Reklama

Aspekty

Ojciec Pio działa

Uczestnicy spotkań modlitewnych z rękawicą i certyfikatem

Karolina Krasowska

Uczestnicy spotkań modlitewnych z rękawicą i certyfikatem

W parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonej Górze od kilku miesięcy odbywają się spotkania Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio. Ich inicjatorem jest wikariusz parafii ks. Krzysztof Hojzer

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkania odbywają się raz w miesiącu, zawsze w środę. Najbliższe odbędzie się 17 lutego.

Duchowość

Inicjatorem spotkań i formowania się Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio w zielonogórskiej parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej jest ks. Krzysztof Hojzer. – Duchowość św. Ojca Pio jest bardzo otwarta na człowieka, jego rozwój. Pięknie wprowadza w wewnętrzne życie Bogiem. Uczy życia w prawdziwej wolności, to nie izolacja od świata. Myślę, że każdy może się w niej odnaleźć. Ja sam jako ksiądz widzę, jak bardzo mi pomaga subtelne orędownictwo św. Ojca Pio. Jak bardzo tworzą mnie jego myśli, duchowe sugestie. Najbardziej jednak zawdzięczam mu mój sposób podchodzenia do Pana Jezusa, przygotowania się do Eucharystii, dziękczynienia po Mszy św. oraz jego dbałość i otwartość na drugiego człowieka – opowiada kapłan.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wieczory modlitw

Reklama

Grupa liczy obecnie ok. 500 osób, głównie z Zielonej Góry, jednak na spotkania przyjeżdżają także osoby z Nowej Soli, Żar, Głogowa czy Gorzowa. Powstaje strona internetowa, gdzie zainteresowani będą mogli uzyskać więcej szczegółowych informacji na temat istnienia i działalności grupy. Każde ze spotkań poprzedza Eucharystia. Spotkania mają charakter wieczoru modlitw i są połączone z adoracją Najświętszego Sakramentu, namaszczeniem olejem egzorcyzmowanym i ucałowaniem relikwii świętego. W maju 2015 r. ks. Hojzer sprowadził od franciszkanów rękawicę św. Ojca Pio, którą ten nosił w 1966 r. i której autentyczność potwierdza certyfikat. Wierni dotykają jej podczas nabożeństwa. Na początku każdego ze spotkań są zbierane prośby i dziękczynienia, które przez św. Ojca Pio są przedstawiane Panu Jezusowi.

Z ciekawości

Od samego początku w spotkaniach grupy uczestniczy Wioletta Wagner, parafianka, która z ciekawości, ale także dlatego, że św. Ojciec Pio jest jednym z jej ulubionych świętych, zaczęła uczestniczyć w nabożeństwach. – Każde nabożeństwo i każda łaska są inne i w różnej kondycji człowiek przychodzi. Różne intencje nosiłam i noszę w swoim sercu, nie tylko za siebie, ale także za te osoby, które powierzały się mojej modlitwie.

Wagner podczas ostatniego spotkania polecała swoją koleżankę, która od dłuższego czasu choruje i zmaga się z bezsennością. – Po tym nabożeństwie pytałam się jej, czy się coś zmieniło, a ona mówi do mnie: „Słuchaj, ja już nie pamiętam, kiedy tak dobrze spałam”. To znak, że św. Ojciec Pio działa. Na pewno z każdego nabożeństwa człowiek wychodzi przepełniony pokojem i napełniony Bożą obecnością.

Interwencja z zewnątrz

Reklama

Ciekawość towarzyszyła także Barbarze Skalskiej, która prowadzi bibliotekę parafialną. Jej pierwszy udział w spotkaniu zbiegł się z trudnym doświadczeniem rodzinnym. – Moja siostrzenica zadzwoniła do mnie. Powiedziała, że jest w bardzo złym stanie i że czeka na wyniki badań, które zadecydują o operacji. Wspomniałam jej, że u nas w parafii są organizowane spotkania modlitewne ze św. Ojcem Pio i że złożę karteczkę z intencją w jej imieniu. Akurat tak się złożyło, że ksiądz odczytał tę intencję. Przychodzi 19 października, kiedy siostrzenica odbiera wyniki, dzwoni do mnie i mówi: „Ciocia, nie mam nic”. Profesor był bardzo zdziwiony tym, co się stało. Mówi, że to jest rzecz bardzo trudna do wyleczenia i że tu musiała być jakaś interwencja z zewnątrz. Kiedy to się zaczęło, była w ciąży ze swoim drugim dzieckiem. Dzięki modlitwie w jej intencji donosiła tę ciążę i urodziła o własnych siłach – opowiada Barbara.

Zależy od Boga

W spotkaniach modlitewnych uczestniczy także Marian, który po raz pierwszy wziął w nich udział wówczas, gdy odbywały się one w parafii pw. Ducha Świętego. – Byłem pracownikiem parafii. W pewnym momencie pojawiły się bóle i gorączki i po jakimś czasie leczenia przez lekarza rodzinnego znalazłem się w szpitalu, gdzie poszukiwano, co się ze mną dzieje. Leżałem przez 2,5 miesiąca. W międzyczasie zaczęły się nabożeństwa, o których nic w zasadzie nie wiedziałem. W końcu okazało się, że mam chłoniaka złośliwego. Ordynator oddziału ortopedii mnie zawołał i mówi tak: „Teraz wszystko zależy od Tego, który jest u góry”.

Marian był poddawany chemioterapii. Miał tygodniowe cykle. Dowiedział się o nabożeństwach do św. Ojca Pio, w których zaczął uczestniczyć. Najpierw w parafii pw. Ducha Świętego, a po ich przeniesieniu zaczął przyjeżdżać do parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej. – Pierwszy raz jak poszedłem na spotkanie, to bałem się prosić przez św. Ojca Pio, żeby Pan Jezus mnie uzdrowił. Wolałem poprosić o zdrowie dla kogoś innego. Dopiero za drugim razem odważyłem się – nie dałem kartki, ale poprosiłem i pomyślałem, że zobaczymy, jak to będzie – opowiada z uśmiechem. – Po iluś cyklach okazało się, że we krwi tego nie ma i to samo potwierdziło drugie badanie peta. Teraz chcę kontynuować chodzenie na spotkania modlitewne, prosić o zdrowie dla innych i dziękować za uzdrowienie Panu Jezusowi, św. Ojcu Pio i tym wszystkim, którzy się za mnie modlili.

Terminy najbliższych spotkań modlitewnych ze św. Ojcem Pio z namaszczeniem i ucałowaniem relikwii: 17 lutego, 9 marca, 13 kwietnia, 11 maja i 15 czerwca.

Podziel się:

Oceń:

2016-02-04 10:08

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

U Patrona proboszczów

Piotr Lorenc

Zapoczątkowane przed 5 laty przez ks. Józefa Handerka Diecezjalne Spotkanie Kapłanów z racji wspomnienia św. Jana Vianneya – patrona proboszczów, znalazło swoją kontynuację.

Więcej ...

Papież do władz San Marino: promowanie wolności oznacza obronę sumienia

2026-08-22 12:28
Leon XIV z władzami San Marino

Vatican Media

Leon XIV z władzami San Marino

Leon XIV jako trzeci papież w historii odwiedza dziś San Marino – najstarszą republikę na świecie. W pierwszym przemówieniu, skierowanym do przedstawicieli władz i społeczeństwa obywatelskiego, nawiązał do dewizy państwa: Libertas, czyli: wolność. Przypominał o tym, że wolność obywatelska nie jest możliwa bez poszanowania i promowania godności osoby ludzkiej, a także o tym, że polityka, nie naruszając świeckości państwa, może czerpać z katolickiej nauki społecznej.

Więcej ...

Leon XIV zakończył wizytę w Rimini. "W Kościele na każdym szczeblu władza jest służbą"

2026-08-22 19:54
Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy, jest darem Boga, abyśmy w Jego rękach mogli być dla siebie nawzajem narzędziami zbawienia w sprawiedliwości – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. celebrowanej na zakończenie papieskiej wizyty duszpasterskiej w Rimini. Stwierdził, że każdy jest powołany do jednoczenia, przebaczania, uwalniania od grzechu i mądrego zarządzania powierzonymi mu dobrami - informuje Vatican News.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Warszawa: 12 godzin uwielbienia w Świątyni Opatrzności...

Kościół

Warszawa: 12 godzin uwielbienia w Świątyni Opatrzności...

Cały rok modlą się na różańcu, dziś pielgrzymowali...

Niedziela Wrocławska

Cały rok modlą się na różańcu, dziś pielgrzymowali...

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Kościół

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Rozważania na niedzielę: Dlaczego Bóg dopuścił do tej...

Wiara

Rozważania na niedzielę: Dlaczego Bóg dopuścił do tej...

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Wiadomości

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Wiadomości

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kościół

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wiadomości

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...