Reklama

Niedziela w Warszawie

Pożegnać nieprzywitanych

©New Africa – stock.adobe.com

Jak poradzić sobie z emocjami po utracie poczętego dziecka? Gdzie uzyskać pomoc? W jaki sposób zorganizować pochówek niemowlęcia? Odpowiedź na te pytania będą mogli uzyskać uczestnicy rekolekcji dla osób po utracie dziecka poczętego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na Bielanach, przy parafii Niepokalanego Poczęcia NMP, zrodził się pomysł utworzenia wspólnoty, która będzie modlić się w intencji zmarłego potomstwa. Będą mogli dołączyć do niej również rodzice, którzy mają już dzieci. Okazją do powstania grupy mają być rekolekcje dla osób po stracie dziecka poczętego, które odbędą się w dn. 14-16 października, w dolnym kościele tej parafii.

Listy do zmarłych dzieci

Rekolekcje każdego dnia będą rozpoczynać się o godz. 19.00. Organizuje je ks. Wojciech Szychowski, wikariusz wspomnianej parafii, z wykształcenia psycholog. Pierwszego dnia kapłan wygłosi konferencję i poprowadzi modlitwę. Kolejnego dnia zaplanowano adorację, spowiedź i nabożeństwo pożegnania. – Będzie można nadać dzieciom imiona i napisać do nich to, co chciałoby się powiedzieć swoim pociechom, zawierzając wszystko Panu Jezusowi – mówi ks. Szychowski. Centralnym punktem ostatniego dnia rekolekcji będzie Eucharystia, po której odbędzie się agapa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rekolekcje adresowane są też do kobiet, które dokonały zabiegu usunięcia ciąży.

– Wiele aborcji dokonywanych jest z rozpaczy, osamotnienia i braku wsparcia najbliższej rodziny i ojca dziecka. Syndrom poaborcyjny potrafi towarzyszyć tym kobietom do końca życia. Chcemy je również otoczyć duchowym wsparciem – mówi ks. Wojciech Szychowski.

Pomoc specjalistów i pochówek

Reklama

Według statystyk nawet co piąta kobieta w ciąży może doświadczyć samoistnego poronienia. Nie brakuje również matek, które przeżywają śmierć swojego dziecka zaraz po jego narodzinach. – Poronienie to najbardziej samotny rodzaj bólu z jakim kiedykolwiek się spotkałam. Cierpi nie tylko psychika, ale też ciało kobiety. Nagła utrata ciąży, to szok hormonalny dla organizmu. I chociaż nikt inny tego bólu nie zrozumie, to najważniejsze jest wsparcie bliskich, zwłaszcza męża. Tutaj nie potrzebne są słowa takie, jak „będzie dobrze”, „będziesz miała jeszcze dużo dzieci”, „czas goi rany” – opowiada Magda, która utraciła swoje dziecko na początku piątego miesiącu ciąży. Zwraca uwagę, że tęsknota za zmarłym dzieckiem zawsze towarzyszy rodzicom. – Z czasem tylko łatwiej jest z nią żyć – wskazuje i zachęca kobiety, które utraciły poczęte dziecko, aby nie bały się wyrażać swoich emocji w tym trudnym dla nich czasie oraz korzystały z pomocy specjalistów.

Dla rodziców zmarłych dzieci ważny jest moment pożegnania się ze swoimi maleństwami. – Wybraliśmy z mężem szpital, który oferuje organizacje pogrzebu. Kiedy dowiedziałam się o poronieniu, wiedziałam od razu, że chce pochować swoje dziecko – wspomina Magda. Z kolei ks. Wojciech Szychowski doradza, że jeśli poronienie ma miejsce na wczesnym etapie ciąży, a pochówek poczętego dziecka nie jest możliwy, warto znaleźć symboliczne miejsce, w którym rodzice będę mogli modlić się i zapalać symboliczny znicz. – Zazwyczaj na cmentarzach znajdują się zbiorowe groby utraconych dzieci – mówi duchowny.

Siła modlitwy i wsparcie najbliższych

O tym, jak ważne jest ostatnie pożegnanie zmarłego dziecka, a także wsparcie rodziny i lekarzy, przekonała się Wiola z Marcinem, którzy są rodzicami trójki dzieci – w tym córeczki, która zmarła jeszcze na etapie ciąży.

Małżeństwo ma dwóch synów – w wieku 8 i 10 lat. Na początku tego roku miała urodzić się Basia. Ciąża Wioli była zagrożona. – Już na pierwszej wizycie u lekarza wiedziałam, że jest coś nie tak. Zachęcano mnie do aborcji – wyznaje 39-letnia Wiola, która siłę razem ze swoim małżonkiem czerpała z codziennej Eucharystii, zarówno podczas ciąży, jak i po urodzeniu w ósmym miesiącu martwej córeczki. – Wcześniej nie było czasu, aby uczestniczyć każdego dnia we Mszy św. Poczułam pragnienie, aby być obecnym na codziennej Eucharystii, niedługo potem dowiedziałam się, że jestem w ciąży – opowiada Wiola. – Byliśmy przygotowani na to, że dziecko nie przeżyje ciąży. Mieliśmy świadomość, że jeśli urodzi się, nie wiadomo ile czasu będzie żyło. Przygotowywaliśmy domowe hospicjum, trafiliśmy potem na wspaniałych lekarzy i wierzące położne – wspomina rozmówczyni i dodaje, że wsparcie bliskiej rodziny w takich chwilach jest nie do przecenienia. Wystarczy, aby te osoby były obecne i potrafiły wsłuchiwać się w potrzeby rodziców przeżywających stratę dziecka. – Moje rodzeństwo przyjeżdżało, mimo że daleko mieszka. Mogłam liczyć również na pomoc mamy i teściów – opowiada Wiola. Basię oddała opiece Maryi. Córeczka urodziła się 6 stycznia, w Święto Objawienia Pańskiego. – Czułam, że Basia nie żyje. Trafiłam do szpitala w Międzylesiu, w którym pracują wspaniałe pielęgniarki. Czułam pokój w sercu. Gdy miałam rodzić, westchnęłam do Maryi. Wtedy rozpoczął się poród, który trwał 20 minut – opowiada Wiola. Gdy przyszły chwile cierpienia i bólu po stracie dziecka, powtarzała słowa ks. Dolindo: „Jezu, Ty się tym zajmij”. Wszystko oddawała w ręce Matki Bożej. Doświadczyła również wielkiej siły modlitwy innych osób, które odmawiały liczne nowenny w intencji małżonków i ich dzieci. – Miałam poczucie, że słyszę każde „Zdrowaś Maryjo” modlących się osób – opowiada.

Podziel się:

Oceń:

2019-10-01 13:55

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Prawa dziecka zmarłego przed urodzeniem

red

Nakładem Wydawnictwa Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości ukazała się publikacja pt. “Status prawny dziecka martwo urodzonego”. – To jest pierwsza naukowa praca zbiorowa w Polsce, która naświetla problematykę martwych urodzeń oraz poronień z punktu widzenia różnych dyscyplin prawa – mówi prof. Paweł Sobczyk, redaktor naukowy publikacji.

Więcej ...

Kościół nie jest celem samym w sobie. Papież: jego horyzontem jest wieczność

2026-05-06 10:42

Vatican Media

„Kościół nie może zamknąć się w tym, co widzialne i doraźne” - przypomniał Leon XIV podczas pierwszej majowej audiencji ogólnej, wracając do nauczania Soboru Watykańskiego II. W mocnej katechezie wskazał, że chrześcijanie żyją między „już” a „jeszcze nie”, a prawdziwym horyzontem Kościoła pozostaje Królestwo Boże.

Więcej ...

Projekt „TAK dla religii i etyki w szkole” wraca do prac komisji sejmowych

2026-05-06 22:01

Karol Porwich/Niedziela

Na 13 maja wyznaczono wspólne posiedzenie Komisji Edukacji i Nauki oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej poświęcone obywatelskiemu projektowi ustawy „TAK dla religii i etyki w szkole” (druk nr 1603). Projekt poparty przez ponad 500 tys. obywateli przez wiele miesięcy pozostawał w „zamrażarce” sejmowej po przejściu pierwszego czytania w Sejmie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Papież zadzwonił do działu obsługi klienta....

W wolnej chwili

Papież zadzwonił do działu obsługi klienta....

Nowenna o pokój za wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej

Wiara

Nowenna o pokój za wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej

Majowe podróże z Maryją: Rzeszów - U Pani Rzeszowa w...

Kościół

Majowe podróże z Maryją: Rzeszów - U Pani Rzeszowa w...

Papież odpowiada Trumpowi.

Kościół

Papież odpowiada Trumpowi. "Jeśli ktoś mnie krytykuje,...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Czy w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej...

Kościół

Czy w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej...

Oświadczenie Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie ws....

Kościół

Oświadczenie Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie ws....

W Szwajcarii udzielono Komunii świętej... psom. Nie...

Kościół

W Szwajcarii udzielono Komunii świętej... psom. Nie...

Kolejne podpalenie świątyni katolickiej

Kościół

Kolejne podpalenie świątyni katolickiej