Reklama

Niedziela Sandomierska

Służąc Ojczyźnie

Marta Korzynek, żołnierz WOT

Archiwum M. Korzynek

Marta Korzynek, żołnierz WOT

Z Martą Korzynek – matką, nauczycielką oraz żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) – rozmawia ks. Wojciech Kania.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak zaczęła się Pani przygoda z wojskiem?

Marta Korzynek: – Momentem decydującym o moim wstąpieniu do WOT było spotkanie i rozmowa z Komendantem Wojskowej Komendy Uzupełnień (WKU) w Sandomierzu ppłk. Arturem Gołębiowskim podczas marszu Szlakiem Puławiaków – Powstańców Styczniowych z 1863 r. organizowanego corocznie przez śp. Brygadiera Związku Strzeleckiego Adama Bidasa, w którym to wydarzeniu od kilku lat uczestniczę. Następnym krokiem było złożenie aplikacji do macierzystego WKU, gdzie po weryfikacji dokumentów, a następnie po przejściu komisji lekarskiej w Łodzi i badań psychologicznych w Kielcach zostałam powołana do pełnienia czynnej służby wojskowej.
Otrzymując kartę powołania, wskazano mi czas i miejsce stawiennictwa, którym była Jednostka Wojskowa na Bukówce w Kielcach, gdzie po umundurowaniu i wyposażeniu skierowano mnie na 16-dniowe szkolenie podstawowe. Miejscem tego szkolenia był poligon w Nowej Dębie. Ten pierwszy etap mojej służby w WOT zakończył się uroczystą przysięgą wojskową na sztandar, która odbyła się na Placu Wolności w Kielcach w obecności moich najbliższych.

Dlaczego „terytorialsi”, a nie inny rodzaj sił zbrojnych?

Reklama

Najważniejszym czynnikiem decydującym o wstąpieniu w szeregi WOT była chęć zaangażowania się w niesienie pomocy innym, potrzebującym lub słabszym, szczególnie w środowisku lokalnym. Idea ta jest zbieżna z wartościami przyświecającymi temu rodzajowi wojsk i wynika z moich przekonań oraz zasad, jakimi kieruję się w pracy zawodowej nauczyciela czy wychowawcy, gdzie – pracując z uczniami w ramach wolontariatu – pomagamy osobom niepełnosprawnym i starszym. Kolejnym powodem mojej decyzji o wstąpieniu do WOT była możliwość pogodzenia pracy zawodowej i życia rodzinnego ze służbą wojskową.

Być może wiele kobiet zastanawia się nad wstąpieniem w szeregi WOT. Jak może Pani je zachęcić?


Pełniąc służbę w WOT zauważyłam, że kobiety poprzez swoją inicjatywę, pomysłowość i determinację w działaniu realizują zadania na równi z mężczyznami, nadrabiając tym samym niższą od nich siłę fizyczną. Są bardzo zorganizowane, dzięki czemu bez problemu potrafią godzić życie osobiste z trudami służby wojskowej. Są również specjalności, w których kobiety są wręcz niezastąpione, jak np. personel medyczny lub psychologiczny, gdzie dzięki swojej kobiecej łagodności znacznie lepiej od mężczyzn są w stanie wykonywać swoje zadania. Na podkreślenie zasługuje również fakt, że na początku mojej przygody z wojskiem pododdziałem, w którym służyłam, dowodziła kobieta, pani podporucznik, która bez najmniejszych kompleksów i na bardzo wysokim poziomie radziła sobie nawet z najtrudniejszymi zadaniami związanymi z kierowaniem ludźmi.
Dla wielu kobiet służba w WOT daje ogromne możliwości rozwoju w procesie różnorodnych kursów i szkoleń specjalistycznych, nabywania nowych, niespotykanych w życiu cywilnym umiejętności, związanych np. z obsługą nowoczesnego sprzętu wojskowego, a także umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach, przy realizacji skomplikowanych i złożonych zadań oraz współpracy w grupie. Jedną z takich możliwości, w których aktualnie uczestniczę, jest kurs oficerski AGRYKOLA w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, gdzie wraz ze mną studiuje wiele kobiet świetnie radzących sobie nawet z najbardziej skomplikowanymi zagadnieniami z dziedziny taktyki, techniki czy zarządzania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2020-06-03 08:45

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Świadomość Boga w kraju ukrytym

Peruwiańczycy czerpią radość z małych rzeczy

Archiwum wolontariatu

Peruwiańczycy czerpią radość z małych rzeczy

Z Agatą Michalską i Magdaleną Trudzik – wolontariuszkami Domu Serca, które spędziły ponad rok na misjach w Hondurasie i Peru, rozmawia ks. Zbigniew Suchy (cz. 2).

Więcej ...

Wałbrzych. Bądźmy aniołami dla innych

2026-10-03 10:36
Ks. kan. Andrzej Ćwik, podczas okadzenia ołtarza

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Andrzej Ćwik, podczas okadzenia ołtarza

Pan Bóg także mnie chce posłać. Jest ktoś, komu trzeba powiedzieć, że Bóg go kocha, ktoś, komu trzeba wybaczyć, ktoś, kto czeka na moje dobre słowo – powiedział ks. kan. Andrzej Ćwik podczas odpustu ku czci Świętych Aniołów Stróżów w wałbrzyskiej kolegiacie. Od 122 lat są oni patronami głównej świątyni miasta.

Więcej ...

40 lat sakry biskupiej bpa Andrzeja Suskiego

2026-10-03 13:25

Ewa Melerska

W toruńskiej katedrze biskupi, kapłani, siostry zakonne, klerycy, przedstawiciele władz samorządowych oraz wierni dziękowali dziś za 40 lat posługi biskupiej bpa Andrzeja Suskiego. Eucharystię sprawował Biskup Jubilat, a homilię wygłosił bp Arkadiusz Okroj.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest...

W wolnej chwili

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest...

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

Wiara

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Wiadomości

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Jarosław: Poszkodowany w ataku nożownika ks. Adrian...

Kościół

Jarosław: Poszkodowany w ataku nożownika ks. Adrian...