Reklama

Niedziela Świdnicka

Pójść w ciemno za światłem

PRZEMYSŁAW AWDANKIEWICZ

Trwa Adwent. O świcie lub wieczorem na ulicach miast i wsi można zobaczyć dzieci z zapalonymi lampionami. To znak, że idą na Roraty.

Czasem nie jest łatwo po tylu lekcjach w szkole pójść jeszcze wieczorem na Mszę św. do kościoła. Czasem nie chce się wyjść z ciepłego domu na śnieg i mróz. Ale postanowiłam sobie, że w tym roku porządnie przygotuję się do świąt, więc przez cały Adwent chodzę na Roraty - mówi Ania Paskalska, która mieszka na największym wałbrzyskim osiedlu - Podzamczu. Razem z nią na Roraty chodzi jeszcze grono przyjaciółek ze szkoły.

Msza roratnia to pierwsza Msza św. o wschodzie słońca w okresie Adwentu. Jest to Msza wotywna do Najświętszej Maryi Panny.

Nazwa Mszy pochodzi od jej wstępu, który zaczyna się od słów „rorate caeli desuper” („spuśćcie rosę niebiosa”). Charakterystycznym elementem Rorat jest zapalanie specjalnej świecy ozdobionej białą wstęgą. Świeca ta (roratka) umieszczana jest w pobliżu ołtarza jedynie w Adwencie. Symbolizuje Najświętszą Maryję Pannę. Współcześnie z uwagi na udział dzieci i młodzieży Roraty odprawia się często wieczorem. W niektórych parafiach dzieci przychodzą na Msze roratnie z zaświeconymi lampionami.

- Adwent - oczekiwanie na najpiękniejsze dni w roku, Wigilię i święta Bożego Narodzenia. Zapach choinki, blask lampek, pieczenie pierniczków i innych smakołyków, pakowanie prezentów i czekanie na pierwszą gwiazdkę, stół nakryty białym obrusem i opłatek... - wylicza skrupulatnie 9-letni Wojtek Pochwała z Głuszycy, który też chodzi na Msze roratnie.

- Dzieci zapraszamy w Adwencie na Roraty od poniedziałku do piątku o godz. 17. W tym roku przeżywamy nasze adwentowe czuwanie wraz ze świadkami wiary, którzy bezwarunkowo oddali swoje życie Panu Bogu. Uczestnicy Rorat poznają drogę wiary wielkich świętych, którzy uczą nas, jak i my mamy być świętymi - mówią duchowni z parafii Ojców Paulinów w Świdnicy.

W tym roku Adwent przypada w pierwszych miesiącach Roku Wiary. Tegoroczne Roraty dzieci przeżywają ze świadkami wiary, którzy za Światłem poszli w ciemno (to dlatego już pierwszego dnia uczestnicy nauczyli się przewodniej piosenki tegorocznych Rorat pt. „Poszli w ciemno”). Poznają drogę wiary wielkich świętych doktorów Kościoła, ale także świętych rodziców i świętych dzieci. Pierwszego dnia Rorat w wielu kościołach maluchy dostały dużą pionową planszę z wizerunkiem Pana Jezusa z Cefalů (to oficjalny wizerunek Roku Wiary), a w kolejne dni otrzymują obrazki z wizerunkami świętych, które przyklejają na planszę.

Reklama

- Historia życia osób wyniesionych do chwały ołtarzy jest ciągle niewyczerpanym skarbem, a dzieci lubią słuchać opowiadań, które porywają serca. A takie są na pewno życiorysy świętych - przekonują duchowni.

- Adwent to dar od Boga - mówi ks. prof. Paweł Góralczyk, członek Komitetu Nauk Teologicznych Polskiej Akademii Nauk. - Każdego roku otrzymujemy dar od Boga, żeby przez cztery tygodnie można było wejść głębiej zarówno w swoją duchowość, jak i w przesłanie Boga skierowane do nas w postaci tego nawoływania św. Jana Chrzciciela: „Prostujcie drogi Pańskie, przygotujcie Jemu ścieżki”.

W Roratach chętnie uczestniczą dzieci, które na początku Mszy św. idą w procesji z kruchty kościoła do ołtarza z lampionami w ręku. Msza rozpoczyna się przy wyłączonych światłach, mrok świątyni rozpraszają jedynie świece i lampiony. Dopiero na śpiew „Chwała na wysokości Bogu” zapala się wszystkie światła w kościele.

Uczestnictwo dzieci wiąże się ze zwyczajem podejmowania różnych dobrych postanowień na czas Adwentu. Dzieci często zapisują te postanowienia na kartkach składanych następnie przy ołtarzu. Mają one wyrażać wewnętrzne przygotowanie do Bożego Narodzenia i chęć przemiany życia.

- Mam swoje adwentowe postanowienia - potwierdza Ania Paskalska. - Chcę być lepszym człowiekiem, a wiem, że to nie jest łatwe. Zaczynam więc od rzeczy małych. Lepiej traktować rodziców i rodzeństwo, bardziej przykładać się do lekcji, więcej pomagać w domu rodzicom, którzy przecież często pracują do bardzo późna… Nie zawsze - nawet te małe rzeczy - mi się udają, ale naprawdę się staram!

Reklama

Z Roratami związany jest zwyczaj zapalania specjalnej świecy ozdobionej mirtem, nazywanej roratką, symbolizującej Maryję, która jako jutrzenka zapowiada przyjście pełnego światła - Chrystusa. Innym zwyczajem jest zawieszanie w kościele wieńca z czterema świecami oznaczającymi cztery niedziele Adwentu. Z upływem kolejnych tygodni podczas Rorat zapala się odpowiednią liczbę świec. Świece i lampiony tak często używane w liturgii adwentowej wyrażają czuwanie. Nawiązują one do ewangelicznych przypowieści, m.in. o pannach mądrych i głupich. Światło jest też wyrazem radości z bliskiego już przyjścia Chrystusa.

- Ja to się nie mogę doczekać już Wigilii - mówi wprost 7-letni Damian z Wałbrzycha, którego na Mszy roratniej spotykam z mamą Janiną. - Chodzę do kościoła, bo później te trzy świąteczne dni są naprawdę wyjątkowe. Jeśli na coś tak bardzo czekamy i do czegoś się specjalnie przygotowujemy, to później nawet wigilijne pierogi smakują mi bardziej!

Roratami rozpoczęliśmy Adwent, który przypomina nam czas Starego Przymierza, kiedy to Bóg przez Mojżesza i proroków przygotowywał naród wybrany na spotkanie z Mesjaszem. Pierwsze dwa tygodnie Adwentu przypominają nam, że całe nasze życie jest adwentem, po którym każdy z nas spotka Jezusa u kresu swojego życia i na końcu czasów. Na to spotkanie mamy być zawsze gotowi, bo nie wiemy, kiedy Pan nasz przyjdzie.

Roraty to też doskonały czas - nie tylko dla dzieci - na zatrzymanie się w tym przedświątecznym zabieganiu. Czy - dzięki nim - zmęczeni grudniową gonitwą znajdziemy w sobie podczas Wigilii i świąt pokłady dobroci i życzliwości dla najbliższych? Czy będziemy umieli przeżyć ten czas we wzajemnej miłości? Wykorzystać go dla umocnienia rodzinnych więzów i wewnętrznego ubogacenia? Wierzę, że tak!

2012-12-14 12:30

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Odkrywamy na nowo piękno drogi

Grzegorz Gałązka

Więcej ...

Czy w piekle też jest życie wieczne?

Adobe Stock

Więcej ...

Chrześcijanin tańczy i się świetnie bawi

2023-02-01 12:59
Jarosław Kalinowski prowadzi zabawy tak, aby każdy mógł się świetnie bawić. Na zdjęciu integracja podczas Światowego Dnia Młodzieży w Oławie - listopad 2022

ks. Łukasz Romańczuk

Jarosław Kalinowski prowadzi zabawy tak, aby każdy mógł się świetnie bawić. Na zdjęciu integracja podczas Światowego Dnia Młodzieży w Oławie - listopad 2022

Trwa karnawał, to dla wielu osób okazja do zabawy. Wielu osobom dobra zabawa kojarzy się z alkoholem. Tymczasem świetna zabawa może odbywać się bez tego trunku, a wszystko zależy od tego, co organizatorzy wydarzenia przygotowują dla swoich gości. Kluczową rolę ma w takich sytuacjach osoba prowadząca daną imprezę. Dlatego specjalnie dla czytelników Niedzieli Wrocławskiej doświadczeniem swojej pracy dzieli się Jarosław Kalinowski - wodzirej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Watykan: Polak podsekretarzem Dykasterii ds. Kultu Bożego...

Kościół

Watykan: Polak podsekretarzem Dykasterii ds. Kultu Bożego...

Bydgoszcz: zakaz prowadzenia działalności medialnej dla...

Kościół

Bydgoszcz: zakaz prowadzenia działalności medialnej dla...

Koziegłowy: profanacja figury Matki Bożej Fatimskiej

Kościół

Koziegłowy: profanacja figury Matki Bożej Fatimskiej

Zmarł Leonard Pietraszak

Wiadomości

Zmarł Leonard Pietraszak

Ile można się spóźnić na Mszę św., aby była...

Kościół

Ile można się spóźnić na Mszę św., aby była...

Jak będzie w czyśćcu? Fulla Horak o życiu pozagrobowym

Wiara

Jak będzie w czyśćcu? Fulla Horak o życiu pozagrobowym

Biograf papieża: Benedykt XVI zrezygnował z papieskiego...

Kościół

Biograf papieża: Benedykt XVI zrezygnował z papieskiego...

Ks. Sławomir Oder - nowym biskupem gliwickim

Kościół

Ks. Sławomir Oder - nowym biskupem gliwickim

Hiszpania: zaatakowany przez dżihadystę ksiądz z...

Kościół

Hiszpania: zaatakowany przez dżihadystę ksiądz z...