Reklama

Niedziela w Warszawie

Profilaktyka Kościoła

Artur Stelmasiak

Choć nigdy nie uda się wyeliminować pedofilii w 100 proc., to jednak seminaria duchowne już zrobiły wiele, aby temu złu przeciwdziałać

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zarówno wytyczne Stolicy Apostolskiej, jak i Episkopatu Polski, jednoznacznie potępiają pedofilie wśród duchownych. Kościelne instrukcje jasno mówią o zasadach działania, gdy dojdzie do takich podejrzeń, ale także wskazują na profilaktykę w trakcie formacji kandydatów do kapłaństwa.

- Choć staramy się robić wszystko co w naszej mocy, to jednak nie jest tak, że my urządzamy polowania i szpiegujemy alumnów - mówi „Niedzieli” ks. dr Wojciech Bartkowicz, rektor Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie. - Korzystamy z narzędzi psychologicznych i formacyjnych, dzięki którym otrzymujemy więcej informacji o dojrzałości i ewentualnych zaburzeniach alumnów. Problemy z seksualnością to tylko część ludzkich problemów. O wiele częściej przeszkodą do udzielania święceń, jest po prostu brak powołania lub niedojrzałość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Psychologiczne sito

Reklama

Badania psychologiczne są standardem polskiego Kościoła. Specjalistyczne testy należą też do wytycznych, które przyjęli księża biskupi na forum Episkopatu Polski. Dokument KEP przypomina, że w formacji do kapłaństwa „nie może zabraknąć właściwego traktowania i przeżywania sfery seksualnej oraz umiejętnego przygotowania do życia w czystości i celibacie”. Droga do rozeznania „ewentualnych trudności w sferze seksualnej” powinna rozpoczynać się już w momencie przyjmowania kandydata do seminarium lub zakonu. Wobec tego zgłaszający się kandydat powinien przejść stosowne badanie psychologiczne oraz „pogłębiony wywiad, który pozwoli zorientować się co do poziomu dojrzałości seksualnej oraz występowania ewentualnych zaburzeń.”

- Nigdy jednak nie będziemy mieli 100 proc. pewności - mówi „Niedzieli” ks. dr Marek Jarosz, współtwórca testów psychologicznych do badań alumnów w polskich seminariach. - Na świecie nie udało się jeszcze opracować metody wykrywania pedofilii. Mowa jest raczej o różnych zaburzeniach, które mogą być jej przyczyną.

Badania mają jeszcze jeden słaby punkt. Wszystkie testy psychologiczne obarczone są ryzykiem złych wyników. Zakładają bowiem szczerość i otwartość osoby, która poddana jest badaniu. - Zdarza się, że ktoś próbuje celowo oszukiwać. Inną przyczyną niemiarodajnych wyników może być silny mechanizm wyparcia - tłumaczy ks. Jarosz. Jednak doświadczony psycholog powinien wychwycić osobę, która z rożnych przyczyn nie jest otwarta na współpracę.

Co dzieje się z alumnem, który nie współpracuje z wychowawcami? - Uważam, że warunkiem koniecznym jest szczerość i pełna współpraca zarówno z wychowawcami, jak i psychologami. Jeśli, ktoś nie chce lub nie potrafi otworzyć się w tego typu relacjach, to nie powinien zostać dopuszczony do święceń - uważa ks. Jarosz, psycholog i rektor seminarium w Płocku.

Oddzielanie plew od ziaren

Reklama

Warszawskie seminarium od wielu lat współpracuje z psychologami. - Trzeba jasno powiedzieć, że kandydaci do seminarium są częścią całego społeczeństwa. Młodzi są mniej dojrzali i słabsi, niż jeszcze 15, 20 lat temu. Dziś mamy zupełnie inne otoczenie, inną kulturę oraz dużo słabsze więzi rodzinne - tłumaczy ks. Bartkowicz.

Praca psychologiczna z kandydatami do kapłaństwa jest więc znakiem naszych czasów, a nie tylko odpowiedzią na nagłośnione skandale seksualne. Testy psychologiczne, które przeprowadzane są na początku formacji oraz tuż przed święceniami diakonatu, to tylko jeden z instrumentów pracy z alumnami. Nie są one nakierowane wyłącznie na wykrywanie zaburzeń w sferze seksualnej, ale mają ukazać pełne spektrum dojrzałości mężczyzny.

Wyniki testów wiele mówią o ogólnych problemach młodego człowieka. Mogą wykryć niedojrzałość osobowościową, czy emocjonalną. - To jest cały zespół cech, które razem mogą sprawić, że w niesprzyjających okolicznościach człowiek może się zagubić - uważa ks. Bartkowicz. Badania psychologiczne nie są jedynym instrumentem formacyjnym, ani najważniejszym. O wiele więcej wytrawny wychowawca może dowiedzieć się o problemach alumnów obserwując ich relacje z otoczeniem. W procesie formacyjnym nic też nie zastąpi szczerej rozmowy.

- Każdy człowiek jest tajemnicą. W pracy wychowawczej trzeba mieć dużo czasu i cierpliwości. Nie da się zrobić takiego testu, który wskaże nam, że ten człowiek zostanie świętym, a ten będzie grzesznikiem. Oddzielanie plew od ziaren, to o wiele bardziej skomplikowany proces, a wedle Ewangelii - ostatecznie rezerwuje go sobie Pan Bóg - podkreśla Ksiądz Rektor.

Tylko dla heteroseksualistów

Reklama

Instrukcja przyjęta przez Episkopat Polski przypomina również dokument Stolicy Apostolskiej z 2005 r., w którym Watykan jednoznacznie opowiedział się przeciwko wyświęcaniu na kapłanów osób o skłonności homoseksualnej. „W związku z tym do seminarium duchownego lub instytutu zakonnego nie należy przyjmować kandydatów, u których stwierdzono występowanie zaburzeń w sferze seksualnej, w tym orientacji homoseksualnej (...) Stwierdzenie zaburzeń seksualnych w okresie formacji winno powodować odmowę kontynuacji tej formacji” - czytamy w instrukcji KEP.

Wyraźny zakaz przyjmowania święceń kapłańskich dla osób o skłonności homoseksualnej może pomóc również w walce z grzechem pedofilii. Wiele statystyk i badań jednoznacznie pokazuje, że homoseksualiści są wielokrotnie bardziej skłonni do przestępstw seksualnych na nieletnich, niż osoby heteroseksualne.

Takie badania często są ukrywane w publicznej dyskusji. Dlatego też słowa kard. Tarcisio Bertone z 2010 r. o tym, że „liczni psychologowie i psychiatrzy wykazali, iż nie ma związku między celibatem i pedofilią, a wielu innych wykazało, że istnieje związek między homoseksualizmem i pedofilią” - wywołały burzę. Odbyły się nawet demonstracje środowisk homoseksualnych przeciwko tej wypowiedzi.

Faktem jest jednak, że stosunek pedofilów heteroseksualnych do homoseksualnych wynosi około 1 do 11, co wykazali w latach 90. Kurt Freund i R.J. Watson. - Choć nie wszystkie zachodnie badania mogą być w prosty sposób porównane do sytuacji w Polsce, to jednak zakaz przyjmowania do seminariów osób o skłonnościach homoseksualnych, powinien również przyczynić się do ograniczenia ilość skandali pedofilskich w Kościele - uważa ks. Jarosz.

Przyczyny moralne

Reklama

Stosunek Kościoła do pedofilii zawsze był tak samo surowy. Od początku uważano to za szczególny grzech przeciwko szóstemu przykazaniu. Pod wpływem głośnych skandali Kościół wyostrzył jedynie instrumenty walki z tym grzechem oraz wprowadził mechanizmy prewencji. - Kościół nie tylko chce walczyć z tymi przestępstwami, ale także próbuje szukać ich przyczyn. Musimy problem zdiagnozować, ale również znaleźć jego źródło - podkreśla rektor płockiego seminarium.

Do takiej diagnozy kulturowo-psychologicznej o. Józef Augustyn SJ dodaje jeszcze przyczyny moralne. - Zadziwia mnie łatwość, z jaką niektórzy młodzi ludzie wychowani religijnie i uważający się za wierzących, deklarują swoim rodzicom swoje dwuznaczne decyzje: przeprowadzam się do mieszkania dziewczyny; jestem gejem itd - mówi w wywiadzie dla KAI o. Augustyn. - Przyzwolenie na niemoralne zachowania rozpoczęło się od rewolucji seksualnej lat sześćdziesiątych. Ono dotknęło także środowisk kościelnych na Zachodzie. Rozdzieranie szat przez niektórych teologów po encyklice „Humanae vitae”, teologiczne próby usprawiedliwienia homoseksualizmu, tolerancja dla pornografii, czy banalizowanie etyki seksualnej w konfesjonale - to znak tolerancji dla grzechu.

Ojciec Augustyn przyznaje jednak, że w ostatnich kilkunastu latach Kościół w tej kwestii zrobił bardzo dużo. Teraz może nawet pochwalić się tym, co obecnie robi przeciwko pedofilii we własnych szeregach. - Oby wszystkie środowiska poszły w nasze ślady. Pod tym względem jesteśmy bowiem prawdziwą awangardą w świecie. Żadne środowisko nie wypracowało sobie tak precyzyjnych zasad, reguł, norm postępowania i żadne środowisko nie poświęciło tyle uwagi problemowi pedofilii, co katolicy - podkreśla wychowawca w jezuickim seminarium.

Owoce refleksji Kościoła nt. grzechu pedofilii widać doskonale na przykładzie pracy w seminariach. Obecnie w formacji kapłańskiej wykorzystuje się niemal wszystkie narzędzia wychowawcze, aby zminimalizować ilość takich skandali w przyszłości. - Do seminarium trafiają coraz bardziej kruche i mniej odporne psychicznie osoby. Choć alumni „stwarzają problemy” formacyjne, to jednak cieszę się, że nadal mamy w polskich seminariach z kim pracować - podkreśla ks. Bartkowicz i uspokaja: - W seminarium formują się kapłani, którzy są powołani na nadchodzące czasy. Przecież Pan Bóg wie co robi.

Podziel się:

Oceń:

2013-10-29 16:38

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Rozporządzenie UE chroni pedofilów w sieci, polscy „obrońcy” dzieci milczą

ks. Di Noto

Włodzimierz Rędzioch/Niedziela

ks. Di Noto

Podczas gdy Kościół na całym świecie podejmuje wysiłki, aby całkowicie wyeliminować wszelkie nadużycia nieletnich ze strony osób konsekrowanych, w Brukseli są wprowadzane dyrektywy, które w praktyce uniemożliwiają identyfikację i ściganie pedofilów.

Więcej ...

USA: Maduro trafił do aresztu w Nowym Jorku. Jest nagranie

2026-01-04 08:06
Amerykańscy agenci przeworzą do aresztu Nicolasa Maduro

PAP

Amerykańscy agenci przeworzą do aresztu Nicolasa Maduro

Ujęty przez wojska USA przywódca Wenezueli Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores zostali w sobotę wieczorem przewiezieni do aresztu na Brooklynie w Nowym Jorku. Wenezuelski Sąd Najwyższy tego samego dnia nakazał wiceprezydentce Delcy Rodriguez przejęcie tymczasowej władzy.

Więcej ...

Abp Przybylski: Pójdźmy śladami kard. Hlonda - przyjmijmy Boże Słowo

2026-01-04 18:01
Kard. August Hlond

Stowarzyszenie Pokolenie/Instytut Pamięci Narodowej

Kard. August Hlond

- „Na początku było Słowo. Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo”. Tym, którzy je przyjęli, dało moc, dało światło, dało zwycięstwo. To słowo głosił niestrudzony prymas kardynał August Hlond, pierwszy biskup naszej diecezji, który sto lat temu w tym Kościele przyjął święcenia biskupie i dokonał uroczystego ingresu do nowo utworzonej diecezji katowickiej - mówił abp Andrzej Przybylski w czasie Eucharystii z okazji 100. rocznicy ingresu Augusta Hlonda do pierwszej katedry katowickiej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Wiadomości

"Mój przyjaciel usiadł i trzymał w dłoni swój...

Św. Siostra Faustyna przywiązywała do tej praktyki...

W wolnej chwili

Św. Siostra Faustyna przywiązywała do tej praktyki...

Rozważania na niedzielę: Ten lekarz mógł uratować...

Wiara

Rozważania na niedzielę: Ten lekarz mógł uratować...

Kolejne ostrzeżenie przed opadami. Może spaść nawet...

Wiadomości

Kolejne ostrzeżenie przed opadami. Może spaść nawet...

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Kościół

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Niedziela Kielecka

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Zmiany personalne w diecezji elbląskiej

Kościół

Zmiany personalne w diecezji elbląskiej

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!

Kościół

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!