Reklama

Niedziela Rzeszowska

Akcja na zamek

Zamek rzeszowski

Arkadiusz Bednarczyk

Zamek rzeszowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Znany działacz niepodległościowy Inspektoratu Armii Krajowej płk Łukasz Ciepliński 7 października 1944 r. podjął pod osłoną nocy akcję oswobodzenia ok. 400 więźniów niesprawiedliwie przetrzymywanych na rzeszowskim zamku... Za swoje czyny był brutalnie torturowany przez trzy lata w więzieniu.

W listach do swoich najbliższych pisał: „Ból składam u stóp Boga i Polski. Bogu dziękuję za to, że mogę umierać za Jego wiarę świętą, za moją Ojczyznę i za to, że dał mi taką żonę i wielkie szczęście rodzinne”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Prawdziwą katownią ubeków był rzeszowski zamek: od chwili wydania wyroku śmierci skazanych partyzantów przetrzymywano w jego piwnicach, w tzw. celach śmierci. Wyroki wykonywano strzałem w głowę z bliskiej odległości. Ale wykonywano również wyroki na więziennej szubienicy, na zamkowym dziedzińcu. Zdarzały się wypadki gwałcenia więźniarek przez funkcjonariuszy NKWD. Pod osłoną nocy ciała zmarłych bohaterów, niejednokrotnie zmasakrowane podczas wielogodzinnych przesłuchań, grzebano w nieoznakowanych miejscach na cmentarzu pobicińskim. Rzeszowski bohater płk Łukasz Ciepliński chciał przerwać ten bestialski spektakl odbywający się od miesięcy na zamku książąt Lubomirskich. Przypomnę, że w sierpniu 1944 r. na lotnisku w podrzeszowskiej Jasionce wylądował specjalny samolot z Lublina z „wyszkoloną” przez towarzyszy z NKWD grupą operacyjną, której członkowie mieli wkrótce pokazać, czego nauczyli się od sowieckich specjalistów; kilkunastu z nich obsadziło Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Rzeszowie, reszta została wysłana do poszczególnych powiatów budować socjalistyczną ojczyznę. A ta nie wszystkim się podobała. W konspiracyjne akcje angażowali się nie tylko poakowscy żołnierze i partyzanci innych paramilitarnych ugrupowań, ale także ludność cywilna i duchowni. Piękną kartę w historii podziemia niepodległościowego zapisał na przykład ks. Michał Pilipiec, kapelan rzeszowskiego obwodu AK, pracujący m.in. na parafiach w Futomie czy Błażowej, gdzie wspomagał tutejszy Związek Walki Zbrojnej.

We wspomnianą październikową noc (7/8 października) 1944 r. wraz ze swoimi towarzyszami Łukasz Ciepliński przeprowadził nieudaną, niestety, akcję odbicia swoich kolegów, przetrzymywanych w zamkowych celach. Było tam uwięzionych około czterystu poakowskich partyzantów.

Choć ludzie Cieplińskiego działali pod osłoną nocy, zostali zauważeni i uniemożliwiło im to dostanie się do zamku. Milicjanci otworzyli ogień. Zginęło dwóch żołnierzy podziemia, jeden z partyzantów został ranny i pod eskortą milicyjną został odwieziony do szpitala. Udało się go odbić parę dni później. W czasie potyczki zginęło dwóch milicjantów oraz dwóch enkawudzistów. W akcie zemsty za tę akcję, zamkowych więźniów, jeszcze w listopadzie, poprzez Bakończyce, odtransportowano w głąb Rosji do sowieckich łagrów.

1 marca 1951 r. w warszawskim więzieniu na Mokotowie zastrzelono, uprzednio brutalnie przesłuchiwanych podczas śledztwa nadzorowanego przez radziecki NKWD (Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych) przywódców tzw. podziemia niepodległościowego, na czele z działającym na Rzeszowszczyźnie ppłk. Łukaszem Cieplińskim, komendantem rzeszowskiego Inspektoratu Rejonowego Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej.

Podziel się:

Oceń:

2015-10-01 11:50

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

55. rocznica Milenijnego Aktu Oddania Polski Matce Bożej

 Milenijny Akt Oddania Polski Matce Bożej

Archiwum Instytutu Prymasa Wyszyńskiego

Milenijny Akt Oddania Polski Matce Bożej

3 maja mija 55 lat od złożenia przez Episkopat Polski pod przewodnictwem Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego Milenijnego Aktu Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości za Wolność Kościoła w Polsce i na świecie.

Więcej ...

Po prostu Faustyna

Ze zbiorów Muzeum Diecezjalnego w Płocku

W jaki sposób ta niepozorna kobieta, zamknięta w klasztorze, mogła odcisnąć tak silne piętno na obliczu współczesnego Kościoła?

Więcej ...

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą tajemnicą Różańca

2026-10-05 21:05

Joanna Popławska/Niedziela

Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

Wiara

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Wiara

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...