Eucharystii przewodniczył jubilat, a słowo Boże wygłosił ks. Janusz Parkitny, dziekan regionu wieluńskiego, który przypomniał charyzmę i działalność ks. Stochniałka.
– 65 lat temu rozeznał swoje powołanie i został kapłanem. O kapłaństwie mówił, że jest to wielka sprawa i temu powiedzeniu był zawsze wierny. Przez 65 lat pisał życiem historię swojego kapłaństwa. Gdybym ja pisał biografię jubilata, pisałbym w kolejnych rozdziałach o kapłaństwie spełnionym. Dziś nie sposób mówić o wszystkich kawałkach historii, które złożyły się na jego kapłańską biografię, ale niewątpliwie kolejne tytuły fragmentów książki o nim byłyby takie: „Szacunek do ojca”, którego fotografia stoi do dziś na widocznym miejscu w jego pokoju, „Wymagająca miłość”, „Godność”, „Wysoka kultura osobista”, „Gościnność”, „Serce na dłoni”, „Miłość do ziemi wieluńskiej i Wielunia”, co uhonorowano tytułem honorowego obywatela Wielunia, oraz najważniejszy: „Pokora” – powiedział ks. Parkitny.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Postać ks. Mariana Stochniałka jest nierozerwalnie związana z Wieluniem, idealnie zrosła się z jego pejzażem, do którego też dodał wiele swoich pomysłów i rozwiązań. Dla księdza seniora ten jubileusz to wielka łaska. Ciągle są potrzebne innym jego doświadczenie, dobroć i życzliwość.
Wyrazem wdzięczności były kwiaty i wiele życzeń od parafian i braci kapłanów. Przed błogosławieństwem jubilat podziękował za wszystkie życzenia i płynącą z nich życzliwość.





