Reklama

Niedziela Małopolska

Niesie nas radość

Reprezentacja zespołu „Bystry Potok” wraz z przedstawicielami Kapeli „Wartko” na III Światowym Zjeździe Górali

Anna Bandura

Reprezentacja zespołu „Bystry Potok” wraz z przedstawicielami Kapeli „Wartko” na III Światowym Zjeździe Górali

Członkowie Zespołu Regionalnego „Bystry Potok” kochają Spisz i ponad wszystko cenią sobie przekazywaną od pokoleń tradycję. Ich wizytówką są nie tylko piękne głosy i stroje, ale przede wszystkim radość widoczna w każdym, nawet najmniejszym geście.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To już 10 lat. Dziś tańczy z nami ponad 50 osób, ale początki były zupełnie inne – wspomina Maria Wnęk, choreograf i pierwsza kierowniczka grupy. Młodzieżowy spiski zespół regionalny z Kacwina powstał pod koniec lata 2010 r. z inicjatywy miejscowej młodzieży. To właśnie młodzi ludzie podjęli starania o stworzenie przestrzeni, w której mogliby kultywować rodzime tradycje i poznawać to, czym żyli ich dziadkowie. Wierność lokalnym zwyczajom jest do dziś z pasją niesiona na ramionach tancerzy, czego widz może doświadczyć już po pierwszych taktach i dźwiękach towarzyszącej muzyki.

Z miłości do Spisza

– Na początku spotykaliśmy się z młodymi, którzy już kiedyś tańczyli i bardzo chcieli organizować regularne próby. Z czasem zaczęły przybywać nowe twarze. Do niektórych występów udało się też zaprosić seniorów – wspomina pani Wnęk. Około 6 lat temu powstał pomysł, aby w inicjatywę zaangażować dzieci. – Poszliśmy do ówczesnego księdza proboszcza i poprosiliśmy go, aby na ogłoszeniach duszpasterskich po każdej Mszy św. poinformował, że otwieramy nowe grupy dla najmłodszych. Niedługo potem przybyło aż 100 dzieci! Najmłodsza tancerka miała 3 latka – mówi z uśmiechem Kamila Krzysiaczek, która dziś wraz z Małgorzatą Trybułą koordynuje prace zespołu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na zajęciach, odbywających się w każdą sobotę, Kamila i Małgorzata uczą najmłodszych podstawowych kroków i figur tańców regionalnych, m.in. polki, walczyka, a także spiskich melodii i dziecięcych zabaw. Najistotniejszym celem spotkań – jak wyznają kierowniczki – są ochrona i popularyzacja dziedzictwa kulturowego. – Cieszę się, że mogę zaszczepić w maluchach miłość do regionu i tańca – wyznaje z uśmiechem Gosia. – Dziś młodzi mają świat na wyciągnięcie ręki. Jednak zanim opuszczą dom, ważne jest, aby wiedzieli, skąd pochodzą – tłumaczy. – Mam nadzieję, że po latach pozostanie w nich zamiłowanie do naszych obrzędów, gwary, Kacwina i… Polski – dodaje.

Kiedyś wyjazdy, dziś przyjaźnie

Największym magnesem, przyciągającym młodzież do grupy tanecznej, były niegdyś zagraniczne wyjazdy, w których brali udział członkowie „Bystrego Potoku”. Dziś, jak zaznacza pani Maria, wiele rodzin spędza wakacje poza Polską, dlatego powstało pytanie, w jaki sposób można zainteresować młodzież regionalną inicjatywą. Odpowiedź przyszła naturalnie. – Kiedyś atutem były festiwale zagraniczne… Dziś do grupy przyciąga atmosfera koleżeństwa i przyjaźni. Nie ma znaczenia, czy danego dnia będziemy tańczyć, tkać na krosnach, malować, grać w piłkę… Jesteśmy wspólnotą i chętnie spędzamy czas razem – dodaje pani choreograf.

Zespoły regionalne od lat kojarzyły pary w związki małżeńskie – i tak jest również w „Bystrym Potoku”. Taniec, zdaniem pani Wnęk, ma w sobie czynnik spajający ludzi. I tak od kilku lat każde wakacje stanowią dla grupy okazję do gościnnego uczestnictwa w wielu weselnych imprezach przyjaciół. – Czasem nasz występ jest niespodzianką, wtedy bez zapowiedzi wchodzimy pięknie ubrani na salę. Innym razem młodzi się nas spodziewają, a nawet tańczą razem z nami. W strojach ślubnych albo naszych, spiskich – opowiada Małgorzata.

Powrót zapomnianych zwyczajów

Reklama

Okazją do pogłębienia znajomości jest też uczestnictwo w reaktywowanym przez grupę w Kacwinie zwyczaju „ogrywania moji”, czyli stawiania przed domami panien zielonych drzewek, a następnie „ogrywania” ich w Zielone Świątki. – Kawalerowie stawiają drzewka przed oknem dziewczyny, która jest na wydaniu, albo też wszystkich panien mieszkających w domu. Dziewczęta wypatrują, kto im zostawia podarunki. Później chłopcy przychodzą pod bramę, składają życzenia gospodarzowi i obtańcowują panny, a te wrzucają pieniążki do kapelusza – tłumaczy pani Maria.

Pomysł o przywróceniu zwyczaju na ulice Kacwina wyniknął z inicjatywy kawalerów, co przyniosło wielką radość dziewcząt. – Gdy byłam dzieckiem, to chłopcy ze mną nie tańczyli, tylko dawali mi cukierki. Gdy podrosłam, byłam w gimnazjum, to jakoś ten zwyczaj zanikł i nie mogłam już zatańczyć! Toteż przywróciliśmy tę praktykę. A teraz sama chodzę z chłopcami, w spiskim stroju, gramy i śpiewamy – mówi z radością Małgorzata.

Wszystko, co najlepsze

Członkowie zespołu jednogłośnie przyznają, że uczestnictwo w próbach i występach wydobywa z nich to, co najlepsze. – Kiedyś byłam bardzo nieśmiałą dziewczyną, ale wyraźnie odczuwałam pragnienie występowania na scenie w pięknych, regionalnych strojach. Jakoś przełamałam nieśmiałość. Dziś występuję z odwagą i uśmiechem, i tego uczę nasze dzieci – podkreśla Małgorzata.

Reklama

Julia Molitorys, 16-letnia tancerka, przez długi czas marzyła o dołączeniu do zespołu i cierpliwie czekała na otwarcie grupy dla nastolatków. Jak tłumaczy, czas spędzony na próbach jest dobrą i zdrową odskocznią od codzienności. – Tańczyłam balet przez całą podstawówkę. Gdy byłam w czwartej klasie, „Bystry Potok” zaprosił do wstąpienia młodsze osoby. W końcu kilka lat temu udało się zapisać! – mówi z radością Julia. I dodaje: – Na początku było trudno wszystkiego się nauczyć, ale teraz jesteśmy na takim poziomie, że możemy tańczyć z dorosłymi! Już nie patrzymy na kroki. Każda próba to fontanna uśmiechu. Zwłaszcza, jak grajkowie pomylą zwrotkę z refrenem (uśmiech).

Wielki jubileusz

Zespół „Bystry Potok” nieustannie się rozwija, zwiedza Polskę i świat, uczestnicząc w różnych wydarzeniach kulturalnych. Jak czytamy na stronie internetowej grupy, „Bystry Potok” występował m.in. na XXI Małopolskich Dniach Dziedzictwa Kulturowego, Międzynarodowych Targach Sztuki Ludowej w Krakowie oraz w lokalnych wydarzeniach, takich jak coroczna edycja Spiskich Zwyków zimą i Spiskiej Watry latem. „Bystry Potok” może tańczyć w rytm spiskiej muzyki dzięki kacwińskiej kapeli w składzie: Bożena Szewczyk, Dominika Trybuła, Szczepan Szewczyk, Jan Pacyga.

Grupa każdego roku występuje przed rodzimą publicznością. – 26 grudnia, w święto św. Szczepana cały Kacwin schodzi się do remizy na nasze pokazy tańca i śpiewu. W tym roku planujemy coś wyjątkowego, bo to nasze dziesięciolecie – mówi z przejęciem Kamila. Gdy dopytuję o szczegóły jubileuszu, kierowniczka zespołu odpowiada: – Oprócz zaprezentowania części artystycznej będziemy dystrybuować kalendarz na 2021 r. ze zdjęciami zespołu na tle pięknych, spiskich krajobrazów autorstwa Pawła Stańczaka. Pojawi się też stół degustacyjny z daniami regionalnymi. Przede wszystkim jednak spotkanie będzie okazją do tego, aby powspominać, ucieszyć się z tylu lat naszej działalności, z nadzieją, że uda nam się tańczyć kolejnych 10 lat albo i dłużej!

Podziel się:

Oceń:

2020-07-14 13:09

Wybrane dla Ciebie

Przed nami kolejna rocznica śmierci bp. Wilhelma Pluty

2026-01-19 12:37

Karolina Krasowska

22 stycznia przypada kolejna rocznica śmierci bp. Wilhelma Pluty. Z tej okazji zaplanowano rocznicowy koncert i Msze św. przy z modlitwą przy grobie sługi Bożego.

Więcej ...

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

2026-01-19 21:40

Red.

Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.

Więcej ...

Leon XIV do władz Drogi Neokatechumenalnej: wasza misja jest specyficzna, ale nie wyłączna

2026-01-19 14:46
Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Wasza misja jest specyficzna, ale nie wyłączna - powiedział papież Leon XIV przyjmując na audiencji władze Drogi Neokatechumenalnej. Dodał, że jej szczególny charyzmat „przynosi owoce jedynie w komunii z innymi darami” Ducha Świętego, obecnymi w życiu Kościoła.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Niedziela Wrocławska

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

Poznań: dominikanki proszą o pomoc po pożarze kaplicy...

Kościół

Poznań: dominikanki proszą o pomoc po pożarze kaplicy...

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności...

Wiara

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności...

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

Kościół

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Kościół

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Radom: Ksiądz oskarżony o molestowanie seksualne...

Wiadomości

Radom: Ksiądz oskarżony o molestowanie seksualne...

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Kościół

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Kompromitacja Europy na Grenlandii

Wiadomości

Kompromitacja Europy na Grenlandii