Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Na krawędzi

Kukła

Słomiany Judasz zawieszony na słupie w Sanoku

Silar/pl.wikipedia.org

Słomiany Judasz zawieszony na słupie w Sanoku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdzieś na południowym wschodzie Polski, w jakimś maleńkim miasteczku ktoś postanowił przywrócić zapomniany słusznie obyczaj „Sądu nad Judaszem”. Sporządzono słomianą kukłę, nadając jej karykaturalne rysy Żyda z pejsami, jarmułką i dużym czerwonym nosem. Wleczono kukłę ulicami miasteczka, obijano kijami (do której to czynności zachęcane były dzieci!), w końcu podpalono i utopiono. Taki atawistyczny wyraz ludowej kultury. Dzisiaj nazwano by to happeningiem.

Można na to wydarzenie spojrzeć oczyma wiary – i wtedy nic się nie zgadza. Pan Jezus dobrze wiedział, że Judasz, jeden z Apostołów, wyda Go w ręce prześladowców, a jednak, gdy ten przyszedł, by zdradzić pocałunkiem, powitał go słowami: „Przyjacielu...”. W Jego słowach do Judasza jest smutek, na pewno nie ma nienawiści. Ktoś mi niedawno zwrócił uwagę, że gdy Pan Jezus po śmierci zstąpił do otchłani, to zaraz na początku musiał się natknąć na niedawnego zrozpaczonego samobójcę, Judasza. Nikt nie wie, co sobie wtedy powiedzieli, a Kościół nigdy nie orzekł jaki jest jego los po śmierci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Można też na to wydarzenie spojrzeć oczyma wrażliwości społecznej i patriotycznej. I wtedy ogarnia człowieka przerażenie. Kukle nadano rysy ludzkie w ogólności, a semickie w szczegółach. I dano sygnał, że człowieka w ogólności, a Żyda w szczególności można nienawidzić, można wlec ulicami miasta, można okładać kijami, palić, topić. Taka dopuszczalna forma wyładowywania frustracji, rozwiązywania problemów, poszukiwania winnych wszędzie poza sobą. Jest dla mnie niepojęte, że mógł komuś przyjść do głowy tego typu happening po Holokauście. Bardzo dobrze, że ludzie Kościoła szybko i jednoznacznie potępili ten eksces.

Można też na to wydarzenie spojrzeć oczyma wrażliwości kulturalnej z przekonaniem, że każda kultura ma prawo się w pełni wyrażać, że bez pełnej wolności wyrazu nie ma ani kultury, ani sztuki. Mało tego, można dodać, że rolą kultury, rolą sztuki jest szokowanie, wyrywanie z marazmu, z dotychczasowych przyzwyczajeń myślowych i estetycznych. Żeby wyrwać z marazmu, trzeba nieraz sięgnąć po skandal, bez tego nikt w nawale informacji nie zauważy „dzieła”. A gdy się spali kukłę Judasza, powiesi genitalia na krzyżu, spali książki, przygniecie Jana Pawła II meteorytem, przeładuje antyklerykalną sztukę stekiem wulgaryzmów nawołujących do zabójstwa – o wtedy o wydarzeniu mówi cały świat. Źle czy dobrze, to mało ważne – byle nie przekręcali nazwiska, jak ironizował kiedyś ks. Józef Tischner.

Jestem za pełną wolnością sztuki. Zakazy, bariery, przepisy prawne niczego dobrego nie zbudują. Chroniąc przed jakimś złem, równocześnie uniemożliwiają spontaniczność dobra. Stary, mądry Andrzej Frycz Modrzewski już w XVI wieku uczył, że prawo musi wkraczać tam, gdzie zawodzą dobre obyczaje. Jest zatem w naszym interesie, by nie zawodziły dobre obyczaje, by społeczna rozmowa przez sztukę i kulturę nie zapominała o etyce, a przede wszystkim o miłości. Patriotyzm dzisiaj to dbałość o dobre obyczaje, to prowadzenie do tego, by do uczciwości i poczciwości nie musiały przymuszać surowe prawa, ale przyzwoitość dobrze wyedukowanych obywateli.

* * *

Przemysław Fenrych
Historyk, felietonista, ekspert i trener Centrum Szkoleniowego Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej w Szczecinie

Podziel się:

Oceń:

2019-04-30 09:16

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Piękne świadectwo. W Pałacu Prezydenckim powróci tradycja codziennych Mszy św.

Andrzej Duda/facebook.com

Więcej ...

Świdnica. Pożegnano Ewę Urszulę Dziedzic. Żyła dla rodziny, Kościoła i drugiego człowieka

2026-09-22 15:26
Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Archiwum prywatne

Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Była żoną, matką i babcią, osobą głębokiej wiary, zaangażowaną w życie Kościoła, szkoły oraz lokalnej społeczności. Ewę Urszulę Dziedzic, która zmarła 16 września w wieku 60 lat, pożegnała rodzina, przyjaciele, duchowni i liczne grono osób wdzięcznych za dobro, które pozostawiła.

Więcej ...

Maryja prosiła św. Katarzynę: wybij medalik według tego wzoru

2026-09-23 08:41
W Diecezjalnym Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia na łódzkich Chojnach uroczyście wprowadzono relikwie św. Katarzyny Labouré – Apostołki Cudownego Medalika

ks. Paweł Kłys

W Diecezjalnym Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia na łódzkich Chojnach uroczyście wprowadzono relikwie św. Katarzyny Labouré – Apostołki Cudownego Medalika

W Diecezjalnym Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia na łódzkich Chojnach uroczyście wprowadzono relikwie św. Katarzyny Labouré – Apostołki Cudownego Medalika. Uroczystość, która odbyła się w niedzielę 20 września, była okazją do przypomnienia historii objawień Maryi oraz przesłania, jakie przekazała francuskiej zakonnicy.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Wiadomości

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...