Reklama

Świat

Chrystus puka do Chińskich serc

Pekin – stolica Chin. Kościół w Chinach przeżył przez ostatnie dziesięciolecia ogromne
prześladowania

Sean Pavone 2014/Fotolia.com

Pekin – stolica Chin. Kościół w Chinach przeżył przez ostatnie dziesięciolecia ogromne prześladowania

– Na progu trzeciego tysiąclecia przychodzi kolej na was, na Azję – mówił kard. Kazimierz Nycz podczas Europejskiego Katolickiego Kolokwium Chińskiego, które odbyło się w Konstancinie-Jeziornie. – To wy macie teraz iść w świat i głosić orędzie Dziesięciorga Przykazań i błogosławieństw. Teraz do was należy, uczniowie Pana w Chinach, ale i w Europie, być odważnymi apostołami tego Królestwa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Specjaliści zaangażowani w rozwój Kościoła w Chinach w dniach 10-13 września br. na kolokwium zorganizowanym przez „Sinicum” rozmawiali m.in. o rozumieniu ewangelizacji z chińskiej i europejskiej perspektywy, o najnowszych tendencjach rozwojowych w Kościele w Chinach, o relacjach państwo – Kościół oraz ich wpływie na dzieło ewangelizacji. Zaplanowano także czas na świadectwa i dzielenie się doświadczeniami ewangelizacji. – Mam nadzieję, że to spotkanie pomoże wszystkim odkryć piękno głoszenia Ewangelii przede wszystkim przykładem swojego życia. Do tego głoszenia zaprasza nas ciągle papież Franciszek – podsumował Metropolita Warszawski. W pierwszym dniu obrad gości przywitał także bp Jerzy Mazur, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, który serdecznie podziękował organizatorom spotkania za ich wysiłek.

Wysłuchał kazania i nawrócił się...

Reklama

Wśród uczestników spotkania można było zauważyć nie tylko hierarchów czy nauczycieli akademickich, ale też studentów z Chin, którzy w Polsce postanowili pogłębić swoją wiedzę teologiczną i wiarę. Nie zabrakło także duszpasterzy i sióstr zakonnych z Państwa Środka. – Pochodzę z południowej części Chin, prawie 350 km od Pekinu – mówi ks. Ian. – Dokładnie w kierunku południowo-zachodnim. Chrześcijaninem jestem od czwartego pokolenia. Mój pradziadek uczestniczył w pogrzebie odprawianym przez jednego z misjonarzy. Wysłuchał kazania i nawrócił się. Ks. Ian zwraca uwagę na niełatwą sytuację współwyznawców w ojczyźnie. – Nawet w tzw. oficjalnym Kościele nie można mówić o swobodnym wyznawaniu wiary, wszystko jest pod ciągłą kontrolą państwa. W diecezji, z której pochodzę, nie mamy biskupa, nie ma też warunków do studiowania czy zorganizowania formacji dla przyszłych księży, dlatego jeśli ktoś odczuwa powołanie do kapłaństwa, musi się liczyć z koniecznością wyjazdu za granicę, choć w innych regionach Chin są już seminaria gotowe do formowania duchownych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Li jest studentką, która przyjechała do Polski, by pogłębić swoją wiedzę teologiczną i wzmocnić wiarę. Należy do Kościoła podziemnego. Jest zachwycona możliwościami realizowania swego chrześcijańskiego powołania w naszym kraju. Ostatnio spędziła dwa tygodnie na oazie, gdzie z młodymi ludźmi mogła wyrażać entuzjazm wiary. Liturgia w jej rodzinnej wspólnocie sprawowana jest w prywatnych domach, zupełnie jak w Kościele pierwotnym. Władze w ciągu ostatnich lat nieco odpuściły, ale w dalszym ciągu trzeba zachowywać wielką ostrożność. – Znam przypadek księdza, który posługiwał w naszej wspólnocie, a potem został aresztowany i poszedł do więzienia – opowiada. – W ostatnich latach możemy wprawdzie mówić o odwilży, ale w dalszym ciągu nie ma mowy o zupełnej swobodzie praktykowania wiary.

15 milionów braci i sióstr

Reklama

Kościół w Chinach w ostatnich 65 latach komunistycznej władzy w tym kraju przeżył ogromne prześladowania. W latach 1966-76, w czasie tzw. rewolucji kulturalnej, przestał formalnie istnieć. Władze komunistyczne nadal czynią wszystko, aby Kościół katolicki w Chinach oderwać od Stolicy Apostolskiej i uczynić go Kościołem narodowym. Samowładnie ustanawiają biskupów i nie pozwalają im kontaktować się z Ojcem Świętym. Mimo to tamtejszy Kościół katolicki żyje, a nawet się rozwija i przede wszystkim stara się dochować wierności Rzymowi. Ale w tej trudnej sytuacji potrzebuje wsparcia i solidarności ze strony Kościoła powszechnego. – Chrześcijanie w Chinach, ze względu na swoją szczególną sytuację, potrzebują przede wszystkim solidarności, i tę solidarność okazujemy, organizując co kilka lat takie kolokwia – powiedział KAI o. Antoni Koszorz, werbista, prezes Stowarzyszenia „Sinicum” im. Michała Boyma SJ.

Według danych statystycznych, w Chińskiej Republice Ludowej żyje ok. 10-15 mln katolików. Jak poinformował o. Piotr Adamek, werbista, dyrektor instytutu sinologicznego Monumenta Serica w Sankt Augustin w Niemczech, „praca duszpasterska w Kościele w Chinach jest prowadzona przez 4 tys. kapłanów, liczba powołań kapłańskich i zakonnych jest dość wysoka, choć w ostatnich 5 latach, ze względu na małe rodziny i zmiany w społeczeństwie, spada. W ostatnim roku wyświęconych zostało 78 kapłanów – w 10 oficjalnych i 12 nieoficjalnych seminariach. Studiuje tam teraz 860 seminarzystów”.

Jak wyjaśnił o. Martin Welling, werbista, dyrektor China-Zentrum w Sankt Augustin w Niemczech, „to czterodniowe spotkanie poświęcone jest zagadnieniu ewangelizacji w Chinach i próbie jego porównania do działań podejmowanych w Europie”. – Chcemy się skupić na zagadnieniu ewangelizacji w Chinach, która rozwija się bardzo dobrze, mimo że napotyka różne trudności, także związane z relacjami z Watykanem – powiedział o. Welling.

Reklama

Wśród prelegentów byli m.in.: kard. John Tong Hon – biskup Hongkongu, abp Savio Hon Tai-Fai SDB – sekretarz Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, profesorowie uniwersytetów w Pekinie, Szanghaju, Warszawie, księża, siostry zakonne i świeccy z Chin, a także osoby z innych krajów Europy zaangażowane w kontakty z Kościołem w Chinach. Poza katolikami w kolokwium wzięli udział przedstawiciele Kościoła prawosławnego oraz wspólnot protestanckich.

By skutecznie pomagać

„Sinicum” utworzyła grupa osób, które od kilku lat angażowały się w pracę dla Kościoła w Chinach, pracując tam na misjach, przyjmując w Polsce kleryków i siostry zakonne, a także poprzez publikacje i pracę wydawniczą. Środowisko to przez 10 lat spotykało się w podwarszawskim Sulejówku. Statut stowarzyszenia wskazuje m.in., że jego celem jest „konsolidacja polskiego środowiska zaangażowanego w szeroko pojętą współpracę na rzecz Kościoła katolickiego w Chinach oraz reprezentowanie tego środowiska wobec władz państwowych, religijnych, oświatowych, autorytetów społeczno-kulturalnych, jednostek samorządowych i odpowiednich organizacji międzynarodowych”.

Stowarzyszenie „Sinicum” im. Michała Boyma SJ, współorganizator tegorocznego kolokwium, zostało założone w 2011 r. Jego zasadniczym celem jest wymiana kulturowa, społeczna i religijna pomiędzy Polską i Chinami. Członkowie stowarzyszenia skupiają się na pomocy Kościołowi katolickiemu w Chińskiej Republice Ludowej.

W latach 2013-14 „Sinicum” zorganizowało w Polsce 3-tygodniowe seminarium na temat życia konsekrowanego dla sióstr zakonnych z Chin. W każdym kursie wzięło udział ok. 20 sióstr należących do różnych zgromadzeń zakonnych. W ramach programów edukacyjnych 4 chińskie siostry zakonne ukończyły 3-letni kurs z zakresu sztuki religijnej. Po powrocie do Chin służą tamtejszemu Kościołowi umiejętnościami zdobytymi w Polsce, m.in. tworzą obrazy i rzeźby religijne.

Przez wykłady, prelekcje, spotkania, artykuły, jak również kwartalnik „Chiny Dzisiaj” członkowie „Sinicum” propagują wiedzę o kulturze, społeczeństwie, religiach – w tym o chrześcijaństwie – i sytuacji Kościoła katolickiego w Chińskiej Republice Ludowej.

Podziel się:

Oceń:

2015-09-22 11:22

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Chiny ogłosiły cła odwetowe na import z USA

Chiny także nakładają cła na import z USA

Adobe Stock

Chiny także nakładają cła na import z USA

Chińskie ministerstwo finansów poinformowało we wtorek o nałożeniu 15-procentowych ceł na import węgla i skroplonego gazu ziemnego (LNG) ze Stanów Zjednoczonych. Środki odwetowe w odpowiedzi na 10-procentowe cła nałożone przez Waszyngton obejmą także wyższe cła na import ropy naftowej i maszyn rolniczych.

Więcej ...

Leon XIV: Bóg dał wodę wszystkim, my traktujemy ją jak towar

2026-09-01 18:58

Vatican Media

Woda to znak Bożej łaski i miłości – przypomina Leon XIV w filmie promującym papieską intencję na wrzesień. Ojciec Święty apeluje, by w tym miesiącu modlić się w szczególności „o sprawiedliwe i oszczędne gospodarowanie niezbędną do życia wodą i by wszyscy mieli do niej łatwy dostęp”.

Więcej ...

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy? Znaczenie postaw liturgicznych

2026-09-02 20:40

Karol Porwich/Niedziela

„Jednakowa postawa ciała, którą powinni zachowywać wszyscy uczestnicy Liturgii, jest znakiem wspólnoty i jedności zgromadzenia, wyraża bowiem, a zarazem wywiera wpływ na myśli i uczucia uczestników” (Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego nr 20).

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Religia przed lekcjami lub po nich. Rodzice mówią o...

Kościół

Religia przed lekcjami lub po nich. Rodzice mówią o...

Papież do Polaków: niech lekcje religii pogłębiają...

Kościół

Papież do Polaków: niech lekcje religii pogłębiają...

Jezus nie zatrzymuje daru dla jednego domu, niesie go dalej

Wiara

Jezus nie zatrzymuje daru dla jednego domu, niesie go dalej

Dwie osoby poszkodowane w wypadku autokaru na Węgrzech...

Wiadomości

Dwie osoby poszkodowane w wypadku autokaru na Węgrzech...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Wiadomości

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kościół

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kard. Ryś: Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt...

Kościół

Kard. Ryś: Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt...