Reklama

Kultura

Komponują, grają i śpiewają

Anna Hajduk i Katarzyna Hajduk-Konieczna

Archiwum

Anna Hajduk i Katarzyna Hajduk-Konieczna

Z pianistkami Katarzyną Hajduk-Konieczną i Anną Hajduk o pięknie muzyki rozmawia ks. Tomasz Zmarzły

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. TOMASZ ZMARZŁY: – Minęła 205. rocznica urodzin Fryderyka Chopina. Z tej okazji w Polsce odbyło się wiele wydarzeń kulturalnych, a w Sosnowcu koncert w Pałacu Schöna z Waszym udziałem. Skąd pomysł na takie przedsięwzięcie?

KATARZYNA HAJDUK-KONIECZNA: – Głównym inicjatorem tego koncertu był nasz kolega, Paweł Koch – organista katedry sosnowieckiej, prywatnie niezwykle aktywnie zaangażowany w organizowanie życia kulturalnego w naszej diecezji. Dobrze się znamy już od lat, zatem jak tylko nadarza się okazja, bardzo chętnie ze sobą współpracujemy.

ANNA HAJDUK: – Muzyka Chopina zawsze zajmowała szczególne miejsce w naszym repertuarze. Pięć lat temu brałyśmy m.in. udział w maratonie chopinowskim w Warszawie pt. „Najdłuższe urodziny”, gdzie przez tydzień, 24 godziny na dobę, rozbrzmiewała muzyka Chopina. Idea ta wynikała z wciąż trwającego sporu o datę urodzin Chopina: czy jest to 22 lutego, czy 1 marca. Chcemy, by również Zagłębie uczciło rocznicę urodzin Chopina, stąd nasze muzyczne działanie.

– Należycie do najmłodszego pokolenia pianistek. Gdzie zrodziło się Wasze zainteresowanie muzyką i jak wygląda droga Waszego życia artystycznego?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

KATARZYNA HAJDUK-KONIECZNA: – Za nasze spotkanie z muzyką poważną jest odpowiedzialna nasza mama, która sama trochę gra na fortepianie i zawsze marzyła, żebyśmy też grały. Ja zaczęłam naukę muzyki w Szkole Muzycznej w Będzinie, potem było jeszcze Liceum Muzyczne w Katowicach i studia w Warszawie. A teraz kończę studia podyplomowe i drugie magisterium w Brukseli. Lubię się uczyć i chętnie studiowałabym jeszcze dłużej! Miałam ogromne szczęście do pedagogów: poczynając od pani Mikołajek (obecnie Misiak) ze szkoły w Będzinie, aż po moich akademickich profesorów – Czesława Stańczyka, Jerzego Romaniuka, Jana Michielsa i Pieta Kuijkena – wszystkim zawdzięczam niezwykle wiele. Choć studiuję w tej chwili grę na instrumentach historycznych, moją wielką pasją jest również wykonywanie muzyki XX i XXI wieku – udało mi się nawet otrzymać nagrody na konkursach muzyki współczesnej w Krakowie i Radziejowicach. Wizją mojej „drogi artystycznej” jest więc raczej realizowanie różnorodnych projektów niż poświęcenie się jednemu gatunkowi muzyki.

ANNA HAJDUK: – Ja poszłam w ślady siostry i także ukończyłam Szkołę Muzyczną I st. w Będzinie, POSM II st. w Katowicach oraz Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina w Warszawie. Wszyscy moi profesorowie byli dla mnie autorytetami i zajmują ważne miejsce w mojej karierze artystycznej nie tylko jako świetni pedagodzy, lecz także jako wspaniali ludzie. Pierwszym mistrzem został prof. Józef Zimnik, u którego uczyłam się w Będzinie. W liceum w Katowicach uczyłam się kolejno u prof. Zbigniewa Raubo oraz prof. Anny Góreckiej. Studia w Warszawie ukończyłam z wyróżnieniem w klasie prof. Jerzego Romaniuka. Podobnie jak siostra, odczuwam niespożytą chęć dalszego rozwoju i podjęłam podyplomowe studia w paryskiej uczelni, odwiedzając przy okazji Kasię w Brukseli.
Jestem przede wszystkim pianistką solową, jednak z chęcią gram muzykę kameralną. W obu tych dziedzinach zdobyłam nagrody na konkursach krajowych i międzynarodowych. Większość czasu spędzam w Warszawie, gdzie współpracuję z Filharmonią Narodową oraz koncertuję.

– Człowiek wierzący otrzymane od Pana Boga dary nazywa talentami. Jego zadaniem jest rozwinąć je na miarę swoich możliwości. Czy bycie pianistką jest powołaniem?

Reklama

KATARZYNA HAJDUK-KONIECZNA: – Na pewno mam w sobie potrzebę grania, staram się też robić to najlepiej, jak potrafię. Wydaje mi się jednak, że mówienie o powołaniu brzmiałoby chyba jednak trochę nieskromnie.

ANNA HAJDUK: – Jeśli przyjąć, że muzyka pochodzi od Boga, to bycie pianistką jest, według mnie, powołaniem. Naszym zadaniem jest ożywiać utwory zapisane przez kompozytorów i przekazywać słuchaczom piękno muzyki, jak najlepiej potrafimy. To odpowiedzialne zadanie.

– Jak współcześnie żyjący ludzie podchodzą do muzyki poważnej? Żyjemy w świecie kiczu, bombardowania nas kulturą masową, gdzie trudno przebić się z wyższymi wartościami. Czy grana przez Was muzyka ma sens?

KATARZYNA HAJDUK-KONIECZNA: – Myślę, że każdy z nas wybiera sobie trochę świat, w którym żyje i na szczęście jest jeszcze bardzo wielu ludzi, którzy wybierają życie z muzyką, która stawia przed odbiorcą czasem całkiem spore wymagania. Dla mnie granie na pewno ma sens, pomaga mi się mierzyć z własnymi problemami i pytaniami, i szukać na nie odpowiedzi. Mogę tylko mieć nadzieję, że moje wykonania będą miały także sens dla słuchaczy... Wierzę, że jeśli będę grała wystarczająco dobrze, to chętni do słuchania na pewno się znajdą.

Reklama

ANNA HAJDUK: – Zauważam, że w świecie wszechobecnej kultury masowej muzyka poważna staje się dla ludzi fascynującym doświadczeniem, powiem nawet, że jest dla nich odskocznią, do której miło im wracać. Z moich obserwacji wynika, że ludzie chcą być blisko muzyki poważnej, ona ich wzrusza i ubogaca. Na przykładzie muzyki chociażby Chopina jestem w stanie stwierdzić, że liczba poruszonych jej pięknem odbiorców stale rośnie. Wydaje mi się, że odkrywają muzykę poważną jeszcze głębiej.

– Kościół na różne sposoby docenia wartość muzyki, szczególnie w liturgii, która jest obrazem nieba i doprowadza do spotkania z Bogiem. Zadam może dziwne pytanie: Zastanawiałyście się, co mogą robić w niebie wielcy kompozytorzy, muzycy, śpiewacy i artyści?

KATARZYNA HAJDUK-KONIECZNA: – Rozmawiają sobie, dyskutują... Może zostali nagrodzeni za to, że dobrze wykorzystali swoje talenty?

ANNA HAJDUK: – Dalej komponują, grają i śpiewają. I na pewno patronują nam, młodym artystom, usiłującym dojść do upragnionej doskonałości.

– Dziękuję za rozmowę i życzę samych sukcesów!

Podziel się:

Oceń:

2015-03-05 13:26

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Sztuka pisana dźwiękiem

Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu/Sławomir Mielnik

Muzeum? Nuda. Takie przynajmniej jest pierwsze skojarzenie wielu z nas. Czy słusznie...? W naszym tegorocznym cyklu wakacyjnym wyruszamy na wycieczkę szlakiem polskich muzeów, by pokazać, że nie takie one straszne, jak je (niektórzy) malują.

Więcej ...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Karol Porwich/Niedziela

Nowenna do św. Maksymiliana M. Kolbego w oparciu o teksty z "Pism" świętego. Modlitwę rozpoczynamy 5 sierpnia.

Więcej ...

Japonia: dziesięciodniowa modlitwa w rocznicę zbombardowania Hiroszimy i Nagasaki

2026-08-06 19:09
Kard. Isao Tarcisio Kikuchi, przewodniczący japońskiego episkopatu

@Vatican Media

Kard. Isao Tarcisio Kikuchi, przewodniczący japońskiego episkopatu

W rocznicę bombardowań Hiroszimy i Nagasaki Konferencja Episkopatu Japonii zachęca do refleksji nad aktualnością słów „Nigdy więcej” – powszechnego wołania, które wybrzmiało po zakończeniu II wojny światowej w 1945 roku. W okolicznościowym przesłaniu kardynał Isao Tarcisio Kikuchi wzywa do pamięci o licznych ofiarach oraz katastrofie środowiskowej spowodowanej użyciem broni atomowej. „Także dziś modlimy się o urzeczywistnienie pokoju” – podkreśla.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Przemienienie Pańskie. Prawdziwa tajemnica światła

Kościół

Przemienienie Pańskie. Prawdziwa tajemnica światła

DJ Padre Guilherme przyciąga tysiące słuchaczy. Z...

Kościół

DJ Padre Guilherme przyciąga tysiące słuchaczy. Z...

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....