Reklama

Niedziela Sandomierska

Różaniec w rodzinie

Spotkanie róż różańcowych

Ks. Adam Stachowicz

Spotkanie róż różańcowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od ośmiu może dziewięciu lat modlimy się za nasze dzieci „Różańcem Rodziców”. To inicjatywa internetowa powstała w 2001 r. Dowiedzieliśmy się o niej od naszej przyjaciółki z Domowego Kościoła i podjęliśmy tę modlitwę ze świadomością, że nie wszędzie my, jako rodzice, możemy pomóc dzieciom, że nie wszędzie możemy być z naszymi dziećmi, a jako rodzice chcielibyśmy dla nich tego, co najlepsze. I tak włączyliśmy się do róży internetowej. Omadlamy w niej nasze dzieci, inne dzieci z tejże róży, a także nasze dzieci chrzestne. Prosimy, by Maryja czuwała nad ich bezpieczeństwem, by prowadziła ich drogami Bożymi. Nam, jako rodzicom, daje to niesamowity spokój, że nasze dzieci są po prostu w najlepszych rękach. Co miesiąc otrzymujemy na pocztę mailową rozważanie i tak trwamy w tej modlitwie.

Mniej więcej w tym samym czasie podjęliśmy też modlitwę Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. 25 marca w kościele było prowadzone nabożeństwo przyjęcia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Bardzo poruszyło to moje serce i pomyślałam, że Bóg zaprasza mnie do tej modlitwy. Podjął ją również mój mąż i od tamtej pory modlimy się codziennie także za dziecko nienarodzone.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W ubiegłym roku podjęliśmy Nowennę Pompejańską. Jest to dość wymagająca modlitwa, bo odmawia się cały Różaniec przez 54 dni codziennie. Ale kiedy ma się ważną intencję, to okazuje się, że nie to jest ciężarem. Podejmowaliśmy ją 5 razy w bardzo ważnych dla nas sprawach i za każdym razem wytrwaliśmy do końca. W jedną z nich włączył się z własnej inicjatywy także nasz syn. Okazuje się, że i dla 14-latka nie jest to nic trudnego, jeśli modli się w ważnej intencji. Kiedyś, gdy czytałam artykuł pt. „Nowenna Pompejańska – to działa”, uśmiechnęłam się i pomyślałam, że ona rzeczywiście działa – działa łaska Boża. My tego doświadczaliśmy za każdym razem, gdy odmawialiśmy codziennie Różaniec.

W ubiegłym roku w wakacje w szczególny sposób odczuliśmy moc modlitwy różańcowej. Oczekiwaliśmy wówczas w naszej rodzinie narodzin bratanka. Podczas porodu nastąpiły komplikacje. Nastąpiło niedotlenienie, a potem jeszcze przyplątała się sepsa. Wszyscy się bardzo martwiliśmy. Rodzice poprosili nas o modlitwę, a my tę prośbę SMS-ami rozesłaliśmy do naszych znajomych. To był po prostu szturm do nieba. Pojechaliśmy do zatroskanych rodziców, by ich podtrzymać na duchu. W czasie drogi modliliśmy się Różańcem i wtedy otrzymaliśmy telefon od przyjaciół ze Stalowej Woli, że też modlą się Różańcem. Potem już na miejscu kolejny telefon od przyjaciół z Raniżowa, że jadą na pielgrzymkę do Częstochowy i cały autokar modlił się Różańcem za nasze maleństwo. Tą modlitwą modlili się również Asia i Tomek – rodzice naszego Mieszka. Czuliśmy, że taki ogrom modlitwy wyprosi łaskę zdrowia. I tak się stało. Dziś Miesio jest najcudowniejszym dzieckiem na świecie i jest zdrowy! Jego rodzice są apostołami Różańca i wszystkim mówią, pokazując swojego synka, że tak wygląda dziecko omodlone przez tylu ludzi.

Nasze dzieci też modlą się Różańcem. Kasia – starsza córka należy do 3 róż różańcowych. Sama założyła różę św. Cecylii, do której należą dzieci będące z nią na oazie. Do tej róży należy również nasz 14-letni syn Bartek. Ponadto Kasia modli się również w intencji Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

Modlitwa różańcowa dominuje w naszej rodzinie. Widzimy, jakie owoce przynosi i teraz szykujemy się do kolejnej Nowenny Pompejańskiej.

Podziel się:

Oceń:

2015-10-01 11:50

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Siła modlitwy i dialogu

Konferencja w bielskim Ratuszu z okazji Dnia Judaizmu

Archiwum

Konferencja w bielskim Ratuszu z okazji Dnia Judaizmu

Więcej ...

Świadectwo ks. Piotra: Moim wujkiem jest Sługa Boży. Wierzę w świętych obcowanie

2026-01-20 14:17

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 4/2026, str. I

Codziennie odmawiam słowa modlitwy o beatyfikację, a w sercu mam intencje: swoje, parafialne, tych, którzy prosili

Maciej Krawcewicz

Codziennie odmawiam słowa modlitwy o beatyfikację, a w sercu mam intencje: swoje, parafialne, tych, którzy prosili

Codziennie proszę wujka o wstawiennictwo. I każdego dnia doświadczam dobra, piękna, pokoju, Boga – mówi ks. Piotr Pluta.

Więcej ...

Kard. Konrad Krajewski: Miłość jest „stuknięta”

2026-01-27 10:01

Vatican Media

Jako jałmużnik Ojca Świętego staram się biec do tych, którzy się źle mają – mówi kardynał Konrad Krajewski w obszernym wywiadzie dla Vatican News. Przyznaje, że funkcja jałmużnika papieskiego całkowicie zmieniła jego życie. Opowiada m.in. o tym, co powiedział mu Leon XIV, o nocy spędzonej z bezdomnymi, o wydawaniu ogromnych kwot na pomoc potrzebującym i życiowych wskazówkach papieża Franciszka. W Polsce ukazała się jego książka-przesłanie: „Idź i czyń dobro”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nagły zwrot w sprawie ks. Piotra Glasa. Będzie ponowny...

Kościół

Nagły zwrot w sprawie ks. Piotra Glasa. Będzie ponowny...

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Niedziela Wrocławska

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Kolejny unijny absurd. Będzie zakaz plastikowych doniczek...

Wiadomości

Kolejny unijny absurd. Będzie zakaz plastikowych doniczek...

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Kościół

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za...

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Wiadomości

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską...

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...

Kościół

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu...