Reklama

Niedziela Lubelska

Historia z lat okupacji

Archiwum W. Mądzika

Na prośbę Władysława Mądzika przypominamy historię, którą znać powinni nie tylko mieszkańcy nadwiślańskich parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 70. rocznicę pacyfikacji Wrzelowa w kościele parafialnym w Zagłobie została odprawiona Msza św. w intencji pomordowanych mieszkańców Wrzelowa i Dratowa. Na uroczystość zainicjowaną przez Regionalne Towarzystwo Powiślan w Wilkowie n.Wisłą przybyli przedstawiciele władz Gminy Łaziska, parafianie oraz wierni z innych miejscowości powiatu opolskiego. Władysław Mądzik z RTP przypomniał okoliczności i przebieg pacyfikacji Wrzelowa. Podkreślił też znaczenie utrwalania pamięci o wydarzeniach z historii regionalnej. – Jedynie pamięć może zapobiec temu, aby w przyszłości katów nie uznano za ofiary – mówił. – Pamięć jest ważną częścią składową naszej tożsamości narodowej. W 1999 r., w Bydgoszczy, bł. Jan Paweł II apelował o zbieranie świadectw wierności Bogu i ojczyźnie w najbardziej bolesnych czasach. Nasza uroczystość jest tylko skromnym odzewem mieszkańców Powiśla na apel wielkiego i świętego rodaka – podkreślał.

Konspiracja na Powiślu

Reklama

W czasie okupacji niemieckiej w rejonie Wrzelowa Urząd Wodny w Puławach (Wasserwirtschaftsamt) przeprowadzał prace melioracyjne, w których brali udział m.in. pracownicy niebędący stałymi mieszkańcami tych okolic. Ponadto w przetwórni warzyw i owoców w pobliskiej Zagłobie pracowało wiele osób przyjezdnych i wysiedlonych, zwłaszcza z Poznańskiego i Zamojszczyzny, dla których schronienie przygotowała rodzina Marii Kleniewskiej, właścicielki Zagłoby i innych dóbr ziemskich na Powiślu. Wśród nowo zamieszkałych dość liczną grupę stanowili polscy oficerowie i podoficerowie służby czynnej i rezerwy. Legalne zatrudnienie w firmach kontrolowanych przez Niemców stwarzało im dogodne warunki do prowadzenia konspiracji, stąd też wielu z nich aktywnie włączyło się w działalność Związku Walki Zbrojnej, przekształconego później w Armię Krajową.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Początkowo struktury lokalne przyjęły bardzo ostrożną i odpowiedzialną strategię. Z obawy przed działaniami odwetowymi ze strony niemieckiej nie podejmowano bezpośrednich akcji zbrojnych, przygotowując się bardziej do planowanego powstania powszechnego. Niewystarczające było też zabezpieczenie oddziałów partyzanckich w odpowiednią liczbę broni. Podczas jednej z prób jej pozyskania, w maju 1943 r., w zasadzce zorganizowanej przez Niemców i własowców pod Zagrodami k. Opola Lubelskiego zginęło dwóch AK-owców z Wrzelowa: Bolesław Maciąg i Aleksander Wojciechowski oraz dwóch braci Piątkiewiczów, wysiedlonych z Poznańskiego, a zamieszkałych we Wrzelowie. Miesiąc później oddział Batalionów Chłopskich Jana Jabłońskiego ps. „Drzazga” rozbił niemiecki obóz junaków w Rozalinie k. Poniatowej. Jakiś czas potem, 12 września, pod Gołębiem k. Puław został wysadzony niemiecki pociąg pancerny. W akcji wzięli udział m.in. partyzanci BCh z Powiśla. Te trzy fakty najprawdopodobniej spowodowały, że Niemcy rozpoczęli intensywne działania śledcze i wywiadowcze w celu rozpracowania struktur konspiracyjnych na Powiślu. Mieli ku temu wystarczające środki, gdyż od początku 1943 r. wzmocnili obsadę wojskową na tym terenie, głównie przy pomocy licznych oddziałów własowców.

Pacyfikacja Wrzelowa

27 października 1943 r. Wrzelów nieszczęśliwie znalazł się na linii niemieckich działań odwetowych. Wydarzenia potoczyły się tragicznie. Najpierw wczesnym rankiem z pobliskiej plebanii w Dratowie (dziś Zagłoba) zabrano studenta Jerzego Buczkowskiego, członka AK, syna miejscowego organisty. Potem pod Wrzelów podjechało kilka niemieckich samochodów z żołnierzami SS i własowcami. Wieś została otoczona ze wszystkich stron. W trakcie przeszukiwań domów i zabudowań gospodarczych został zastrzelony Teofil Wrona, który ukrył się na terenie swojej posesji. Wszystkich dorosłych mężczyzn zgromadzono pod remizą, gdzie z dużą pomocą jednego z własowców z szeregu wybrano Stefana Adamskiego, Władysława Krzyśkiewicza i Klemensa Górskiego. Do nich Niemcy dołączyli wcześniej zatrzymanego Jerzego Buczkowskiego i po załadowaniu na samochód odjechali w kierunku Zagłoby. Po jakimś czasie pozostali zgromadzeni usłyszeli kilkanaście wystrzałów. Po upewnieniu się, że samochody odjechały wystarczająco daleko, mieszkańcy z pobliskiego budynku dworskiego pobiegli do zagajnika przy drodze i zobaczyli trzy martwe ciała rozstrzelanych: Adamskiego, Buczkowskiego i Krzyśkiewicza. Czwartego zatrzymanego, Górskiego, Niemcy zabrali ze sobą i zamordowali, najprawdopodobniej w Kazimierzu Dolnym, gdzie w budynku klasztoru Franciszkanów swoją siedzibę miało gestapo.

Czterej zastrzeleni mieszkańcy Wrzelowa i Dratowa zostali pochowani we wspólnej mogile na cmentarzu parafialnym. Jakiś czas po wojnie rodziny zamordowanych i mieszkańcy Wrzelowa upamiętnili miejsce rozstrzelania przez postawienie krzyża i wykonanie tablicy informującej o tragicznym wydarzeniu z lat okupacji.

Podziel się:

Oceń:

2014-01-16 15:08

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: potrzebna jest pamięć i miłość, żeby budować przyszłość

Wieluń, zmbombardowane miasto w pierwszym dniu wojny

wikipedia.org

Wieluń, zmbombardowane miasto w pierwszym dniu wojny

„Potrzebna jest pamięć i miłość, która przebacza, po to, żeby budować przyszłość” - mówił abp Wacław Depo, który 1 września w Wieluniu, w 77. rocznicę wybuchu II wojny światowej odprawił Mszę św. na fundamentach kościoła farnego, który został zbombardowany podczas niemieckiego nalotu.

Więcej ...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

François Gerard PD

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Rozpoczynamy nowennę przed uroczystością św. Teresy od Jezusa. Poniżej przedstawiamy tekst na każdy dzień nowenny, zaczerpnięty z modlitewnika „Nowenna do św. Teresy od Jezusa – o łaskę o mądrej miłości” opracowanego przez o. Krzysztofa Piskorza OCD. Do odmawiania między 6 a 14 października lub w dowolnym terminie.

Więcej ...

Odkryj drogę do Najświętszego Serca Jezusa

2026-10-06 20:00

Materiał prasowy

Jeśli odczuwasz zmęczenie, rozproszenie albo masz poczucie, że Twoje serce jest daleko od Boga - nie uciekaj od tego. Właśnie do takiego serca chce przyjść Jezus. Najświętsze Serce Pana Jezusa nie jest jedynie świętym symbolem - to prawda o Bogu, który kocha człowieka realnie do końca i bezwarunkowo. W historii Kościoła Bóg często wybierał ludzi prostych , ukrytych , niepozornych, by przypomnieć światu rzeczy najważniejsze. Tak było również w przypadku św. Małgorzaty Marii Alacoque.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Wiara

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo...

Wiara

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....