Reklama

Blask geniuszu

Niedziela Ogólnopolska 40/2020, str. 40-41

W 500. rocznicę śmierci mistrza Rafaela z prof. Jerzym Miziołkiem rozmawia Włodzimierz Rędzioch.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Włodzimierz Rędzioch: Jaki był wkład Rafaela Santiego w dziedzictwo sztuki?

Prof. Jerzy Miziołek: Rafael dokonał jedynej w swoim rodzaju syntezy sztuki renesansowej, łącząc najlepsze cechy malarstwa Perugina, Leonarda da Vinci i Michała Anioła. Jego liczne wizerunki Matki Bożej z Dzieciątkiem, takie jak Madonna Sykstyńska, czy przedstawienia świętych, m.in. św. Cecylii, urzekają pięknem i poetyką modlitwy. O wielkiej sile oddziaływania Rafaela przez wieki świadczy ogromna liczba powtórzeń i adaptacji jego dzieł, takich jak największe arcydzieło Przemienienie Pańskie, obecne w setkach polskich kościołów. Jego sztuka przez kolejne stulecia pozostała ideałem i służyła artystom jako norma i nieprześcigniony wzorzec. Stała się trwałym czynnikiem kultury europejskiej przenikającym twórczość malarską. Nieco parafrazując słowa jednego z pisarzy epoki romantyzmu, możemy powiedzieć, że dzieła Rafaela tak przepełniają nas swym niebiańskim pięknem, że niełatwo jest o nich mówić ani precyzyjnie wytłumaczyć, w czym ukryta jest emanująca z nich aura boskości.

Zobacz zdjęcia: Wystawy Rafaela w Rzymie

Cały świat czci tę rocznicę, ale to w Rzymie zorganizowano szczególną wystawę...

Reklama

Na przełomie ubiegłego i tego roku zorganizowałem w Warszawie niewielką, ale bardzo dobrze przyjętą, wystawę poświęconą twórczości Rafaela i sile jej oddziaływania. Z tym większym zaciekawieniem wybrałem się na wystawę w rodzinnym mieście geniusza, Urbino, i prawdziwie spektakularną ekspozycję w Stajniach Kwirynalskich (Scuderie del Quirinale) w Rzymie. Podczas gdy w Urbino pokazano narodziny geniuszu Rafaela i jego współpracę – także w czasie pobytu w Rzymie – z takimi krajanami jak Timoteo Viti, to w rzymskiej wystawie Raffaello 1520 – 1483 zawarto opowieść o całości jego twórczości. W ciekawy sposób narrację tę niejako odwrócono. Rozpoczyna się przywołaniem przedwczesnej śmierci geniusza i faktu ustawienia przy jego trumnie jego ostatniego dzieła – wspominanego już Przemienienia Pańskiego. Oto tajemnica „przebóstwienia” – przejścia z wymiaru ziemskiego do niebiańskiego – a jednocześnie odwołanie do przeobrażenia sztuki malowania dokonanej przez tego wielkiego artystę. Na wystawie pokazano makietę jego grobu, znajdującego się w Panteonie, której towarzyszą wstępne rysunki do wspomnianego arcydzieła i XIX-wieczny obraz ze sceną wystawienia zmarłego, w blasku transfiguracji. W kolejnych salach oglądamy wielkie arcydzieła z okresu rzymskiego, a następnie florenckiego (lata 1504-08) i z czasów edukacji w Perugii, m.in. arrasy wykonane według projektu Rafaela do Kaplicy Sykstyńskiej, autoportrety oraz portrety papieży: Juliusza II i Leona X, a także przyjaciela artysty Baldassarego Castiglionego. Nie zabrakło też w tej przemyślanej narracji licznych szkiców i obrazów Matki Bożej, takich jak przepiękna Madonna della Rosa (Matka Boża z Różą). Odrodzenie czerpało pełnymi garściami z antyku, zatem wiele dzieł starożytnych ustawiono obok obrazów, szkiców i arrasów, by pokazać, jak bardzo Rafael dbał o to, by sceny z życia Matki Bożej oraz świętych Piotra i Pawła ukazać w kontekście epoki, w której żyli. Niektóre wczesne obrazy, np. Sen rycerza, poruszają zwiedzających swą tajemniczością i bardzo niewielkimi wymiarami. Żadne wybitne dzieło Rafaela nie zostało tu pominięte. Te, których nie udało się wypożyczyć z Drezna czy Londynu (m.in. Madonny Sykstyńskiej), przywołują szkice i najrozmaitsze detale, podobnie jak freski zdobiące Watykan czy kościoły w Rzymie, takie jak Santa Maria del Popolo, San Agostino lub Santa Maria della Pace. Jest to mądra, bogata i piękna swą wyrazistością wystawa, której towarzyszy ogromny, znakomicie ilustrowany i starannie wydany katalog. Najważniejszym jej przesłaniem jest to, że Rafael nie przestaje nas zachwycać, że jego obrazy religijne zachowały aurę mistycyzmu i skłaniają, jak w epoce renesansu, do rozważań nad tajemnicami wiary.

Wielkimi mecenasami Rafaela byli papieże. Jakie ślady zostawił po sobie ten artysta w Watykanie?

Rafael był genialny, ale w pełni mógł rozwinąć swój ogromny talent i wyobraźnię twórczą dopiero od 1508 r., dzięki mecenatowi papieży Juliusza II i Leona X. Freski w Stanza della Segnatura, czyli w bibliotece pierwszego z przywołanych papieży, na zawsze ukształtowały nasze myślenie o tajemnicy Najświętszego Sakramentu, a także o wielkich filozofach świata antycznego. Podobnie jest z freskami Rafaela w kolejnych salach Watykanu. Jego malowidłami myślimy i patrzymy, gdy czytamy o Wypędzeniu Heliodora ze świątyni jerozolimskiej i Wizji Konstantyna. A przecież istnieje tzw. Biblia Rafaela, więc freski w trudno dostępnych dla zwiedzających watykańskich loggiach – to dziesiątki scen ze Starego i Nowego Testamentu, które znamy z setek reprodukcji. Dziełem absolutnym są wspomniane arrasy ze scenami z Dziejów Apostolskich, wykonane według rysunków Rafaela do Kaplicy Sykstyńskiej. Obecnie bardzo rzadko zawiesza się je w tym miejscu, lecz możemy je podziwiać w Pinakotece Watykańskiej. W Muzeach Watykańskich Rafael towarzyszy nam nieustannie. W korytarzu prowadzącym do Kaplicy Sykstyńskiej znajduje się arras ze sceną Zmartwychwstanie Chrystusa. Natomiast unikatowe arcydzieło Przemienienie Pańskie, którego oryginał prezentowany jest w Pinakotece, w pięknej, powiększonej kopii wykonanej w technice mozaiki, jaśnieje w jednym z ołtarzy Bazyliki św. Piotra.

Rafael
właściwie Raffaello Santi lub Raffaello Sanzio (ur. 1483 r. w Urbino, zm. 1520 r. w Rzymie) – włoski malarz i architekt, najmłodszy z trójki słynnych artystów włoskiego renesansu – obok Michała Anioła i Leonarda da Vinci. Był człowiekiem bardzo religijnym. Od 1514 r. należał do Bractwa Ciała Chrystusowego w Urbino i do tajnego stowarzyszenia ludzi świeckich Oratorium Boskiej Miłości w Rzymie. Zmarł po ataku febry w wieku 37 lat. Zgodnie z życzeniem został pochowany w rzymskim Panteonie. Epitafium wyryte na grobowcu brzmi: „Tu spoczywa Rafael. Bałem się tego, co niezgłębione, pokonałem zwyczajne, wielkim równy, tylko śmiertelne zmarło ze mną”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2020-09-30 11:17

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Prefekt Dykasterii ds. Komunikacji o Jubileuszu świata mediów, dziennikarstwa i komunikacji

Vatican Media

Obchody Roku Jubileuszowego 2025 w Rzymie rozpoczęły się od Jubileuszu świata mediów, dziennikarstwa i komunikacji. Odbył się w dniach 24 - 26 stycznia i był pierwszym z głównych wydarzeń Roku Świętego. O tym ważnym wydarzeniu Włodzimierz Rędzioch rozmawiał z Paolo Ruffinim, prefektem Dykasterii ds. Komunikacji.

Więcej ...

Czy staję po stronie prawdy?

2025-03-10 13:35

Agata Kowalska

Rozważania do Ewangelii J 7, 40-53.

Więcej ...

Ataki na katolików w Europie i Ameryce Łacińskiej są coraz bardziej powszechne i tolerowane

2025-04-05 21:10

Adobe Stock

Ataki na katolików w Europie i Ameryce Łacińskiej są coraz bardziej powszechne i tolerowane - wynika z dwóch ważnych raportów.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Czy należy modlić się do Maryi?

Wiara

Czy należy modlić się do Maryi?

Masowa likwidacja szkół wiejskich

Felietony

Masowa likwidacja szkół wiejskich

Portugalia: kilkadziesiąt tysięcy  młodych katolików...

Europa

Portugalia: kilkadziesiąt tysięcy młodych katolików...

Czy staję po stronie prawdy?

Wiara

Czy staję po stronie prawdy?

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Kościół

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami

Kościół

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami