Reklama

Aspekty

Wakacyjny cykl „Aspektów”: Zobaczyć wiarę Ojców

Do dziś przetrwały pierwotne mury

Aleksandra Bielecka

Tropiąc ślady wiary Ojców, zatrzymujemy się tym razem przy uroczym kościele pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Drągowinie. To kolejna na naszych ziemiach pamiątka po Zakonie Augustianów.

Po zwiedzeniu Nowogrodu pogoda dalej nam sprzyjała, więc zaryzykowaliśmy i pojechaliśmy do pobliskiej Drągowiny. Zaryzykowaliśmy, bo nie byliśmy umówieni, a mogło się okazać, że kościół będzie zamknięty. I był. Na szczęście mogliśmy liczyć na życzliwość sołtysa i księdza proboszcza, więc udało się nam wejść do środka i przyjrzeć się z bliska kościołowi pw. Wniebowstąpienia Pańskiego.

Najpierw był Nuwald...

Pierwsze wzmianki o Drągowinie pochodzą z 1237 r. Wieś założyli augustianie - ci sami, których Henryk Brodaty sprowadził do Nowogrodu. Nie nosiła wtedy nazwy Drągowina, lecz Nuwenwalde. W dokumentach z 1263 r. pojawiła się nazwa Nuwald, a z 1268 r. - Nouowaldow. Miejscowość bardzo długo była w posiadaniu zakonników, najpierw z klasztoru nowogrodzkiego, a później żagańskiego. Stan ten przerwała w 1810 r. kasata dóbr zakonnych.

Do 1932 r. Drągowina należała do okręgu żagańskiego, później weszła w skład okręgu kożuchowskiego. Dane pochodzące z 1939 r. wskazują, że w tym czasie miejscowość z przyległymi osadami liczyła 604 mieszkańców. Na terenie wsi znajdowały się cztery karczmy, sklep z artykułami kolonialnymi, piekarz, krawiec, stolarz, szewc, kołodziej, fryzjer, kowal, warsztat naprawczy maszyn i samochodów ze stacją benzynową. Była nawet restauracja z bilardem! Jedna ze szkół ludowych była katolicka, a druga ewangelicka. Koło kościoła stał klasztor sióstr zakonnych. We wsi był też pałac, który po wojnie rozebrano, a cegły użyto na budowę domu kultury w Nowogrodzie Bobrzańskim.

... potem Sztabówka

Do ważniejszych wydarzeń w dziejach Drągowiny należy niewątpliwie jej wyzwolenie 15 lutego 1945 r. (aż do tego momentu nazywała się Neuwaldau). Na stronie www.dragowina.info (oficjalna strona miejscowości) czytamy: „Front przechodził od strony Przybymierza, Skibic i Kotowic. Wielkiej bitwy na szczęście nie było. Czołg radziecki nadjechał przez pola tuż obok domu pani Sokołowskiej. Nastąpiła krótka wymiana strzałów. Niemcy rozpoczęli ucieczkę w kierunku Nowogrodu Bobrzańskiego. Od tego momentu na te tereny przybyła grupa operacyjna Wojska Polskiego w składzie: por. Mróz, por. Domagalski, sier. Braun, kap. Droszczak. Celem tego oddziału było oczyszczenie terenu z ukrywających się jeszcze Niemców. W budynku zamieszkiwanym przez pana Frączaka sierżant Braun z innymi żołnierzami złapał oficera wyższego rangą, posiadającego mapy, notatki i akta dotyczące operacji wojskowych. Po wyzwoleniu na te tereny zaczęli napływać osadnicy, repatrianci. Pierwszą władzą zorganizowaną w Drągowinie był Urząd Gminy, którego wójtem został Milicki, a sekretarzem Braun. Nazwę niemiecką zmieniono na polską Sztabówkę, a jeszcze później Drągowinę”.

Reklama

Jak w bajkowym obrazie

Sam kościół ukończony został ok. 1250 r. Dzisiaj, kiedy się przed nim stanie... Albo lepiej oddam głos komuś, kto już kilka lat temu pięknie opisał swoje wrażenia. Tomasz Florkowski w „Przeglądzie Wschodnio-Łużyckim” w 1999 r. napisał: „Stanąłem tam kiedyś w wiosce przed obiektem, zachwycony harmonią ścian, brył i otworów zgranych ze sobą jak w bajkowym obrazie. Trzeba obejść tę niewielką świątynię, aby upewnić się, że jest realna. Powstała z kamieni i z cegieł. Zastanawia także jej rodowód. Kościółek pw. Wniebowstąpienia Pańskiego zaczęto budować przed 1237 r. A zatem - grubo wcześniej niż pojawił się gotyk na tych ziemiach. Jest więc - czystej krwi budowlą romańską. Bardziej na wschód, bo w Sandomierzu pierwsza świątynia w Polsce z cegły - gotycka św. Jakuba powstaje 140 lat później”. I dalej pisze Tomasz Florkowski: „A w Drągowinie, z różnej wielkości kamienia - osiadła na chwałę Pana Boga - piękna budowla. O jej pradawnej romańskiej proweniencji świadczą wąskie okna zwieńczone łukiem, a także ślad w prezbiterium po kolebkowym sklepieniu”.

Reklama

Problemy z wieżą

Kościół pw. Wniebowstąpienia jest orientowany - tak określa się kościoły, których część prezbiterialna skierowana jest na wschód (wiązało się to z przekonaniem, że podczas paruzji Chrystus przyjdzie właśnie z tej strony), jednonawowy z prosto zamkniętym prezbiterium, ma zakrystię oraz kruchtę (od północy) i kaplicę (od południa). Prezbiterium i kruchta mają sklepienia krzyżowe, zakrystia - sklepienie kolebkowe z lunetami, a nawa - drewniany strop. Zakrystia i kruchta dobudowane zostały w XVII wieku, a kaplica w wieku XIX.

W czasach reformacji kościół przeszedł w ręce protestantów (1540 r.). Do katolików wrócił prawie 130 lat później, w 1668 r. Na 1690 r. przypada wzniesienie murowanej wieży - wcześniej przy kościele stała wieża drewniana. Ciężar nowej wieży spowodował jednak osiadanie gruntu i już w 1782 r. konieczne było przeprowadzenie remontu. To nie zaradziło problemom - pod koniec XIX wieku dobudowano do wieży przypory, a wreszcie pod koniec lat 80. XX wieku zdecydowano się ją rozebrać.

Dwa zabytkowe ołtarze

Świątynię otacza XV-wieczny gotycki kamienny mur. Barokowa brama pochodzi z końca XVII wieku. W jej falistym szczycie znajduje się płaskorzeźba przedstawiająca św. Augustyna, a we wnęce - Pieta.

W 1736 r. wybudowano barokową siedzibę proboszcza (wcześniej wzmiankowane budowle nie dotrwały do naszych czasów). Plebania zbudowana z kamienia i cegły przeszła gruntowny remont w XIX wieku. Powiększono wtedy okna i wymieniono stolarkę. Plebania jest zbudowana na planie prostokąta, dwutraktowa, piętrowa. Zachował się oryginalny układ wnętrz, sklepienia kolebkowe, stropy oraz więźba dachowa.

Do dzisiaj zachowały się pierwotne mury budowli. Obie partie kościoła nakryte są dachem dwuspadowym. Na przełomie XVIII i XIX wieku przy ścianie zachodniej wzniesiono emporę organową, wspartą na dwóch słupach. Organy pochodzą z końca XIX wieku. Ołtarz główny Wniebowstąpienia Pańskiego pochodzi z 1898 r. Ołtarz Ukrzyżowania w 2005 r. został przeniesiony z kaplicy i umieszczony obok prezbiterium. W latach 90. ubiegłego wieku dokonany został generalny remont rozbudowany o wieżę kościoła. Wtedy też została wybudowana dzwonnica, na której znajduje się obecnie dzwon z rozebranej wcześniej wieży.

Nad głównym wejściem do kościoła umieszczony jest herb symbolizujący zakon Augustianów. W świątyni można też obejrzeć zabytkowe postacie i wizerunki świętych.

2013-08-01 14:21

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Reaktywacja Kalwarii Krzeszowskiej

Monika Łukaszów

Więcej ...

Prenumerata Tygodnika Katolickiego "Niedziela"

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Ukraina: kolejny kapłan porwany przez rosyjskich żołdaków

2022-12-01 21:25

Karol Porwich/Niedziela

Nowy biskup pomocniczy egzarchatu donieckiego Maksym Ryabukha powiedział włoskiej telewizji katolickiej Tv2000, że ks. Oleksandr, młody proboszcz z Melitopola, został schwytany w swoim kościele i wywieziony w nieznane miejsce. Według najnowszych rekonstrukcji ksiądz został wypędzony z terenów okupowanych i znajduje się obecnie na Zaporożu

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Wiara na medal

Wiara

Wiara na medal

Abp Pawłowski nuncjuszem w Grecji

Kościół

Abp Pawłowski nuncjuszem w Grecji

Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia...

Wiara

Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia...

Korea Południowa: piłkarz w Katarze pokazał tatuaż,...

Wiadomości

Korea Południowa: piłkarz w Katarze pokazał tatuaż,...

Zmarł ks. Marcin Modrzejewski, miał 33 lata

Niedziela Lubelska

Zmarł ks. Marcin Modrzejewski, miał 33 lata

MŚ 2022 - skandynawskie media: szalony Szczęsny i łzy...

Sport

MŚ 2022 - skandynawskie media: szalony Szczęsny i łzy...

Dwa paradoksy Adwentu

Rok liturgiczny

Dwa paradoksy Adwentu

Ks. prof. Pawlina: nie róbmy z Bożego Narodzenia tradycji...

Polska

Ks. prof. Pawlina: nie róbmy z Bożego Narodzenia tradycji...

Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego...

Rok liturgiczny

Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego...