 r., o którym wszyscy zgodnie mówią, że Sączów nie byłby tak interesującą miejscowością, gdyby nie ta okazała świątynia. Każdy, kto przejeżdża przez wieś zachwyca się jego widokiem, a gdy do niego wstąpi, jest poruszony przepięknym wnętrzem, w którym odnajduje cenne zabytki rzeźby, malarstwa czy rzemiosła artystycznego. Warto zauważyć, iż w ostatnim 15-leciu świątynia ta nabrała jeszcze większego blasku dzięki pracom konserwatorskim, malarskim, złotniczym i renowacyjnym. Gruntownemu remontowi zostało poddane nie tylko wnętrze starej świątyni, ale i elewacja zewnętrzna, która przybrała pastelowe barwy. „Wszystko dzięki naszemu duszpasterzowi, Ksiedzu Jarosławowi, który podjął inicjatywę renowacji całego kościoła, który uratował w ten sposób bezcenne zabytki sakralne oraz zewnętrzną architekturę kościoła, nieremontowaną przez ponad 130 lat” - mówią parafianie. Ksiądz Proboszcz w całej swej skromności wszystkie zasługi oddaje swoim wiernym: „Moi parafianie okazują każdego dnia wielkie przywiązanie do Kościoła. Ich zaangażowanie w sprawy swojej parafii jest godne uznania i szacunku. To dzięki takiej postawie i ofiarności w ostatnich latach udało się dokonać tak znaczących przedsięwzięć. Jestem im za to ogromnie wdzięczny i cieszę się, że mam tak oddanych wiernych” - wyznaje.
W prastarej świątyni urzeka ołtarz główny z 1595 r. - bogato złocony, z cennym obrazem Matki Bożej Łaskawej z 1671 r. Obraz ten zasłynął łaskami przez wieki i ciągle trwa nowenna rozsławiająca kult Maryi w tej wspólnocie. W najwyższej kondygnacji ołtarza głównego znajduje się okazały olejny obraz patrona parafii - św. Jakuba Apostoła ze szkoły matejkowskiej. Niezwykle cenna jest polichromia kościoła, którą stworzył artysta szkoły krakowskiej z 1906 r., przedstawiająca scenę Wniebowzięcia Matki Bożej, alegorie Kościoła - poszczególne stany duchowieństwa i wiernych, która w latach 1993-95 również została poddana konserwacji. Wśród cennych zabytków nie sposób pominąć zabytkową sztukę złotniczą: kielichy, monstrancje czy relikwiarze, sięgające nawet XVI wieku. Na chórze znajdują się organy z 1870 r., pochodzące z warszawskiej szkoły Blomberga, które zostały odrestaurowane i uratowane od całkowitego zniszczenia w roku 2000.
„To straszne co się stało, nasz piękny, czcigodny kościół został oszkalowany. Komuś przeszkadzało widocznie, że mamy tutaj tak pięknie i cieszymy się ze wszystkich prac renowacyjnych, a nasza świątynia to prawdziwa perełka. Mamy nadzieję, że wandali i złodziei spotka zasłużona kara za to świętokradztwo” - mówią oburzeni mieszkańcy Sączowa. Policja rozpoczęła śledztwo zmierzające do ustalenia sprawców kradzieży i być może odzyskania skradzionych przedmiotów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Wkrótce pierwsza beatyfikacja wietnamskiego męczennika XX wieku

2026-01-23 11:24
Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep

en.wikipedia.org

Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep

Watykan zatwierdził datę beatyfikacji ks. Franciszka Ksawerego Truong Buu Diepa, wietnamskiego kapłana zabitego w brutalnych okolicznościach po zakończeniu II wojny światowej. Beatyfikacja odbędzie się 2 lipca 2026 r. Ks. Diep ma zostać pierwszym wietnamskim męczennikiem XX wieku oficjalnie wyniesionym do chwały świętości, co stanowi przełomowy moment dla lokalnego Kościoła, w którym pamięć o wojnie, kolonializmie i konfliktach ideologicznych nadal kształtuje życie religijne oraz relacje Kościoła z państwem.

Więcej ...

Biskupi w Ziemi Świętej: stańcie po stronie mieszkańców

2026-01-23 17:02

Vatican Media

Na zakończenie swojej dorocznej pielgrzymki do Ziemi Świętej, Koordynacja Biskupów ds. Ziemi Świętej wydała oświadczenie, wzywając do uznania godności ludzkiej oraz modlitwy, aby pokój zwyciężył nad przemocą.

Więcej ...

Siostra Tymoteusza z Broniszewic: Przywracamy niepełnosprawnym chłopakom godność

2026-01-23 21:25
Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Mat.prasowy

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Watykan: Świeccy pracownicy rozczarowani niesprawiedliwym...

Kościół

Watykan: Świeccy pracownicy rozczarowani niesprawiedliwym...

Komunikat ws. zmian personalnych w legnickiej kurii...

Kościół

Komunikat ws. zmian personalnych w legnickiej kurii...

Nowenna do św. Jana Bosko

Wiara

Nowenna do św. Jana Bosko

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

Wiara

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Niedziela Wrocławska

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Kościół

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...