Reklama

Aspekty

W cieniu trzech katedr

Wnętrze katedry pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie

commons.wikimedia.org/Kapitel

Wnętrze katedry pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie

W sobotę 25 marca minęło dokładnie 25 lat od opublikowania słynnej bulli Jana Pawła II „Totus Tuus Poloniae Populus”. Mocą decyzji papieskich dokonano największej w powojennych dziejach naszej Ojczyzny reorganizacji struktur kościelnych w Polsce. Dwie z nich bezpośrednio dotyczyły naszej diecezji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół stara się całym sobą głosić zbawienie, które dokonało się w Jezusie Chrystusie i jest dostępne przez wiarę dla każdego człowieka. Choć wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nasza Ojczyzna jest w niebie, to jednak wspólnota ludu Bożego prowadzi swoją misję w konkretnym miejscu i czasie. Do tej rzeczywistości ziemskiej należy podział administracyjny Kościoła. Metropolie, diecezje, dekanaty i parafie stanowią zewnętrzny wymiar tej kościelnej misji ewangelizacyjnej. W to dzieło wpisuje się także Kościół nad środkową Odrą i dolną Wartą.

Powojenne podziały

Reklama

Po zakończeniu II wojny światowej tereny obecnych diecezji szczecińsko-kamieńskiej, koszalińsko-kołobrzeskiej i zielonogórsko-gorzowskiej należały pod względem kanonicznym, kościelnym do diecezji berlińskiej, archidiecezji wrocławskiej i Wolnej Prałatury Pilskiej. Przybywający masowo na te tereny Polacy przesiedlani zza Buga lub Polski centralnej tu odnajdowali swój nowy dom. Niestety, bardzo często nie było tu polskiego kapłana. Brakowało także polskiej organizacji kościelnej, która mogłaby tego polskiego kapłana wysłać do Szczecina, Koszalina, Piły, Słupska, Gorzowa czy Zielonej Góry. Taki stan trwał do 15 sierpnia 1945 r. Wówczas to prymas Polski August Hlond na mocy specjalnych przywilejów udzielonych mu przez Stolicę Apostolską dokonał pierwszej reorganizacji kościelnej tych ziem. Na ziemiach Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej ustanowił Administrację Apostolską Kamieńską, Lubuską i Prałatury Pilskiej. Jej pierwszym administratorem wyznaczył ks. inf. Edmunda Nowickiego. Ten za stolicę swej rozległej administracji wybrał Gorzów. Nazwa nowej administracji nawiązywała do historycznych diecezji: lubuskiej powstałej w 1124 r. oraz pomorskiej, później nazywanej kamieńską powstałą w 1140 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W takim kształcie administracja apostolska przetrwała do końca 1949 r. Już na sam koniec tegoż roku pojawia się nowe określenie dla kościelnych terenów Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej, czyli Ordynariat Gorzowski. Tenże ordynariat został decyzją Kongregacji Konsystorialnej podniesiony 25 maja 1967 r. do rangi administracji apostolskiej, zależnej bezpośrednio od Stolicy Apostolskiej.

W takim stanie administracja istniała do 1972 r. Jednak już na początku lat siedemdziesiątych bp Wilhelm Pluta wyraźnie wskazywał na potrzebę podziału terenu gorzowskiej administracji na trzy mniejsze diecezje: gorzowską, kamieńską z siedzibą w Szczecinie oraz kołobrzeską. Aby uświadomić sobie, jak wielką jednostką była administracja ze stolicą w Gorzowie, warto przytoczyć podstawowe dane: administrację zamieszkiwało 2,3 mln osób, pracowało tu 1030 księży, czynnych było 1600 kościołów parafialnych, rektoralnych oraz kaplic.

Porozumienia międzynarodowe pozwoliły na dokonanie stałej organizacji kościelnej na tych terenach w 1972 r. Wówczas papież Paweł VI Bullą „Episcoporum Poloniae coetus” z 28 czerwca 1972 r. w miejsce dotychczasowej Gorzowskiej Administracji Apostolskiej ustanowił trzy diecezje: gorzowską, szczecińsko-kamieńską oraz koszalińsko-kołobrzeską. Diecezję gorzowską podporządkowano metropolii wrocławskiej, a pozostałe diecezje pomorskie archidiecezji gnieźnieńskiej.

Potrzeba reformy

Reklama

Reforma struktur kościelnych w Polsce wprowadzona bullą „Episcoporum Poloniae coetus” nie rozwiązywała wielu ważnych problemów natury administracyjnej. Było to szczególnie widoczne na wschodzie, gdzie istniały nierozwiązane problemy tzw. diecezji w Białymstoku, Lubaczowie czy Drohiczynie. Były to tereny diecezji wileńskiej, pińskiej i lwowskiej, które po II wojnie światowej znalazły się na terenie Polski, a większa część na terenie ZSRR.

Nie udało się także wcześniej przeprowadzić reform administracyjnych, do których zachęcał Sobór Watykański II. Chodziło o takie dostosowanie wielkości diecezji, aby biskupi mogli sprawować w nich swą posługę bliżej wiernych.

Pewną zmianę przyniósł rok 1991, w którym udało się dawne diecezje w Białymstoku i Drohiczynie podnieść do rangi samodzielnych diecezji. Ale generalna reforma miała dopiero nadejść.

Reorganizacja własnej diecezji

Na pytanie, w którym roku powstała diecezja zielonogórsko-gorzowska, niektórzy odpowiadają, że w 1992. Nie jest to do końca prawda. Na mocy bulli papieskiej „Totus Tuus Poloniae Populus” dokonano reorganizacji dotychczasowej diecezji. 25 marca 1992 r. nazwę diecezji gorzowskiej zmieniono na zielonogórsko-gorzowską, a siedzibę biskupa przeniesiono z Gorzowa do Zielonej Góry. Zatem diecezja zielonogórsko-gorzowska powstała jako gorzowska w 1972 r., a w 1992 r. przeprowadzono jej reorganizację.

Dotychczasowa diecezja gorzowska utraciła na rzecz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej dekanaty w Pile i Trzciance. Kościół parafialny pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze stał się konkatedrą. Katedra pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie zachowała swój status, będąc nadal matką wszystkich świątyń Ziemi Lubuskiej i liturgicznym centrum całej diecezji.

Reklama

Zmieniła się także przynależność metropolitalna biskupstwa zielonogórsko-gorzowskiego. Z metropolii wrocławskiej na szczecińsko-kamieńską. I chyba to wydarzenie jest dla nas wszystkich powodem do dumy.

Własna metropolia

Dlaczego powód do dumy? Nie dlatego, że nie jesteśmy już częścią wrocławskiej prowincji kościelnej, ale że na bazie trzech diecezji tworzących kiedyś Gorzowską Administrację Apostolską udało się utworzyć własną metropolię.

Warto mieć świadomość, że życie po II wojnie światowej mogło się na tym terenie ułożyć zupełnie inaczej. Linie graniczne diecezji mogły przebiegać w inny sposób. Jednak mądrość bp. Wilhelma Pluty i jego dalekowzroczność pozwoliły zbudować nad Odrą i Bałtykiem własną metropolię.

Szczecińsko-kamieńska prowincja kościelna obejmuje diecezje szczecińsko-kamieńską, zielonogórsko-gorzowską i koszalińsko-kołobrzeską. Metropolitą jest każdorazowy arcybiskup diecezjalny Szczecina, a biskupi z Koszalina i Zielonej Góry są jego sufraganami.

Związki metropolitalne naszych trzech diecezji nie są tylko na papierze. Sąd metropolity w Szczecinie jest sądem drugiej instancji dla sądów biskupich w Gorzowie i Koszalinie. Łączy nas wspólny I Synod Prowincjonalny. W Szczecinie działa Wydział Teologiczny na miejscowym uniwersytecie, w którym naukę zdobywają klerycy ze wszystkich trzech diecezji. Odbywają się także stałe spotkania różnych grup z terenu metropolii: wychowawców seminaryjnych, duszpasterzy młodzieży, poradnictwa rodzinnego, itp.

Dziś dziękujemy dobremu Bogu za te papieskie decyzje. Pozwoliły one nie tylko uporządkować w sensie administracyjnym życie Kościoła na naszych ziemiach, lecz także dały nam także impuls do dalszego działania. Od nas zależy, jak wiele z tej łaski wykorzystamy.

Podziel się:

Oceń:

2017-03-23 09:49

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

#AquamPanemChallenge: sztafeta postu, o chlebie i wodzie

Agnieszka Konik-Korn

#AquamPanemChallenge, pod taką nazwą trwa sztafeta postu, o chlebie i wodzie, którą w archidiecezji częstochowskiej zorganizowało Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży.

Więcej ...

Rozpoczęło się historyczne wystawienie szczątków św. Franciszka

2026-02-22 09:33

Vatican News

Z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka wspólnota braci z Sacro Convento w Asyżu inauguruje po raz pierwszy publiczną i przedłużoną możliwość oddawania czci doczesnym szczątkom Świętego. Wystawienie rozpoczęło się w sobotę 21 lutego i potrwa do 22 marca. Jak mówią bracia konwentualni, stanowi to bezprecedensową okazję do zatrzymania się na modlitwie przed relikwiami św. Franciszka i ponownego odkrycia głębi jego przesłania przyjaźni, bezinteresowności i nadziei.

Więcej ...

"Musimy wynieść Chrystusa na ulicę. On nie chce pozostać tylko w tabernakulum". Biskup posypywał głowy popiołem na ulicach miasta

2026-02-22 20:08
W przeszłości, oprócz posypania popiołem na zewnątrz budynku w Waterford w Środę Popielcową, Cullinan niósł krzyż ulicami miasta w Wielki Piątek

Zdjęcie z archiwum biskupa Alphonsusa Cullinana

W przeszłości, oprócz posypania popiołem na zewnątrz budynku w Waterford w Środę Popielcową, Cullinan niósł krzyż ulicami miasta w Wielki Piątek

Biskup Alphonsus Cullinan z Waterford i Lismore w Irlandii spędził Środę Popielcową na ulicach Waterford, posypując popiołem tamtejszych katolików. Czyniąc to, kontynuował posługę, z której stał się znany.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

I Niedziela Wielkiego Postu – Pustka wypełniona Bogiem

Kościół

I Niedziela Wielkiego Postu – Pustka wypełniona Bogiem

Przy Krzyżu Chrystusa ze św. Franciszkiem z Asyżu:...

Wiara

Przy Krzyżu Chrystusa ze św. Franciszkiem z Asyżu:...

Rozważania na niedzielę: Na to uważaj w Wielkim Poście!

Wiara

Rozważania na niedzielę: Na to uważaj w Wielkim Poście!

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Wiadomości

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kościół

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Wiara

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czego szukacie?"