Reklama

Niedziela w Warszawie

Prochy świętego

Marcin Żegliński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyjątki są trzy: to pochówki osób bardzo ważnych dla franciszkańskiego klasztoru w Niepokalanowie. Książę Jan Drucki-Lubecki, który w latach 20. XX wieku przekazał swoje grunty pod budowę klasztoru, dr Stankiewicz – wojskowy lekarz, który bezpłatnie leczył zakonników i Franciszek Gajowniczek, ocalony przez założyciela Niepokalanowa o. Maksymiliana Kolbe w Auschwitz.

Wnioski i odmowy

Fascynująca historia nekropolii, zaczyna się trzy lata po powstaniu klasztory, w 1930 r., gdy brat i następca na funkcji gwardiana o. Maksymiliana (założyciel Niepokalanowa wyjechał właśnie do Japonii), o. Alfons Kolbe, złożył pierwszy wniosek do władz państwowych w sprawie jej założenia. Cmentarz miał mieć jedynie 15 na 11 metrów i mieścić się w obecnym parku Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie uzyskał zgody. Powodem była zbyt bliska odległość planowanego cmentarza od mieszkań zakonników i ich sąsiadów. Kolejnego wniosku nie mógł złożyć, gwardianem był tylko cztery miesiące, ciężko chory, zmarł w drodze do szpitala.

Także następny wniosek, złożony rok później, wskazujący – za zgodą właściciela ziemi ks. Druckiego-Lubeckiego – miejsce pochówków za parkanem klasztoru, gdzie dziś stoi budynek Radia Niepokalanów, nie spotkał się – jak relacjonował, w 50-lecie Niepokalanowa, br. Juliusz Władysław Grabowski w kronice klasztornej – z akceptacją władz.

Reklama

Wcześniej zakonnicy byli chowani w Pawłowicach, ok. 5 km od Niepokalanowa. – Tam w 1931 r., po pogrzebie pierwszego z braci z Niepokalanowa, wydzielono, w rogu cmentarza kwaterę dla Niepokalanowa – mówi o. Jacek Staszewski, rzecznik Niepokalanowa”. W sumie w Pawłowicach pochowano ok. 20 braci.

Za wspaniały grobowiec

O. Maksymilian, po powrocie z misji, zlecił przygotowanie projektu grobowca, w którym mieliby spoczywać franciszkanie. A gdy projekt powstał – przewidywał miejsce na prawie 150 trumien z kaplicą, przyszły święty go nie zaakceptował. Orzekł, że budowa byłaby „za wspaniała” dla synów św. Franciszka.

– Dopiero w czasie okupacji powrócono do projektu budowy cmentarza – mówi o. Jacek Staszewski. – We wniosku do starostwa w Sochaczewie wskazano teren, gdzie dziś mieści się cmentarz, kilkaset metrów od budynku radia. I po roku uzyskali zgodę. W czerwcu 1944 r. wydzielono na cmentarz i poświęcono część terenów klasztoru pod cmentarz.

Już po kilku dniach od założenia cmentarza, pochowano na nim pierwszego zakonnika. Drugi grób pojawił się w lipcu 1944 r., dwa dni przed wybuchem powstania w pobliskiej Warszawie. Trzeci pochówek odbył się pół roku później, po bombardowaniu Niepokalanowa przez samoloty sowieckie 16 stycznia 1945 r. (dzień przed zdobyciem przez nich Warszawy), zginęło 6 zakonników, kryjących się w fundamentach kościoła postawionych tuż przed wybuchem wojny.

Jednym z pierwszych pochówków po wojnie dotyczył o. Alfonsa Kolbe: jego szczątki w końcu 1945 r. przeniesiono do Niepokalanowa z warszawskich Powązek.

Prochy Świętego

Reklama

Dziś cmentarz przypomina wojskowy, jest prosty, ubogi, ascetyczny. Groby są prawie identyczne, niezależnie od godności i urzędu. Poza nazwiskiem, są też lata spędzone w klasztorze i kapłaństwie. A czasem dodatkowo, ile lat spędzonych na misjach. – Jedno z historycznych zdjęć z lat 70. pokazuje, że jeszcze grobów jest niewiele. Dziś cmentarz wypełnił się – mówi o. Jacek Staszewski. – Pochowano tu prawie 300 naszych współbraci.

1 listopada jest skromny, choć uroczysty, jak skromny jest zakon i Niepokalanów. Kwiatów jest niewiele, większość lampek pojawia się dopiero w Dzień Zaduszny. Jest też uroczysta Msza św. i procesja, a groby przez cały tydzień są intensywnie nawiedzane przez zakonników.

Na wszystkich płytach nagrobnych widać imię Maria. I nic dziwnego, bo w Niepokalanowie, na cześć Matki Bożej, wszyscy przyjmują jej imię. Spotykając się, też pozdrawiają się tym imieniem. Są tu pochowani prawie wszyscy gwardianie zakonu. Nie ma grobu założyciela klasztoru, św. o. Maksymiliana Kolbe, zamordowanego i spalonego w krematorium w Auschwitz. Jest za to grób symboliczny, z prochami ziemi z Auschwitz. I z prochami Świętego.

Podziel się:

Oceń:

2014-10-30 10:28

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Indie: dewastacja chrześcijańskich cmentarzy

pixabay.com

Te akty wandalizmu są zaplanowane przez osoby zainteresowane tym, by siać niezgodę między wspólnotami religijnymi i podsycać nienawiść religijną – powiedział metropolita Goa i Damão w Indiach na wieść o kolejnych wypadkach niszczenia cmentarzy chrześcijańskich w tym kraju.

Więcej ...

Watykan potwierdza wzrost liczby chrztów dorosłych we Francji

2026-09-22 09:11
ZDJĘCIE ARCHIWALNE

Władysław Kościuch

ZDJĘCIE ARCHIWALNE

Kilka dni przed wizytą papieża Leona XIV we Francji Watykan potwierdził informacje o wzroście liczby chrztów dorosłych w tym kraju. Rzecznik Watykanu Matteo Bruni poinformował dziennikarzy, że we Francji ochrzczono 13 000 dorosłych. Dodał, że jest to niezwykłe wydarzenie, ponieważ stanowi ono świadomą decyzję w kwestii wiary chrześcijańskiej, a nie jedynie jej przekazywanie.

Więcej ...

Leon XIV zachęca polskie rodziny do otwartości na przyjęcie potomstwa

2026-09-23 11:04

Vatican Media

W pozdrowieniu Polaków Leon XIV podczas audiencji generalnej nawiązał do pielgrzymki małżeństw i rodzin na Jasną Górę. Papież przekazując serdeczne pozdrowienia zwrócił się do Polaków, aby małżonkowie umacniali swe więzi przez wspólną modlitwę i lekturę Słowa Bożego.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Wiadomości

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...