Reklama

Niedziela Świdnicka

Matka nas wszystkich

Niedziela świdnicka 20/2017

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Julia A. Lewandowska: – Polacy to naród bardzo maryjny. Kult Matki Bożej odegrał w Polsce ogromną rolę militarną (Grunwald, Wiedeń czy Bitwa Warszawska – to tylko niektóre zwycięstwa przypisywane Matce Bożej), ale przede wszystkim kulturotwórczą. Skąd kult maryjny wziął się w Polsce?

Bp Ignacy Dec: – Kult maryjny przywędrował do Polski wraz z przyjęciem religii chrześcijańskiej. Książę Mieszko I przyjął chrzest i wiarę chrześcijańską z Czech, a więc z chrześcijaństwa zachodniego, którego centrum od początku był Rzym. W wierze chrześcijańskiej od pierwszych wieków wyznawane były prawdy dotyczące Maryi jako Matki Wcielonego Słowa Bożego. Szczególną rolę w kształtowaniu się nauki chrześcijańskiej o Maryi odegrał Sobór Efeski (431), który nazwał Maryję Theotokos, wskazując, że Maryja urodziła Tego, który był nie tylko prawdziwym człowiekiem, ale także prawdziwym Bogiem. Tę prawdę o Maryi jako Bożej Rodzicielce potwierdził Sobór Chalcedoński (451). Następne dogmaty maryjne zostały ogłoszone przez papieży dopiero w czasach nowożytnych (1854 – dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny – papież Pius IX oraz 1950 – dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny – papież Pius XII), chociaż prawdy te były obecne od początku w wierze Kościoła. Trudno jest dokładnie powiedzieć, dlaczego religijność Polaków ma charakter maryjny. Byłyby tu potrzebne badania historyczno-socjologiczne, natomiast nietrudno jest wykazać, że polska religijność i pobożność w stosunku do pobożności innych narodów chrześcijańskich jest rzeczywiście wybitnie maryjna. Świadczą o tym liczne polskie sanktuaria maryjne, pielgrzymki piesze na Jasną Górę, literatura, sztuka (malarstwo, rzeźba, utwory muzyczne), wezwania kościołów, parafii. Wsparciu Maryi przypisano wiele zwycięstw, począwszy od bitwy pod Grunwaldem (1410) i obrony Jasnej Góry w czasie potopu szwedzkiego (1655).

– Za co Polacy tak bardzo kochają Maryję?

– Może dlatego, że Polska w zasadzie nie prowadziła wojen zaborczych, że doznawała wielokrotnych agresji ze strony sąsiadów i w związku z tym doświadczała wielu udręczeń i cierpień, zaś w sytuacji cierpienia potrzebna jest ludziom matka i to ta Matka, która jest Matką nas wszystkich, którą Chrystus przekazał z krzyża Kościołowi. Inną przyczyną ukochania Maryi przez nasz naród jest doświadczenie opieki i pomocy z Jej strony. Wierni, którzy doznali łask za pośrednictwem Maryi, zwykle dzielili się tym doświadczeniem i zachęcali innych do bliskiej, duchowej więzi z Maryją.

– Kult maryjny to rys naszej, polskiej, pobożności. Księże Biskupie, proszę opowiedzieć o atmosferze swojego rodzinnego domu i wartościach, które były i są ważne dla rodziny Księdza Biskupa. I czy wypada mieć Biskupowi ulubioną modlitwę?

– Pytanie jest dość osobiste, ale chętnie na nie odpowiem, dzieląc się kilkoma wspomnieniami z mojego dzieciństwa. Przyszedłem na świat w rodzinie wielodzietnej jako siódme dziecko. Po mnie jeszcze urodziła się siostra. Mieszkało nas zatem w rodzinie 10 osób w niewielkiej wiejskiej chacie.
Pobożność maryjną przejęliśmy od naszych rodziców. Nasza Mama codziennie rano śpiewała Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Także przy wielu pracach domowych śpiewała pieśni maryjne. Przez cały maj śpiewaliśmy majówki z sąsiadami przy krzyżu, który stał na naszej posesji. Nasza Mama zwykle przewodniczyła tym modlitwom.
Gdy idzie o ulubione modlitwy do Matki Bożej, to mogę wyznać, że od młodych lat odmawiam codziennie Litanię Loretańską, którą znam na pamięć. Od srebrnego jubileuszu kapłaństwa staram się codziennie odmawiać wszystkie części Różańca. Mam także specjalną modlitwę do Matki Bożej Bardzkiej Strażniczki Wiary. Właśnie w tamtym sanktuarium maryjnym, prowadzonym przez Ojców Redemptorystów, miałem w czerwcu 1969 r. z kolegami rekolekcje przed święceniami prezbiteratu.

– Często Ksiądz Biskup, jako młody człowiek, modlił się w bazylice Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Leżajsku, gdzie znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Pocieszenia. Jak wspomina Ekscelencja tamte lata?

– Patrząc chronologicznie, muszę powiedzieć, że Matkę Bożą rozpocząłem czcić w moim życiu najpierw w obrazie Matki Bożej Leżajskiej. Sanktuarium Matki Bożej Leżajskiej jest jednym z najstarszych w południowo-wschodniej Polsce. Cudowny obraz Matki Bożej Pocieszenia został ukoronowany w Leżajsku 8 września 1752 r., a więc zaledwie 35 lat później od Obrazu Jasnogórskiego. Od 1608 r. w sanktuarium posługują Ojcowie Bernardyni, którzy od roku 1969 z polecenia bp. Ignacego Tokarczuka prowadzą przy sanktuarium parafię pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Do tego czasu nasza miejscowość Hucisko należała do parafii farnej w Leżajsku, gdzie do kościoła parafialnego mieliśmy 12 km, zaś do bazyliki leżajskiej – 10 km. Podziwialiśmy naszą Mamę, która w każdą niedzielę uczęszczała do bazyliki pieszo. Nie kursowały wtedy autobusy ani nie było samochodów osobowych. W okresie letnim jeździliśmy na Mszę św. w niedziele zaprzęgiem konnym. W latach młodzieńczych młodsi ludzie jeździli tam rowerami.
W bazylice leżajskiej 7 września 1954 r. przyjąłem sakrament bierzmowania. Tam jako licealista byłem przez pełne dwa lata ministrantem (1960/61-1961/62) i 6 lipca 1969 r. odprawiłem prymicje kapłańskie, a 30 maja 2004 r. – prymicje biskupie.

– W maju – w dniu 100. rocznicy objawień fatimskich – zostanie koronowana Matka Boża Świdnicka. To radość i zaszczyt nie tylko dla świdnickiego Kościoła…

– Od roku 2009 trwa w Kościele powszechnym Nowenna przed stuleciem objawień Matki Bożej w Fatimie, prowadzona głównie przez Księży Pallotynów. W nurt przygotowań do świętowania stulecia objawień fatimskich włączyła się diecezja świdnicka. Od października 2014 r. trwa w diecezji peregrynacja figury Matki Bożej Fatimskiej. W ciągu każdego tygodnia figura nawiedza dwie parafie, w których są głoszone rekolekcje maryjne przez Ojców Franciszkanów Konwentualnych. W czasie tej maryjnej peregrynacji zrodziła się mi idea, aby maryjny rok 2017 upamiętnić jakimś maryjnym wydarzeniem. Pomyślałem, iż takim wydarzeniem mogłaby być uroczysta koronacja czczonego od ponad pięciuset lat obrazu Matki Bożej Świdnickiej, „Madonny w słońcu”. Przygotowania do tego wydarzenia podjęliśmy we wrześniu 2016 r. rozpoczęciem dziewięciomiesięcznej nowenny przed uroczystością koronacji, której datę wyznaczyliśmy na dzień 13 maja 2017 r., setną rocznicę pierwszego zjawienia się Matki Bożej w Fatimie. Od 13 września każdego 13. dnia następnego miesiąca jest sprawowana w katedrze świdnickiej Msza św. z okolicznościową homilią i nabożeństwem fatimskim, połączonym z procesją światła. Do tej pory odprawiliśmy osiem takich „trzynastek”, z udziałem dużej liczby wiernych. W międzyczasie podjęliśmy przygotowania bezpośrednie obejmujące wszystkie parafie naszej diecezji. Od 12 marca br. trwa w diecezji dziewięciotygodniowa nowenna w każdej parafii, a w parafiach Świdnicy peregrynuje kopia obrazu Matki Bożej Świdnickiej, przebywając w każdej świdnickiej parafii przez siedem dni. Nowe korony oraz sukienki dla Dzieciątka Jezus i dla Maryi wykonał znany artysta Mariusz Drapikowski. Zostały one już poświęcone przez Ojca Świętego Franciszka na Jasnej Górze 28 lipca 2016 r., w czasie jego pielgrzymki do naszej Ojczyny na Światowe Dni Młodzieży. Jesienią 2016 r. skierowaliśmy prośbę do Ojca Świętego Franciszka o wysłanie jego legata do przewodniczenia tej uroczystości koronacyjnej. Ojciec Święty odpowiedział pozytywnie na naszą prośbę i wyznaczył kard. Zenona Grocholewskiego, byłego prefekta Kongregacji Edukacji Katolickiej, jako swojego legata na tę uroczystość.

– 8 września br. minie 300. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. W jaki sposób diecezja świdnicka przygotowuje się do tego jubileuszu?

– Z Jasną Górą jestem wyraźnie związany od centralnych uroczystości milenijnych, które odbyły sie na Jasnej Górze 2 i 3 maja 1966 r. Brałem w nich udział jako kleryk III roku Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Na Jasnej Górze mieliśmy prymicje kapłańskie z bp. Pawłem Latuskiem – 2 lipca 1969 r. Jako ksiądz na Jasną Górę pielgrzymowałem kilka, a niekiedy kilkanaście razy w roku. Tam też w marcu 2004 r. odprawiłem rekolekcje przed święceniami biskupimi, a po kilku latach zostałem przyjęty do Konfraterni Jasnogórskiej. Matka Boża ma na ziemi różne wizerunki (obrazy i figury). W roku 2017 staramy się pamiętać o jednym i o drugim jubileuszu. Zachęcamy wiernych, żeby codziennie łączyli się o godz. 21 z Kaplicą Matki Bożej Jasnogórskiej i uczestniczyli poprzez Telewizję Trwam i Radio Maryja w Apelu Jasnogórskim. Jubileusz trzechsetlecia koronacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej uczcimy także pieszą diecezjalną pielgrzymką na Jasną Górę na przełomie lipca i sierpnia.

– Podczas obrad Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które miały miejsce 13 i 14 marca br. w Warszawie, księża biskupi powołali nową Komisję Episkopatu, jaką jest Komisja Maryjna. Czym ma się ona zajmować?

– O powołaniu takiej Komisji mówiło się już od dawna, tym bardziej, że przed laty taka komisja funkcjonowała i przyczyniła się wówczas do szerzenia kultu maryjnego. Komisja z pewnością zapozna się z działalnością takiej Komisji w latach, gdy ona funkcjonowała i na kanwie tamtych doświadczeń określi zakres swoich zadań. Myślę, że głównym jej celem będzie pielęgnowanie kultu maryjnego w naszej Ojczyźnie, organizowanie sympozjów i sesji naukowych poświęconych mariologii, a także organizowanie ogólnopolskich uroczystości maryjnych. Wydaje mi się, że ważnym zadaniem będzie też inicjowanie nowych form pobożności maryjnej i czuwanie nad właściwym kształtem kultu i pobożności maryjnej.

2017-05-10 14:19

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Odnaleźć swoje powołanie

2020-02-11 11:53

Niedziela świdnicka 7/2020, str. IV

Kacper Bortkiewicz

Pamiątkowe zdjęcie z pasterzem Kościoła świdnickiego

Na przełomie stycznia i lutego w Wyższym Seminarium Duchownym w Świdnicy blisko 30 uczniów szkół średnich podczas rekolekcji powołaniowych doświadczyło, jak to jest być klerykiem. Wśród wielu konferencji ascetycznych, modlitw, nabożeństw i spotkań w grupach były chwile zabawy i odpoczynku. Wszystko po to, aby usłyszeć głos Pana Boga i zastanowić się nad swoją przyszłością.

Więcej ...

Kraków: Nowe fakty dotyczące matki Jana Pawła II

2020-02-17 14:04

Episkopat

Znamiennego odkrycia na temat Emilii Wojtyłowej dokonała dr Milena Kindziuk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, która na cmentarzu Rakowickim w Krakowie odnalazła dwa nagrobki matki Papieża (sic!). Jeden pochodzi z roku 1929, drugi natomiast z 1934. Jak to możliwe?

Więcej ...

Twórzcie wspólnoty, które odnowią kraj

2020-02-19 23:59

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Ks. Jerzy nie bał się komunistów, dzięki niemu i myśmy się ich nie bali. On dodawał nam otuchy – mówiła dr Anna Gręziak, świadek życia bł. ks. Popiełuszki w czasie spotkania w Domu Pielgrzyma Amicus przy kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

98-letni chiński biskup uleczony z koronawirusa

Wiadomości

98-letni chiński biskup uleczony z koronawirusa

Chirurg plastyczny zbadał Całun Turyński

Kościół

Chirurg plastyczny zbadał Całun Turyński

Miopatia jest podstępna i nie chce zostawić mnie w spokoju

Wiadomości

Miopatia jest podstępna i nie chce zostawić mnie w spokoju

Bp Piotr Jarecki: Nasz katolicyzm jest zbyt kultyczny,...

Kościół

Bp Piotr Jarecki: Nasz katolicyzm jest zbyt kultyczny,...

Pierwszy w historii kina film o Najświętszym Sercu...

Wiara

Pierwszy w historii kina film o Najświętszym Sercu...

Św. Walenty - patron zakochanych i chorych na padaczkę

Święci i błogosławieni

Św. Walenty - patron zakochanych i chorych na padaczkę

o. Adam Szustak przeprasza za publiczne wyrażenie poparcia...

o. Adam Szustak przeprasza za publiczne wyrażenie poparcia...

Ks. Piotr Pawlukiewicz: Temat Pana Boga jest dzisiaj w...

Duchowość

Ks. Piotr Pawlukiewicz: Temat Pana Boga jest dzisiaj w...

Ten wybór jest oczywisty!

Wiara

Ten wybór jest oczywisty!