Reklama

Niedziela Przemyska

Collegium Marianum

Archiwum Ruchu Światło-Życie

Jeżeli ktokolwiek kieruje się ze ścisłego centrum Starego Miasta w Przemyślu do Collegium Marianum, musi wiedzieć, że będzie miał pod górkę. A na końcu drogi – nawet ostro pod górkę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Przemyślu, gdzie nawet płyta Rynku jest pochyła, pagórki i wzniesienia są naturalnym elementem krajobrazu. Uliczki Starego Miasta są kręte i strome, a te powyżej archikatedry – bardzo strome.

Niepokalana wita

Jeżeli ktoś nie musi, zimą nie zapuszcza się w te rejony, bo problemy z przyczepnością do podłoża dotykają większości samochodów oraz wszystkich pieszych i to niezależnie od tego, czy podąża się w górę, czy w dół. Co innego latem; ponad ruchliwymi ulicami, wśród starych zabudowań przechodzień może na chwilę zapomnieć, że według kalendarza to wiek XXI. Bo tak jak czterysta lat temu, w kościele na wzgórzu nadal czuwają ojcowie karmelici, a od stu trzydziestu lat za wysokim murem nie ustają w modlitwie siostry karmelitanki. Powyżej ich klasztoru znajduje się niewiele młodsza budowla, nieco odsunięta od głównej ulicy, posadowiona na bardzo stromym pagórku. Neogotycki budynek z czerwonej cegły, u bram którego wita przybysza biała figura Niepokalanej Matki Kościoła, to Collegium Marianum – Centrum Formacji Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Przemyskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Miejsce dla wszystkich

Reklama

Centrum działa od roku 2003, gdy opiekę nad domem zaczął sprawować ks. Adam Wąsik; czternaście lat to dostatecznie długi czas, by zrodziło się przekonanie, że jest to miejsce dla wszystkich. Collegium Marianum odgrywa bardzo ważną rolę w życiu Ruchu w archidiecezji: odbywają się tu pielgrzymki powakacyjne połączone z uroczystą agapą, spotkania Diecezjalnej Diakonii Jedności, kręgi diecezjalne, rekolekcje letnie i zimowe, a nawet... jedno wesele animatorów. Dom służy nie tylko oazie, ale też innym ruchom, a nawet jest miejscem noclegowym dla pielgrzymów zmierzających szlakiem św. Jakuba (Camino de Santiago).

Gdy widzi się dom oazowy tętniący życiem, aż trudno uwierzyć, że niewiele ponad dekadę temu odstraszał nie tylko błotem na podwórku i powybijanymi szybami, ale również kompletnie zrujnowanym wnętrzem z zawalonymi sufitami włącznie. Collegium stało niemal puste przez wiele lat, od czasu, gdy opuścili go klerycy. Zostało przeznaczone dla nich zaraz po tym, jak władze komunistyczne przekazały przemyskiemu Kościołowi zagarnięty wcześniej budynek, który od swego powstania w 1902 r. do II wojny światowej był bursą dla zdolnych chłopców z ubogich domów. Jego twórca, święty biskup Józef Sebastian Pelczar nadał mu nazwę Collegium Marianum (Wspólnota Maryi), zatartą już w pamięci mieszkańców Przemyśla i zastąpioną powszechnie używanym określeniem małe seminarium.

Wchodzę w to!

Reklama

Nazwa „małe seminarium”, choć zdawałoby się potoczna, pojawia się w oficjalnym dokumencie przekazującym zarząd nad domem ks. Adamowi Wąsikowi. Ksiądz Adam sam o sobie mówił wówczas, że jest księdzem-koncepcjonistą, bo oprócz przywrócenia domu do stanu używalności, otrzymał od abp. Józefa Michalika polecenie przygotowania koncepcji dalszego wykorzystania pomieszczeń i przyległego terenu. Zamieszkał więc w zrujnowanym, nieogrzewanym domu, mając za towarzyszy biskupa, kapłana oraz myszy i wiatr, wciskający się do pokoju przez rozbite okno. – Gdy Ksiądz Arcybiskup zaproponował mi pracę w tym domu, bez chwili wahania powiedziałem: wchodzę w to! – wspomina ks. Wąsik. – Jako oazowicz od pierwszej klasy szkoły podstawowej miałem w zasadzie tylko jedną wizję i jedno marzenie związane z „małym seminarium”: powołać w tym miejscu do życia Archidiecezjalne Centrum Ruchu Światło-Życie.

Jest dom

Realizacja marzenia kosztowała ks. Adama słono – zarówno dosłownie, jak i w przenośni. Zaprzyjaźnieni fachowcy wstępne koszty przywrócenia domu do życia oszacowali na 150 tys. złotych. W kurii ks. Wąsik dowiedział się, że wszystko, co mogą mu zaproponować, to nieco ponad jedna czwarta tej kwoty. Niezniechęcony trudnościami, ks. Adam stopniowo przywracał Collegium Marianum pierwotny blask. Nie dojadał, nie dosypiał, przez pierwsze pół roku nie miał kanalizacji i ciepłej wody. Miał za to wizję i wielu życzliwych ludzi wokół siebie. – Gdy miotałem się w bezradności, modląc się o wsparcie, Ksiądz Arcybiskup zatwierdził kolejne wydatki, a potem jeszcze kolejne. W zasadzie cały remont wykonałem z pieniędzy kurii, a były to kwoty ogromne. Te pierwotnie szacowane 150 tys. pochłonęła sama tylko instalacja elektryczna – opowiada ks. Adam.

Reklama

Pierwsze rekolekcje w Centrum odbyły się już na początku 2004 r. dla niewielkiej grupki osób niepełnosprawnych. Ponieważ pokoje były zupełnie nieprzygotowane, ks. Wąsik udostępnił przybyłym własne mieszkanie. – Spaliśmy w trzech pokojach na materacach rozłożonych na podłodze. W takie warunki zaprosiłem kapłana na pierwszą w odrodzonym Collegium kolędę. Boże, co za radość! Jest wspólnota, jest kolęda, to już jest dom! Potem na feriach były rekolekcje dziesięciu kroków, oddano do użytku kolejne pokoje, zorganizowano kuchnię. Z tych pierwszych zimowych miesięcy pamiętam jeszcze Mszę św., którą odprawiałem wspólnie ze śp. bp. Bolesławem Taborskim. W kaplicy stały choinki, a na nich zawieszone były ciastka. W pewnej chwili obaj zobaczyliśmy mysz raczącą się choinkową ozdobą i to bez cienia obawy przed nami! – śmieje się ks. Adam.

Światło i życie

Dzisiaj żaden gryzoń nie uchowa się nie tylko w kaplicy, ale nawet w pobliżu domu. Parking często bywa wypełniony do ostatniego miejsca. Collegium Marianum to nie tylko punkt spotkań oazowiczów, ale również administracyjne centrum Ruchu oraz siedziba moderatora diecezjalnego. Od września ubiegłego roku funkcję tę pełni ks. dr Marcin Koperski. Jest trzecim z kolei, po ks. Adamie Wąsiku i ks. Danielu Trojnarze, moderatorem Ruchu Światło-Życie, który na co dzień mieszka w Collegium. Musi zastanawiać, dlaczego to miejsce, mimo bardzo różnych funkcji pełnionych przez lata, nigdy nie zatraciło swojego sakralnego charakteru, a kaplica nieprzerwanie pełniła swoją rolę jako miejsce kultu. Gospodarze domu widzą w tym ogromną zasługę bp. Bolesława Taborskiego, mieszkającego w Collegium przez 54 lata. – Gdy w budynku, zajmowanym kolejno przez różne świeckie instytucje, pojawiała się partyjna inspekcja, zawsze jakimś cudem ginęły klucze od drzwi lub odbywał się właśnie remont pomieszczenia – wspomina ks. Wąsik. Dziś kaplica, starannie odnowiona, jest prawdziwym sercem domu, a dom – sercem Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Przemyskiej.

Collegium Marianum ma jeszcze jedną, wyjątkową zaletę, która sprawia przemyskim oazowiczom wiele radości: znajduje się blisko siedziby arcybiskupa. Dlatego też abp Adam Szal bywa częstym gościem nie tylko na rekolekcjach odbywających się w Collegium. I chyba nie przypadkiem delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ruchu Światło-Życie właśnie tutaj skierował swoje pierwsze kroki po nominacji na metropolitę przemyskiego.

* * *

Brakuje dokładnych statystyk, wiadomo jednak, że w archidiecezji przemyskiej ponad dwa tysiące osób formuje się w Domowym Kościele, rodzinnej gałęzi Ruchu; młodzież i dzieci gromadzą się w grupach działających przy parafiach. Członkami Ruchu są również osoby konsekrowane. Podczas ubiegłorocznych wakacji odbyło się 29 turnusów rekolekcji oazowych w 14 ośrodkach. Łącznie w rekolekcjach uczestniczyło 2416 osób, również spoza archidiecezji, a posługiwało 41 księży moderatorów.

Podziel się:

Oceń:

2017-03-08 12:55

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Bp Solarczyk do członków Ruchu Światło-Życie: bądźcie dla innych pomostem Bożej łaski

Bądźcie dla innych pomostem Bożej łaski – zaapelował do animatorów Ruchu Światło-Życie bp Marek Solarczyk. W kaplicy Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego odbyło się uroczyste posłanie kapłanów i animatorów Ruchu Światło-Życie Diecezji Warszawsko-Praskiej na wakacyjne rekolekcje. W tym roku weźmie w nich udział ponad 870 uczestników, którzy zgodnie z założeniami Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego będą się modlić, poznawać Boże Słowo, oraz doświadczać chrześcijańskiego życia we wspólnocie.

Więcej ...

Sanepid skontroluje szkoły m.in. pod względem nowych wytycznych dot. żywienia

2026-09-01 17:10

Adobe Stock

Państwowa Inspekcja Sanitarna skontroluje szkolne stołówki. Będą brane pod uwagę nowe wytyczne dot. żywienia, ale harmonogram kontroli pozostaje bez zmian - pojmował we wtorek PAP rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Marek Waszczewski. W ubiegłym roku było w szkołach ponad 16 tys. kontroli.

Więcej ...

Przedłużono o dwa miesiące areszt dla Polaka, który sprofanował figurę Matki Bożej w Medjugorje

2026-09-01 18:01

Adobe Stock

Sąd w Bośni i Hercegowinie przedłużył o dwa miesiące areszt dla Polaka, który w lipcu zbezcześcił sanktuarium w Medjugorje - poinformował we wtorek portal Klix. Wniosek w tej sprawie prokuratura uzasadniała ryzykiem ucieczki podejrzanego i powtórzenia przez niego przestępstwa.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Tam, gdzie dociera Jego słowo, tam zaczyna się porządek...

Wiara

Tam, gdzie dociera Jego słowo, tam zaczyna się porządek...

Kobieta, która zniesławiła kard. Marca Ouelleta, będzie...

Kościół

Kobieta, która zniesławiła kard. Marca Ouelleta, będzie...

Bł. Bronisława – umartwiała się ścisłym postem,...

Święci i błogosławieni

Bł. Bronisława – umartwiała się ścisłym postem,...

Prezydent Karol Nawrocki: – Pamięć o 1 września wymaga...

Wiadomości

Prezydent Karol Nawrocki: – Pamięć o 1 września wymaga...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kościół

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...