Reklama

Niedziela Łódzka

Franciszkańskie Duszpasterstwo Domów Dziecka

Nieść radość

Niedziela łódzka 10/2015, str. 4

Archiwum

W ramach podziękowań za wakacje, dzieci z kolonii w Kolumnie robiły laurki dla wychowawców. Jeden z chłopców napisał na kartce: „Zawsze z Wujem byłem wesoły”. Wiedziałem, że koniec wakacji nie będzie końcem mojej przygody z dziećmi z łódzkich domów dziecka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poznałem ich na pierwszym roku formacji zakonnej. W ramach praktyk duszpasterskich po postulacie pojechałem jako wychowawca kolonijny na turnus zorganizowany przez Caritas Archidiecezji Łódzkiej. Po nowicjacie ja pamiętałem o nich i one pamiętały o mnie. Oczywiste było, że seminaryjne Duszpasterstwo Domów Dziecka jest dla mnie.

Komu?

Bracia z naszego seminarium odwiedzają podopiecznych z Domów Dziecka nr 1 i 2 znajdujących się przy ul. Aleksandrowskiej w Łodzi w niedziele roku akademickiego. Spotykamy się tam z dziećmi i młodzieżą w różnym wieku: od takich, które aby pójść do szkoły muszą jeszcze poczekać, do takich, które w placówce spędzają ostatnie lata przed wejściem w samodzielność. A wszyscy znajdują się w sytuacji, w której nikt nigdy nie powinien się znaleźć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak?

Reklama

Przyjeżdżając do Domu Dziecka, trzeba pamiętać o dwóch rzeczach: o tym, że to nie wina dzieci, że tam mieszkają, i o tym, że one wcale nie chcą tam być. Czasami dzieci na słowa: „Msza św.”, „kościół” reagują „alergicznie”. Trudno im się dziwić. Mówienie o obowiązkach, powinnościach, szacunku czy wreszcie o jakimkolwiek autorytecie komuś, kto zawiódł się na rodzicach – pierwszym i najważniejszym autorytecie – jest po prostu śmieszne. Dlatego nasza służba wygląda często jak misja katolicka w kraju muzułmańskim: zabieramy do kościoła tylko tych, co chcą, a potem wolno nam być, ale za dużo o Jezusie lepiej nie mówić. Ale to, że możemy u nich być, jest już wielką szansą.

Po co?

Może trzeba by się zastanowić, czy naszej obecności tam nie nazwać pewnym rodzajem nowej ewangelizacji? Uczestniczymy w życiu dzieci, interesujemy się nimi, słuchamy, pytamy, bawimy się z nimi, niesiemy radość. Mimo że nie katechizujemy ich na szkolny sposób, to jednak naszej obecności towarzyszy zawsze czarny habit, który uświadamia najpierw nam, że nie jesteśmy tam dla pieniędzy, z ambicji czy z filantropii, tylko dla Bożej miłości. A potem może ten habit zapadnie dzieciom w pamięć i będzie się kojarzył z kimś, kogo przynajmniej w przybliżeniu można nazwać „przyjaciółmi”? Może nasze zachowanie przyprowadzi ich kiedyś bliżej Kościoła? Może szacunek, radość i otwartość, których od nas doświadczą, przeniosą kiedyś do swoich rodzin i będą szczęśliwsi od własnych rodziców?

Ewangelia to nie tylko opowieść, a ewangelizacja to nie tylko głoszenie. Ewangelia to również życie, a ewangelizacja to świadczenie o tym życiu. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że w naturze dzieci leży nie tyle słuchanie, co naśladowanie. Zdobycie zaufania dzieci z domu dziecka, jeżeli w ogóle jest możliwe, wymaga wielu lat. W tym zdobywaniu trzeba zapomnieć o wygłaszaniu swoich przekonań, natomiast trzeba z całych sił nimi autentycznie żyć.

Dzieciom nie można mówić, że Bóg jest miłością, ale trzeba je kochać. Zadaniem naszego duszpasterstwa jest realizacja ideałów życia zakonnego: być obrazem Boga w świecie. Nic więcej.

Podziel się:

Oceń:

+1 0
2015-03-05 13:26

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Co możesz dać bliźniemu?

Teresa Jaszczerska

Bogdan Nowak

Teresa Jaszczerska

– Jestem najbardziej wdzięczna w swoim życiu dwóm osobom: kierownikowi domu dziecka w Bytowie Mikołajowi Turkiewiczowi i kierownikowi kliniki położniczej prof. Mikołajowi Prochorowowi – stwierdza Teresa Jaszczerska.

Więcej ...

Przebaczenie jest aktem, który rozcina więzy

2026-08-18 10:41

Adobe Stock

Więcej ...

W piątek opóźnienia pociągów. Maszyniści zwolnią na przejazdach

2026-09-10 15:06
Miejsce wykolejenia pociągu PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin w miejscowości Sokolniki Suche

PAP

Miejsce wykolejenia pociągu PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin w miejscowości Sokolniki Suche

W związku ze środową katastrofą kolejową, w piątek maszyniści w całej Polsce zwolnią na przejazdach kolejowo-drogowych do bezpiecznej prędkości 20 km/h - zapowiedział w czwartek prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych (ZZM) Leszek Miętek. Możliwe będą duże opóźnienia na kolei - dodał.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i...

Kościół

Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i...

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Kościół

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Kościół

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej

Kościół

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Kościół

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Wiadomości

Węgry: Wypadek polskiego autokaru; sześć osób doznało...

Władze Kanady zakazują kapelanom wojskowym mówić o Bogu...

Kościół

Władze Kanady zakazują kapelanom wojskowym mówić o Bogu...