Reklama

Przeszczep darem życia

Archiwum prywatne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dynamiczny rozwój medycyny w ostatnim stuleciu, a także powstanie nowoczesnych systemów opieki zdrowotnej umożliwiły w krajach rozwiniętych ogromny postęp w transplantologii komórek, tkanek i narządów. Przeszczepianie nerek, serca, wątroby, trzustki, jelit, szpiku, skóry, rogówki, kończyn, a nawet twarzy stało się rzeczywistością.

Dla katolików, a także tych wszystkich, którzy uznają autorytet moralny bł. Jana Pawła II, mottem postępowania winny być słowa wypowiedziane podczas Światowego Kongresu Towarzystwa Transplantologicznego w 2000 r. w Rzymie, pełne akceptacji dla tej formy leczenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Cały pontyfikat Jana Pawła II to czas nieustannej troski o ludzi chorych i cierpiących, a zarazem czas niespotykanej wcześniej nobilitacji pracowników służby zdrowia. Ojciec Święty zawsze podkreślał, że cierpienie zbliża nas do Boga. Sam cierpiał i rozumiał chorych, niemal 200 razy się z nimi spotkał, modlił się za nich i pocieszał.

Papieskie nauczanie zdumiewa i zachwyca. Pogłębiona refleksja jego tekstów każe szukać przyczyny, źródła zainteresowania Papieża światem medycyny, lekarzy oraz problematyką cierpienia, ochrony zdrowia i życia. Skąd czerpał? Pierwsze kroki powinniśmy skierować do osobistych doświadczeń Karola Wojtyły, do przeżyć najwcześniejszych, które kształtują każdego człowieka.

Reklama

Dzieciństwo Papieża naznaczają dwie straty najbliższych. Najpierw umiera mama Emilia, później brat Edmund. Dopełnieniem bólu, na progu dorosłości, była śmierć ojca. O tych wydarzeniach wiele lat później, już jako papież Jan Paweł II tak pisał: „Śmierć mojej matki utkwiła mi głęboko w pamięci, ale chyba jeszcze bardziej śmierć brata z powodu tragicznych okoliczności, w jakich nastąpiła, i dlatego, że byłem bardziej dojrzały”.

O tym, jak wielki ślad te wrażenia odcisnęły na życiu Karola Wojtyły, świadczy fakt, że stetoskop używany przez jego brata stale leżał na biurku Papieża jako jedna z najdroższych mu pamiątek.

Przypominam dziś te biograficzne fakty dlatego, że to właśnie na czas pontyfikatu polskiego Papieża przypadł najintensywniejszy rozwój nowych procedur medycznych i to właśnie Jan Paweł II musiał przedstawić wobec nich stanowisko Kościoła katolickiego.

W sprawie pobierania narządów do przeszczepów Kościół odnosi się przede wszystkim do podstawowych zagadnień: dopuszczalności pobierania narządów od dawców żywych i pobierania ich od zmarłych. Jednocześnie należy zaznaczyć, iż przekazanie narządów do przeszczepów rozpatruje się w kategoriach daru i w perspektywie chrześcijańskiego wezwania do miłości i solidarności z bliźnim, zwłaszcza z tym, który znajduje się w skrajnej potrzebie. Stąd w tym kontekście należy rozumieć słowa Jana Pawła II z encykliki „Evangelium vitae”: „Bóg przymierza powierzył życie każdego człowieka drugiemu człowiekowi - jego bratu, zgodnie z prawem wzajemności dawania i otrzymywania, składania siebie w darze i przyjmowania daru bliźniego”.

Z tego też powodu chrześcijanie mogą być wezwani do miłości heroicznej, polegającej na całkowitym darze z siebie.

Reklama

W Polsce przeszczepia się rocznie 100 serc, a koniecznych jest 200 przeszczepów. Potrzeba 400 wątrób, a przeszczepia się 200.

Oczekiwanie na przeszczep nerki od zmarłych dawców wynosi w Polsce średnio 29 miesięcy, ale ok. 35 proc. chorych czeka dłużej niż 5 lat. Wpływa na to m.in. niewielka liczba przeszczepów od żywych dawców (2-4 proc.). Przeszczepienia nerek od dawców żywych skracają czas oczekiwania na przeszczep. Nerki od dawców żywych funkcjonują lepiej i dłużej w porównaniu z przeszczepami od zmarłych dawców.

Kościół wychodzi z założenia, że jeśli ma się do czynienia z aktem wolnej woli człowieka, to zarówno poddanie się transplantacji, jak i oddanie narządów do niej jest dobrem, dzięki któremu można uratować czyjeś życie. To czyn miłości względem bliźniego. Jan Paweł II na wspomnianym już Kongresie w 2000 r., w którym uczestniczyłem, podkreślił, że ofiarowanie części własnego ciała z myślą o zdrowiu innego człowieka jest autentycznym aktem miłości. Podstawą jest jednak zarówno wolna decyzja osoby żyjącej, jak i wola wyrażona za życia, jeśli narząd do przeszczepu pobieramy od zmarłego. Pytanie, jakie rodzi się w tej sytuacji, brzmi: Co zrobić, jeśli zmarły nie zdążył wypowiedzieć się za życia, czy zgadza się na pobranie swoich narządów?

Reklama

Większość etyków katolickich akceptuje stosowaną także w polskim prawie zgodę domniemaną. Gdy zmarły nie wyrażał swojego sprzeciwu wobec pobrania narządów, możemy założyć, że wyrażał zgodę na procedurę transplantacyjną. Nie bez znaczenia pozostaje również potwierdzenie tego faktu przez rodzinę. Taka wykładnia pozostaje w zgodzie z procedurą stosowaną w polskich szpitalach.

W praktyce jednak najbliższej rodzinie często trudno jest uwierzyć w śmierć chorego, zwłaszcza gdy widzą, że wciąż oddycha, że jego organizm pracuje. Niestety, w wielu takich sytuacjach jest to tylko podtrzymywanie krążenia i oddychania przez aparaturę po śmierci mózgu. Rodzi się pytanie: Skąd wiemy, że człowiek umarł?

W tej trudnej, delikatnej materii ufamy medycynie i za kres życia ludzkiego pod względem biologicznym uznajemy śmierć mózgu człowieka. Kościół dopuszcza pobieranie organów do przeszczepu od osób, u których orzeczono śmierć mózgu, oraz od osób żywych.

Reklama

Podzielę się osobistym przeżyciem związanym z transplantacją. Razem z prof. Zbigniewem Religą przed 15 laty czekaliśmy w szpitalu na rodzinę chorego, u którego stwierdzono śmierć mózgu i został zakwalifikowany jako dawca narządów. Około północy przyszedł przygnębiony ojciec zmarłego. Z nadzieją w oczach oczekiwał od nas dobrej wiadomości. Jak zobaczyliśmy tego spracowanego rolnika z okolic Trzebnicy, nie wiedzieliśmy, jak rozpocząć rozmowę. Zaczął ojciec jedynego, jak się okazało, dziecka. „Panie doktorze, czy mój syn będzie żył? Jest jedyną nadzieją dla nas na starość”. Zapadła cisza i po chwili prof. Religa do tego ojca powiedział: „Pański syn nie żyje, bo nie żyje jego mózg, i nie jesteśmy w stanie nic więcej dla niego zrobić. Ale pański syn może uratować innym życie i zdrowie. Jeżeli pan wyrazi zgodę na pobranie jego narządów do przeszczepu, to jego serce, nerki, wątroba - będą żyły u tych dzisiaj śmiertelnie chorych ludzi”. Po tych słowach ojciec wyraził zgodę.

Wtedy zrozumiałem, że prawdziwa miłość do ludzi, tak jak mówił Ojciec Święty, „...jest też najpełniejszym źródłem odpowiedzi na pytanie o sens cierpienia”.

W chwilach zwątpienia często sięgam do tekstów Papieża i szukam w nich prawdziwego światła, oparcia w podejmowaniu trudnych czasem decyzji. Współczesna medycyna musi znaleźć odpowiedzi na wiele trudnych pytań, ale coraz częściej szuka ich poza etyką, poza wykładnią moralną - i gdy znajduje, próbuje usprawiedliwiać swoje postępowanie: cel uświęca środki. Jan Paweł II nauczał, że „obowiązkiem lekarzy jest przywrócenie człowiekowi zdrowia, a jeśli to niemożliwe, otoczenie go opieką i pomocą, aby realizował swoje życie mimo dyskomfortu niepełnosprawności, choroby czy zbliżającej się śmierci”. Jako lekarz staram się to zadanie wypełniać.

Cierpienie jest i pozostanie tajemnicą, do której należy zbliżać się z pokorą i miłością.

Reklama

Ośmieliłem się dokonać tej krótkiej analizy stanowiska Kościoła katolickiego na temat przeszczepów organów, choć nie jestem ani teologiem, ani specjalistą nauki społecznej Kościoła. Podzieliłem się z Państwem refleksjami płynącymi z lektury dokumentów Kościoła, w których - jako chirurg transplantolog - szukam odpowiedzi na najtrudniejsze dla lekarza pytania. Mam nadzieję, że ta śmiała synteza nie pozostawia wątpliwości: Kościół zachęca do oddawania narządów i dzielenia się nimi z bliźnimi zgodnie z przesłaniem: „Nie zabieraj swoich organów do nieba, tam wiedzą, że one są potrzebne tutaj”.

* * *

Krótka historia transplantologii

1823 - pierwsze przeszczepienie skóry u tej samej osoby - Niemcy

1906 - pierwsze przeszczepienie rogówki - Czechy

1954 - pierwsze udane przeszczepienie nerki - USA

1966 - pierwsze w Polsce przeszczepienie nerki od dawcy żywego - Wrocław

1966 - pierwsze w Polsce przeszczepienie nerki od dawcy zmarłego - Warszawa

1967 - pierwsze na świecie przeszczepienie serca - RPA

1967 - pierwsze na świecie przeszczepienie wątroby - USA

1981 - pierwsze przeszczepienie serca i płuca - USA

1985 - pierwsze w Polsce przeszczepienie serca - Zabrze

1986 - pierwsze na świecie przeszczepienie obu płuc - Kanada

1988 - pierwsze w Polsce udane przeszczepienie nerki i trzustki - Warszawa

1990 - pierwsze w Polsce udane przeszczepienie wątroby u dziecka - Warszawa

1999 - pierwsze w Polsce przeszczepienie części wątroby od dawcy żywego - Warszawa

2001 - pierwsze w Polsce udane przeszczepienie serca i płuca - Zabrze

2003 - pierwsze w Polsce przeszczepienie płuca - Zabrze

2005 - pierwsze w Polsce przeszczepienie obu płuc - Zabrze

2006 - pierwszy przeszczep kończyny górnej - Trzebnica

* * *

Przeszczepianie narządów stanowisko Kościoła

Reklama

Przeszczepy są dużym krokiem naprzód w służbie nauki dla człowieka. Niejeden zawdzięcza swoje życie transplantacji organu. Metoda przeszczepienia coraz częściej okazuje się ważnym sposobem wypełniania głównych celów całej medycyny, którym jest służba dla życia człowieka.

Właśnie dlatego w encyklice „Evangelium vitae” sugerowałem, że jednym ze sposobów kształcenia prawdziwej kultury życia „jest dawanie organów w sposób dopuszczalny z etycznego punktu widzenia, a mianowicie mając na uwadze stwarzanie szansy na zdrowie, a nawet życie osobom chorym, które często nie mają żadnej innej nadziei”.

Jan Paweł II, Światowy Kongres Towarzystwa Transplantologicznego, Rzym, 29 sierpnia 2000 r.

„Należy zaszczepić w sercach ludzi, zwłaszcza młodych, szczere i głębokie przekonanie, że świat potrzebuje braterskiej miłości, której wyrazem może być decyzja o darowaniu organów”
Jan Paweł II

Podziel się:

Oceń:

2013-10-14 13:05

Wybrane dla Ciebie

Gdańsk: Prezydent Karol Nawrocki na uroczystościach Bożego Ciała

2026-06-04 14:34

PAP/Adam Warżawa

Prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w czwartek w procesji Bożego Ciała w Gdańsku. Głowie państwa towarzyszyła rodzina. W uroczystościach udział wzięli także mieszkańcy miasta.

Więcej ...

Abp Depo: zaczyna się od palenia krzyża, a później będzie się podpalać kościoły

2026-06-04 15:00

Jasna Góra/facebook.com

Podczas mszy w archikatedrze częstochowskiej poprzedzającej procesję Bożego Ciała, abp Wacław Depo ocenił, że ludzi wierzących spycha się w Polsce na margines i wyszydza. Tak jak w Europie, będzie się podpalać kościoły albo zamieniać je na kawiarnie i restauracje - ostrzegł.

Więcej ...

Ks. Bartosz Sobczyk – były piłkarz Stali Mielec, dziś gra w... drużynie Pana Boga

2026-06-04 22:17
Ks. Bartosz Sobczyk (w centrum)

Diecezja Tarnowska

Ks. Bartosz Sobczyk (w centrum)

Bartosz Sobczyk - wychowanek Stali Mielec - po raz pierwszy w karierze został włączony do seniorskiego zespołu w sezonie 2019/2020, kiedy zagrał w podstawowym składzie w Pucharze Polski przeciwko Olimpii Grudziądz. 20-letni wówczas piłkarz rozegrał 59 minut i został zmieniony przez Kristiana Getingera. 

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Sosnowiec: mężczyzna trzymający noże wtargnął na...

Kościół

Sosnowiec: mężczyzna trzymający noże wtargnął na...

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...

W wolnej chwili

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Wiara

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

Kościół

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

Wiadomości

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Wiadomości

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...