Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Powitali odnaleziony dzwon

W Siemoradzu powitali powracający z Niemiec dzwon

Monika Jaworska

W Siemoradzu powitali powracający z Niemiec dzwon

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiara dzisiaj podpowiada nam, że to sam św. Jakub czuwał nad losami dzwonu, który nosi jego imię oraz wizerunek. Możemy śmiało powiedzieć, że nasz patron gromadzi nas tutaj. Ten dzwon poświęcony jego imieniu, a wracający do ojczyzny, wydał tu pierwszy dźwięk, by nas wołać i przypomnieć o chrześcijańskich korzeniach naszej historii i naszej katolickiej tożsamości – powiedział 11 listopada proboszcz parafii św. Jakuba w Simoradzu, ks. Krzysztof Moskal. W tym dniu parafianie przywitali powracający z Niemiec dzwon „Jakub”. Ten dzwon przed wojną był własnością parafii, a podczas wojny został skradziony przez Niemców. Teraz parafia odzyskała go.

– „Jakub” to pielgrzym, który znowu chciał wrócić do domu – mówił ks. Moskal. Przypomniał, że poszukiwali go Tadeusz Niewdana i Krzysztof Błaszczak. To dzięki ich staraniom udało się dzwon odzyskać. „Jakub” po wojnie został zawieszony w parafii św. Augustyna w Hameln. Żeby go odzyskać, trzeba było podjąć stosowne rozmowy i uzyskać zgodę tamtejszego dziekana ks. Wingerta. – Parafianom z Hameln z ks. dziekanem Wingertem zapewne było trochę smutno z tego powodu, że dzwon nam zwracają, ale wykonali wobec nas piękny gest porozumienia i życzliwości – powiedział ks. Moskal.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dzwon pochodzi z XV wieku. Jak podkreślił obecny na uroczystości poprzedni proboszcz simoradzki, ks. Stanisław Pindel, ten dzwon pamięta czasy bitwy pod Grunwaldem i jest starszy od Dzwonu „Zygmunt”. – Dzwon ma coś niesamowitego w sobie. Jak żadna inna rzecz sakralna: przemawia, głosi Boga i wzywa na spotkanie z Bogiem (…). Odzyskanie tego dzwonu to też przykład dialogu międzyludzkiego, który dokonał się w duchu chrześcijańskiej wiary – między naszą parafią a parafią w Hameln – zaznaczył ks. Moskal.

Przywitanie dzwonu w Simoradzu połączono z Mszą św. koncelebrowaną przez byłego i obecnego proboszcza, dziekana ks. Ignacego Czadera oraz emerytowanego ks. prał. Józefa Śliża, który jeszcze jako dziecko pamiętał dźwięk tego dzwonu, zanim „Jakuba” zabrali Niemcy. – Dzwon i człowiek mają serce. Jeśli dzwon nie ma serca, staje się nieużyteczny. Jeżeli człowiek nie ma kochającego serca, również podobny jest do nieużytecznego dzwonu – stwierdził ks. Moskal. Wspomniał przy tym, jak pytał organizatorów przywozu dzwonu – państwa Ciurusiów, czy zabrali z Hameln serce dzwonu. Pamiętali, by zabrać. Ciurusiowie wraz z firmą rodziny wójta Brannego zorganizowali i ufundowali przewóz dzwonu.

„Jakuba” postawiono w prezbiterium. Przez najbliższych kilka miesięcy będzie można przyjeżdżać do parafii, by go zobaczyć. Prawdopodobnie zawiśnie w wieży kościoła w przyszłym roku w lipcu w odpust Jakubowy.

Podziel się:

Oceń:

2014-11-27 10:33

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Największy dzwon na świecie czeka na swoją dzwonnicę

Więcej ...

Św. Andrzej Bobola, prezbiter i męczennik

o. Bernard Gonska SJ

Więcej ...

Akademia Rodzinna zaprasza

2026-05-16 22:10

plakat organizatorów

Na bezpłatne warsztaty obowiązują zapisy pod adresem: akademia.rodzinna@idmjp2.pl

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do Ducha Świętego

Wiara

Nowenna do Ducha Świętego

Komunikat bp. Tadeusza Lityńskiego o święceniach

Kościół

Komunikat bp. Tadeusza Lityńskiego o święceniach

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które nie rozumie, ale trwa

Wiara

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które nie rozumie, ale trwa

Nowenna do św. Rity

Wiara

Nowenna do św. Rity

Neapol: Cud św. Januarego powtórzył się w obecności...

Kościół

Neapol: Cud św. Januarego powtórzył się w obecności...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”?  Coraz...

Wiara

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”? Coraz...

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Wiara

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

Wiara

Nowenna do św. Andrzeja Boboli